PL: Podział punktów w Radomiu

Mecz w Radomiu był szczególnie ważny dla Cerradu, którzy dzięki zwycięstwu za trzy punkty mogliby polepszyć swoją sytuację w tabeli. Niestety gospodarze nie zdołali wygrać meczu za trzy punkty, a w tym spotkaniu zawodnicy musieli pogodzić się z podziałem punktów.

Dłuższą wymianę kibice mogli zaobserwować już na początku spotkania. Olsztynianie szybko wypracowali sobie trzypunktową przewagę 1:4. Pajenk popisał się punktowym serwisem. Fornal poradził sobie z potrójnym blokiem rywali. Pajenk zablokował na siatce Wardę. Szarpaną akcję na siatce wygrał Żaliński doprowadzając tym samym do remisu 10:10. Żygałow nie trafił swoim atakiem w boisko. Pietraszko dopisał kolejnego asa do konta AZS-u. Hadrava zahaczył o palce swoich przeciwników. Urbanowicz popisał się ciekawym atakiem 16:25. Pierwszego seta wysoko wygrali zawodnicy z Olsztyna.

Drugi set rozpoczął się od pokazu siły Hadravy w polu serwisowym. Żaliński przerwał złą passę radomian. Siatkarze ustawili szczelny blok na Andrindze. Obrona Vincica była bardzo imponująca, ale niestety piłka dotknęła sufitu. Efektowną akcję zakończył Hadrava. Czarni zanotowali bardzo dobrą serię, która spowodowała remis na tablicy wyników. Pajenk trafił idealnie w środek boiska. Żaliński zaserwował asa serwisowego. Filip obił blok przeciwników. Atakujący radomian dokłada punktową zagrywkę. Tego seta zakończył Fornal.

Bardzo odważnie swój mecz rozpoczęli radomianie 9:1. Trener gości próbował za wszelką cenę szukać ratunku w zmiennikach, jednak i to nie przynosiło oczekiwanego efektu. W końcu, po bardzo trudnym początku, olsztynianie zaczęli zdobywać pierwsze punkty. W tym secie, gra od tego momentu toczyła się punkt za punkt. Co niestety było gwoździem do trumny. Filip bez problemu radził sobie z blokiem. Huber zakończył ten set, atakiem ze środka.

Tym razem seta bardzo dobrze rozpoczęli olsztynianie. Kapitalne zagrywki rodem z pierwszej partii posłał Pietraszko. Zniszczoł kapitalnie zagrał na środku. Filip nieco osłabił swoją efektywność, przez co jego drużyna znacząco obniżyła loty. Andringa nie trafił w boisko. Kwasowski postawił szczelny blok. Gra radomian się posypała, co pozwoliło olsztynianom na zwycięstwo.

Tie-break rozpoczął się od dobrej gry Cerradu. Gospodarze zbudowali sobie czteropunktowe prowadzenie 7:3. Vincić skończył atak na pojedynczym bloku. Fornal skończył atak. Kapelus nie zdołał odebrać serwisu. Huber został zatrzymany. Potrójny blok na Andrindze zakończył to spotkanie.

Indykpol AZS Olsztyn: Hadrava, Andringa, Pietraszko, Woicki, Warda, Urbanowicz, Żurek (libero)

Cerrad Czarni Radom: Pajenk, Żaliński, Vincić, Huber, Żygałow, Fornal, Ruciak (libero)

MVP: Michał Filip

Cerrad Czarni Radom  – Indykpol AZS Olsztyn 3:2 (18:25, 25:20, 25:14, 18:25, 15:7)
Autor: Julia Białasik
Źródło: informacja własna
Share Button

Komentarze

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*