PL: Triumf ONICO Warszawa na rzeszowskiej ziemi

Asseco Resovia Rzeszów w ramach drugiej kolejki PlusLigi zmierzyła się na swoim terenie z ONICO Warszawa. Zgromadzeni w hali Podpromie kibice drużyny z Podkarpacia musieli przełknąć gorycz porażki swojej drużyny, która uległa rywalowi ze stolicy 1:3. Najlepszym zawodnikiem spotkania uznano Rafaela Araujo.

Początek meczu był wyrównany. Niedużą, bo dwupunktową przewagę Asseco Resovia osiągnęła po nieudanym przyjęciu zagrywki przez Piotra Łukasika (6:4). Po chwili jednak sytuacja się odwróciła – po dwóch asach serwisowych Bartosza Kwolka i wykorzystaniu przechodzącej piłki przez wspomnianego wcześniej Łukasika to warszawianie mogli cieszyć się z prowadzenia (8:11). Ich spokój w wykonywaniu różnych elementów siatkarskiego rzemiosła sprawiał, że gospodarze nie byli w stanie odrobić strat, co spowodowało, że jakość ich gry spadła jeszcze mocniej – bloki na Mateuszu Mice i Jakubie Jaroszu uczyniły zwycięstwo ONICO w pierwszym secie niemalże pewnym (15:21). Ostatecznie podopieczni Stephane’a Antigi triumfowali do 18.

Na starcie drugiej odsłony meczu walka również toczyła się „łeb w łeb”. W pewnym momencie siatkarze prowadzeni przez Andrzeja Kowala postanowili wziąć sprawy we własne ręce – dwa bloki Davida Smitha oraz po punktowej zagrywce Marcina Możdżonka osiągnęli czteropunktową przewagę (12:8) i konsekwentnie ją utrzymywali (16:12, 19:14). Kiedy po przesuniętej krótkiej Davida Smitha na tablicy widniał wynik 20:15, wydawało się, iż rzeszowianie nie pozwolą sobie wydrzeć wygranej. Nic bardziej mylnego – po ich stronie zaczęły pojawiać się błędy, zaś stołeczni zawodnicy pewnie wykorzystywali kontry oraz grać lepiej w bloku, co pozwoliło im nie tylko doprowadzić do wyrównania, lecz także wygrać do 23.

Przebieg poprzedniej partii zdawał się nieco wpływać na postawę graczy Asseco Resovii – po ataku Damiana Schulza tracili do rywali trzy „oczka” (4:7). Błędy gości pomogły im jednak w osiągnięciu remisu (12:12). Od tamtego momentu gra toczyła się punkt za punkt – wtedy też zaczęło się przebudzenie rzeszowskiej mocy, bowiem gospodarze na wszelkie sposoby starali się zbudować dystans punktowy w stosunku do przeciwnika. Udało się to dopiero po błędzie Bartosza Kwolka, który zaatakował w aut (23:21). Pomimo tego, że losy całego seta były na ostrzu noża, rzeszowianie nie stracili zimnej krwi (25:23).

Czwarty, ostatni akt tego meczu stał pod znakiem mocnego wejścia gości – na pierwszą przerwę techniczną schodzili z trzypunktowym prowadzeniem (5:8). Drużyna z Podkarpacia próbowała nawiązać równorzędną rywalizację (8:9 po wykorzystanej kontrze Damiana Schulza z prawej flanki), jednak po ataku Grahama Vigrassa było już 9:13, zaś po zagraniu Rafaela Araujo – 10:15. Wtedy nastąpiła następna próba doprowadzenia do remisu – kolejna kontra Schulza oraz as serwisowy Davida Smitha dawał nadzieję na interesujący przebieg końcówki partii (14:15). Gra warszawskich siatkarzy była jednak na tyle ułożona, że bez trudu odpierali ataki rywala (17:20 po bloku Piotra Łukasika) i, kiedy właśnie Łukasik zakończył mocnym atakiem mecz, mogli cieszyć się z ważnej wygranej.

Asseco Resovia Rzeszów – ONICO Warszawa 1:3 (18:25, 23:25, 25:23, 21:25)
MVP: Rafael Araujo

Asseco Resovia Rzeszów: Redwitz, Jarosz, Mika, Możdżonek, Smith, Buszek, Perry (libero) oraz Szerszeń, Masłowski (libero), Schulz, Shoji, Perłowski
ONICO Warszawa: Brizard, Kwolek, Wrona, Łukasik, Vigrass, Araujo, Wojtaszek (libero) oraz Janikowski, Jaglarski (libero), Wiese, Nowakowski, Kowalczyk

Autor: Martyna Ostrowska
Źródło: informacja własna

Share Button

Komentarze

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*