PL: Trzy punkty zostają w Bielsku-Białej

W ramach dwudziestej szóstej kolejki BBTS Bielsko-Biała gościł u siebie zawodników Dafi Społem Kielce. Oba zespoły jak na razie walczą o utrzymanie w PlusLidze, dlatego też to spotkanie było za przysłowiowe „sześć punktów”. Lepszymi okazali się być bielszczanie, wygrywając z rywalami 3:1. Niestety kielczanom nie udało się wyrwać ani jednego punktu.

Początek pierwszego seta był bardzo wyrównany, jako że obie drużyny grały punkt za punkt (7:7). W momencie w którym Morozau zdobył punkt atakując z krótkiej, kielczanie zaczęli swoją serię udanych akcji (7:11), jednocześnie zdobywając prowadzenie. Ich dobrą passę przerwał Bartek Cedzyński, atakując ze środka (8:11). W przeciągu kilku kolejnych akcji bielszczanom udało się wyrównać wynik (14:14). Łukasik może pochwalić się świetną zagrywką, która zaskoczyła przeciwników i zagwarantowała BBTS-owi kolejne punkty (19:16). Piłkę setową dla BBTS-u zdobył Krikun (24:21), a seta zakończył Cedzyński atakując ze środka (25:21).

Drugi set rozpoczął się od nieudanego ataku Łukasika (0:1).  Od początku kielczanie mieli jedno lub dwu punktową przewagę nad gospodarzami (4:6).  Kielczanie utrzymywali przewagę przez większość tego seta (9:11). W krótkim czasie bielszczanom udało się wyrównać wynik meczu (18:18).  Należałoby wyróżnić blok BBTS, który bardzo intensywnie pracował w czasie tej partii, umożliwiając zdobycie kolejnych cennych punktów (22:18). Piłkę setową wywalczył Cedzyński atakując ze środka (24:20). Ostatecznie drugą partię wygrali również bielszczanie (25:20), schodząc na długą przerwę z wynikiem 2:0.

Po długiej przerwie kielczanie wrócili na boisko z zdecydowanie większym zapałem do gry, co miło swoje przełożenie w partii trzeciej, w której zawodnicy Dafi Społem Kielce od samego początku mieli kilkupunktowe prowadzenie (5:7). Ponownie jak w poprzednich setach gospodarze nie dawali za wygraną i szybko doprowadzili do wyrównania wyniku (16:16). Świetna zagrywka Morozau pozwoliła gościom ponownie uzyskać prowadzenie w tym secie (16:18). Dzięki świetnej reakcji Pawińskiego, który zaatakował z przechodzącej piłki, zawodnicy Dafi Społem Kielce mogli cieszyć się pierwszą piłką setową (18:24). Partię zakończył wspomniany wcześniej Pawliński, mądrze wykorzystując nadarzającą się okazję (18:25).

Natomiast czwarta partia przebiegała inaczej niż trzy poprzednie. Początek był bardzo wyrównany (3:3), jednakże po pewnym czasie bielszczanie zaczęli delikatnie oddalać się od przeciwników (10:6). Trener kielczan próbował jeszcze zmobilizować drużynę do gry, prosząc o czas (12:6). Nie mniej ot o nie pomogło, gdyż bielszczanie zwiększyli swoją przewagę do sześciu punków (17:11). Szczególnie intensywnie nad wynikiem pracowali Tarasow mądrze wykorzystując rozegrane do niego piłki oraz świetnie się spisując w polu serwisowym oraz Krikun, który świetnie poradził sobie z forsowaniem kieleckiego bloku (23:17). Piłkę meczową bielszczanom zapewnił Wachnik, który pomylił się w polu serwisowym. Ostatecznie mecz wygrali bielszczanie (25:19).

BBTS Bielsko-Biała – Dafi Społem Kielce 3:1 (25:21, 25:20, 18:25, 25:19)
MVP: Piotr Łukasik

BBTS Bielsko-Biała: Tarasow, Siek, Łukasik, Cedzyński, Peacock, Krikun, Jaglarski oraz Bucki, Janeczek, Gaca, Marek, Piotrowski

Dafi Społem Kielce: Stępień, Wachnik, Pawliński, Dokić, Morozau, Nalobin, Czunkiewicz oraz Schamlewski, Superlak, Adamski, Łapszyński

Autor: Kamila Walczak
Źródło: Informacja własna

Share Button

Komentarze

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*