PL: Pogrom w Kędzierzynie – Koźlu

Rywalizację w trzeciej kolejce rozpoczęli zawodnicy ZAKSY Kędzierzyn-Koźle, którzy na własnym parkiecie podejmowali Chemika Bydgoszcz. Gospodarze bez większych problemów pokonali gości w trzech setach, w każdym utrzymując wysoką przewagę. 

Od początku spotkania gospodarze wypracowali przewagę (4:1). Bydgoszczanie starali się odrobić straty, jednak zadanie było trudne. Po kontrze w wykonaniu Aleksandra Śliwki szkoleniowiec gości poprosił o czas (7:3). Po powrocie na boisko kędzierzynianie kontynuowali swoją świetną grę w ofensywie. Bydgoszczanie nie radzili sobie w obronie, a braki w przyjęciu utrudniały im wyprowadzenie skutecznej akcji. Atak ze środka Łukasza Wiśniewskiego spowodował, że gospodarze prowadzili siedmioma „oczkami” (15:8). Przyjezdni starali się ratować mocnymi zagrywkami, jednak nic nie było w stanie zaskoczyć przeciwnika. Nawet kontra ze skrzydła Pawła Gryca zdawała się nie zakłócić kędzierzynianom dojścia do celu (21:14). Partia zakończyła się po ataku Łukasza Kaczmarka (25:15).

Druga partia rozpoczęła się od wyrównanej gry (4:4). Bydgoszczanie starali się zatrzeć złe wrażenie z poprzedniej partii i nie pozwalali przeciwnikowi na ucieczkę punktową. Bartosz Filipiak przedarł się przez kędzierzyński blok, chwilę później zrobił to samo Nikola Kovacević (9:10). Siatkarze Andrea Gardiniego nie mieli zamiaru łatwo się poddawać. Dzięki mocnym zagrywkom, efektownej grze na siatce prowadzenie w partii należało do nich (15:12). W szeregi bydgoszczan wkradło się rozdrażnienie. Zawodnicy zaczęli popełniać łatwe błędy w obronie, nie potrafili też skończyć swoich akcji. Długa seria pomyłek zmusiła szkoleniowca gości do ratowania się zmianami w składzie. Nie przynosiło to jednak oczekiwanych efektów. Po asie serwisowym Łukasza Wiśniewskiego kędzierzynianie prowadzili już 21:13. Zepsuty serwis po stronie bydgoskiej zakończył kolejną odsłonę (25:15).

Również w trzeci set lepiej weszli gospodarze (4:2). Kędzierzynianie ani na chwilę nie zwalniali tempa. Atakowali przeciwnika mocnymi zagrywkami, których odbiór sprawiał bydgoszczanom sporo problemów. Nikola Kovacević nadział się na blok, ale chwilę później zrehabilitował się efektownym atakiem ze skrzydła (7:5). Mimo pojedynczych akcji, które udawały się przyjezdnym, w dalszym ciągu nie najlepiej prezentowali się w przyjęciu. Znacznie ułatwiało to kędzierzynianom zdobywanie kolejnych cennych „oczek”. Dodatkowo, dyspozycja bydgoszczan na siatce nie zaskakiwała rywala. Podwójny blok gospodarzy i prowadzenie stało się już wysokie (12:7). Wszystko wskazywało na to, że nic nie pokrzyżuje planów rozpędzonej ZAKSIE. Atak po skosie Aleksandra Śliwki i na tablicy pojawił się wynik 20:13. Spotkanie zakończył Sławomir Jungiewicz (25:18).

ZAKSA Kędzierzyn – Koźle – Chemik Bydgoszcz 3:0 (25:15, 25:15, 25:18)

ZAKSA Kędzierzyn – Koźle: Łukasz Kaczmarek, Łukasz Wiśniewski, Mateusz Bieniek, Sam Deroo, Aleksander Śliwka, Benjamin Toniutti, Paweł Zatorski (libero) oraz Przemysław Stępień, Sławomir Jungiewicz

Chemik Bydgoszcz: Bartłomiej Lipiński, Raphael Margarido, Michał Szalacha, Bartosz Filipiak, Nikola Kovacević, Maksim Morozau, Adam Kowalski (libero) oraz Paweł Gryc, Jan Lesiuk, Piotr Sieńko, Mateusz Siwicki, Patryk Akala

MVP: Benjamin Toniutti

Autor: Agnieszka Piasecka
Źródło: informacja własna

Share Button

Komentarze

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*