PL: W przyszłym sezonie na parkietach PlusLigi nie zobaczymy zespołu z Kielc

Fakt, że zespół z Kielc pożegna się po tym sezonie z PlusLigą, był znany już jakimś czas temu. Dzisiaj kielczanie zagrali ostatnie spotkanie z dużo wyżej notowanym rywalem – Jastrzębskim Węglem, które ostatecznie przegrali. Tym samym jastrzębianie zawitali w play-offach PlusLigi. 

Spotkanie lepiej rozpoczęli goście. Seria błędów gospodarzy dała kielczanom prowadzenie 2:5. Miejscowi jednak zrehabilitowali się, uruchomili środek i zaczęli odrabiać straty. Dobre zagrywki Olivy dały jastrzębianom sporą zaliczkę punktową 13:9. Goście wprowadzili w swoją grę sporą dozę chaosu, co umiejętnie wykorzystali rywale utrzymując czteropunktowe prowadzenie 17:14. Goście jednak w porę „obudzili się” i punktowali blokiem. Po przerwie na żądanie de Giorgiego, gra jastrzębian nieco się uspokoiła i zawodnicy mogli zacząć odrabiać straty. W kluczowym momencie seta atak skończył Muzaj, a blokiem popisał się Sobala. Zagrywki Dokicia napsuły nieco krwi zawodnikom z Jastrzębia, ale Oliva wykazał się zimną krwią i zakończył tego seta.

Druga partia rozpoczęła się od gry punkt za punkt. Gospodarze jednak szybko wzięli sprawy w swoje ręce i zaczęli budować przewagę 5:2. Kielczanie nie zamierzali jednak się poddać, dzielnie walczyli i odrabiali straty 5:5. W kolejnej części meczu więcej szczęścia miała ekipa gości. Serwis Muzaja szczęśliwie „zatańczył” na siatce, by ostatecznie spaść po stronie rywalii. Kielczanie musieli więc zacząć gonić przeciwników, co nie było łatwe, zważywszy na ilość błędów, które popełniali. Oliva wypracował sporą przewagę swoim serwisem 17:11. Dodatkowo świetna postawa Quirogi oraz Kosoka dały gospodarzom realne szanse na wygranie tego seta. W decydującej fazie partii na zagrywce pojawił się Oliva, który, jak to ma w zwyczaju, nie wstrzymał ręki i efektownie zakończył tego seta do 16.

Ostatni set rozpoczął się od spadku jakości po stronie jastrzębian. Goście „wyciągnęli jednak pomocną dłoń” i zaczęli popełniać sporo błędów. Dokić wziął sprawy w swoje ręce i zaczął nieźle grać w ataku. Nawet zagrywki Sobali nie zdołały pomóc w zbudowaniu przewagi gospodarzom. Po raz kolejny wybawcą okazał się Oliva, który stanął w polu serwisowym i zbudował zaliczkę punktową 15:10. Goście nie zamierzali jednak tak szybko oddać tego seta. Łapszyński również zanotował dobry występ za linią 9. metra i przewaga stopniała do trzech punktów 20:17. Sytuację chciał zmienić jeszcze Superlak, ale było już zdecydowanie za późno. Ostatni punkt został gospodarzom oddany w prezencie, dzięki złej zagrywce.

Jastrzębski Węgiel – Dafi Społem Kielce 3:0 (25:23, 25:16, 25:21)

Składy zespołów:

Jastrzębski Węgiel: Muzaj, Kampa, Kosok, Sobala, Quiroga, Hidalgo Oliva, Popiwczak (libero) oraz Strzeżek

Dafi Społem Kielce: Biniek, Stępień, Nałobin, Dokić, Łapszyński, Marozau, Czunkiewicz (libero) oraz Superlak, Schamlewski, Adamski

MVP: Salvador Hidalgo Oliva

Autor: Julia Białasik
Źródło: informacja własna

Share Button

Komentarze

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*