PL: Skra Bełchatów wygrała z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle w trzech setach

W Bełchatowie odbył się pierwsze spotkanie w ramach walki o pierwsze miejsce w PlusLidze. Gospodarze meczu dominowali w każdym secie, co pozwoliło im wygrać w trzech setach z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle. Najcenniejszym zawodnikiem meczu został Mariusz Wlazły.

Spotkanie w hali Energia z początku było bardzo wyrównane (8:8). Wlazły zwiększył prowadzenie Skry do dwóch punktów posyłając przeciwnikom asa serwisowego (10:8).  Deroo, atakując z lewej flanki, wyrównał wynik (10:10). Jednakże w grę gospodarzy wdarły się błędy, które spowodowały, że to właśnie ZAKSA w pewnym momencie objęła prowadzenie (11:13).  Atak Wlazłego z lewego skrzydła wyrówna ł wynik (14:14). Obie drużyny praktycznie szły  łeb w łeb (19:19).  Momentem przełomowym tego seta była skuteczna kiwka Bednorza z lewego skrzydła (20:19).   W kolejnych akcjach gospodarze pokazali się z dobre strony praktycznie w każdym aspekcie gry, w przeciwieństwie do gości, którzy często popełniali błędy (24:22).  Seta zakończył Lisinac atakując ze środka.

W kolejnym secie ZAKSA od początku spotkania miała delikatne prowadzenie nad przeciwnikiem (5:6).  Jednak goście szybko wyrównali straty (11:11). Bednorz pomylił się w polu serwisowym oraz Wlazły przekroczył linię trzeciego metra (11:13). Po chwili Lisinac wyrównał wynik, wykorzystując przechodzącą piłkę (15:15).  Torres został efektownie zablokowany, co pozwoliło gospodarzom odskoczyć o jedno oczko. Wlazły do tego dołożył jeszcze kolejnego asa serwisowego (20:18). Tym razem to Ebadipour został zablokowany przez gości (21:21). Toniutti swoją autową zagrywką, zapewnił Skrze piłkę setową (24:23).  Ebadipour blokując Deroo, zdobył dwudziesty piąty punkt, co było równoznaczne z zakończeniem seta na korzyść gospodarzy (25:23).

Ostatni set był już od samego początku delikatnie zdominowany przez bełchatowian (5:3). Kiwka Bieńska na środku siatki doprowadziła do remisu (8:8). Deroo dwukrotnie wyprowadził skuteczny atak z lewej flanki (8:10). Z początku wydawało się, że ZAKSA bezapelacyjnie wygra tego seta, lecz po chwili Deroo atakował w siatkę, wyrównując wynik (17:17). Ebadipour świetnie spisał się na prawym ataku oraz Bednorz zablokował Torresa, co dało Skrze dwupunktowe prowadzenie (20:18). Kolejnego już w tym meczu asa serwisowego posłał Ebadipour, zwiększając prowadzenie do trzech punków (23:20). Pierwszą piłkę meczową wywalczył Kłos, skutecznie atakując ze środka siatki (24:22). Ostatecznie w  grze na przewagi wygrała Skra po skutecznym ataku Czarnowskiego, któremu udało się przedrzeć piłkę na stronę przeciwnika (26:24).

 

PGE Skra Bełchatów – ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 3:0 (25:22, 25:23, 26:24)
MVP:
Mariusz Wlazły

PGE Skra Bełchatów: Srećko Lisinac, Mariusz Wlazły, Karol Kłos, Bartosz Bednorz, Milad Ebadipour, Grezgorz Łomacz, Kacper Piechocki oraz Patryk Czarnowski, Nikolay Penchev

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle: Paweł Zatorski, Benjamin Toniutti, Łukasz Wiśniewski, Mateusz Bieniek, Maurice Torres, Sam Deroo, Rafał Buszek oraz Rafał Szymura, Sławomir Jungiewicz

Autor: Kamila Walczak
Źródło:  Informacja własna

Share Button

Komentarze

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*