PL: PGE Skra w trzech setach pokonała ONICO Warszawę

W ósmej kolejce PlusLigi w hali „Energia” w Bełchatowie PGE Skra podjęła ONICO Warszawę. Gospodarze pewnie pokonali ekipę ze stolicy 3:0 i dopisali na swoje konto kolejne trzy punkty.

Pierwszą partię od skutecznego ataku rozpoczął Szalpuk. Początkowa faza seta była wyrównana, po bloku bełchatowian na Kwolku był remis 3:3. ONICO nie udało się przebić piłki na drugą stronę i gospodarze objęli dwupunktowe prowadzenie 6:4. Artur Szalpuk pojedynczym blokiem zatrzymał Kwolka dając swojej drużynie przewagę 8:5. Gra ekipy z Bełchatowa zaczęła się nakręcać. Bezpośrednim punktem z zagrywki Ebadipour powiększył przewagę Skry do stanu 9:5. Po przedłużonej akcji ONICO zdobyła ósmy punkt zmniejszając prowadzenie gospodarzy do dwóch punktów (10:8). Artur Szalpuk popisał się serią dobrych zagrywek a po szczelnym, podwójnym bloku bełchatowianie prowadzili już 15:10. Po świetnym ataku w kontrze Ebadipoura PGE Skra doprowadziła do stanu 17:12. W decydującą fazę seta gospodarze wchodzili z wysoką przewagą. Po ataku Ebadipoura z drugiej linii Skra prowadziła pięcioma punktami (19:14). Po dobrym ataku Łukasika ONICO nieco zmniejszyła przewagę przeciwników do stanu 20:17. Łukasik popisał się świetną, punktową zagrywką doprowadzając do stanu 22:21. Ostatecznie to Skra miała piłkę setową, którą wykorzystali kończąc seta punktowym blokiem (25:21).

Drugi set dobrze rozpoczął się dla drużyny gospodarzy. Po świetnej serii zagrywek Jakuba Kochanowskiego bełchatowianie prowadzili już 5:1. Ekipa z Warszawy nieco odrobiła straty punktowe doprowadzając po ataku Łukasika do stanu 5:3. Skra nie dała jednak gościom zniwelować swojego prowadzenia ponownie odskakując na cztery punkty (7:3). Po błędach własnych po stronie Skry ONICO ponownie zbliżyła się do przeciwników na dwa punkty (8:6). Na podwójnym bloku skończył Ebadipour doprowadzając do stanu 11:8. Z krótkiej piłki skutecznym atakiem popisał się Andrzej Wrona jednak gospodarze cały czas utrzymywali kilkupunktową przewagę (13:10). Gra bełchatowian straciła nieco na jakości, po dobrym uderzeniu Kwolka z drugiej linii drużyna z Warszawy zbliżyła się do gospodarzy na jeden punkt (16:15). Po dobrej zagrywce Łomacza i kiwce Szalpuka Skra odzyskała wysokie prowadzenie (20:16). W kluczowej fazie seta PGE Skra utrzymała koncentrację, prowadząc po ataku Szalpuka 22:18. Dzięki atakowi Teppana po bloku w aut gospodarze mieli piłkę setową, ostatecznie wygrywając podobnie jak w pierwszym secie 25:21.

Trzecią partię od skutecznego ataku ze środka rozpoczął Kochanowski. Podobnie jak w dwóch poprzednich setach tak i w trzecim gospodarze szybko wysunęli się na prowadzenie (5:3). Po świetnym, pojedynczym bloku Kochanowskiego na Kwolku i skończonym atakach Teppana prowadzenie bełchatowian wynosiło aż 10:4. Gra ONICO całkowicie się załamała, nie byli w stanie znaleźć odpowiedzi na dobrą grę przeciwników. Po skutecznym ataku Ebadipoura warszawianie przegrywali 11:4. Po przedłużonej akcji bełchatowianie zdobyli kolejny punkt blokiem doprowadzając do stanu 13:7. Dobrym atakiem do prostej popisał się Artur Szalpuk zwiększając przewagę Skry do stanu 14:8. Siatkarze z Warszawy byli całkowicie rozbici. Do dobrej gry Skry ONICO dołożyła błędy własne. Janikowski zepsuł zagrywkę a chwilę potem nie przyjął serwisu Teppana (16:9). Dobrym, technicznym zagraniem popisał się Ebadipour (18:12). W decydującej fazie seta podobnie jak i w całym meczu to PGE Skra była cały czas na prowadzeniu. Po skutecznym ataku Teppana po bloku w aut i mocnym uderzeniu Szalpuka bełchatowianie prowadzili 21:16. Po błędzie własnym Skry ONICO zdobyła punkt jednak chwilę później Vigrass zepsuł zagrywkę dając gospodarzom piłkę meczową. Ostatecznie po dobrym ataku Ebadipoura PGE Skra wygrała seta 25:20 i całe spotkanie 3:0.

PGE Skra Bełchatów –  ONIO Warszawa 3:0 (25:21, 25:21, 25:20)

PGE Skra Bełchatów: Teppan, Kłos, Kochanowski, Ebadipour, Szalpuk, Łomacz, Piechocki (libero)
ONICO Warszawa: Kwolek, Brizard, Łukasik, Wrona, Vigrass, Araujo Rodriguez, Wojtaszek (libero)

 MVP: Milad Ebadipour

Autor: Paulina Modzelewska
Źródło: Opracowanie własne

Share Button

Komentarze

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*