PL: Mistrzowie Polski wygrali z Espadonem Szczecin po pięciosetowym pojedynku!

Po niezwykle emocjonującej walce mistrz Polski ZAKSA Kędzierzyn-Koźle pokonała Espadon Szczecin 3:2. Najlepszym zawodnikiem spotkania został wybrany Sam Deroo.

Pierwszy set lepiej rozpoczęli gracze z Kędzierzyna-Koźla. Odskoczyli oni rywalom między innymi dzięki trudnej zagrywce Mateusza Bieńka (5:3) oraz dobrej postawie Torresa (11:7). Espadon zaczął odrabiać straty dzięki świetnym zagrywkom oraz pewnym atakom Klutha (16:15) i trener ZAKSY zmuszony był poprosić o przerwę. Po niej gra toczyła się punkt za punkt. W końcówce lepsi okazali się siatkarze z Kędzierzyna. Doskonale spisał się Deroo, którego nie mogli zatrzymać Szczecinianie, a set zakończył się asem serwisowym Rejny. Tym samym pierwszą partię wygrali goście 25:21 i objęli prowadzenie w meczu 1:0.

Drugi set to dobry początek Espadonu, który po dobrych atakach Klutha i Wiki, a także asie serwisowym Ruciaka, wyszli na dwupunktowe prowadzenie. Swoje ze środka dołożył Gawryszewski (10:8). Szczecinianie nie zwalniali tempa i po chwili po dobrym bloku drużyny z Pomorza było już 15:12. W ekipie ZAKSY mnożyły się błędy, natomiast Espadon nakręcony poprzednimi akcjami, grał coraz lepiej. Kędzierzynianie zaczęli jednak odrabiać straty i zapowiadało się na emocjonującą końcówkę. Po długiej grze na przewagi seta zakończył pewny atak Bartosza Gawryszewskiego i na tablicy wyników pojawił się remis 1:1.

Po dziesięciominutowej pewnie zaczął Kluth. Espadon zaczął budować przewagę po dwóch dobrych zagrywkach Ruciaka (10:7), co zmusiło trenera Gardiniego do zmian- na boisku za Semeniuka na boisku pojawił się Szymura. Na niewiele jednak się to zdało, bo Szczecinianie wyraźnie dominowali na boisku. W tej części seta doskonale spotykał się Gawryszewski, który oprócz pewnych ataków dołożył pojedynczy blok (15:11). Espadon nie dał sobie odebrać prowadzenia, raz po raz punktowali rywala atakami i zagrywką. Set skończył się po błędzie Torresa i to gospodarze objęli prowadzenie 2:1 i mogli być pewni co najmniej jednego punktu.

W czwartej partii zdecydowanie lepiej zaczęli gracze ZAKSY. Szybko objęli oni spore prowadzenie (6:2). Tym razem to Kędzierzynianie zaczęli dominować na boisku. Trener Espadonu reagował, zdejmując z boiska Marcina Wikę, a za niego wprowadzając Menzela. Zastosował także podwójną zmianę i na parkiecie pojawili się Malinowski oraz Kowalski. W tym secie to mistrz Polski rozdawał karty, a gracze ze Szczecina nie mieli zbyt wiele do powiedzenia. Set skończył się wynikiem 25:14 i w spotkaniu czekał nas tie-break.

W ostatniej odsłonie meczu Espadon wrócił do podstawowego składu. Set zaczął się od gry punkt za punkt. W drużynie ze Szczecina Wika i Kluth popisywali się świetnymi atakami, natomiast w ekipie z Kędzierzyna to Sam Deroo trzymał poziom gry. ZAKSA odskoczyła Espadonowi na dwa punkty po skutecznym bloku. Trener Gogol poprosił o czas, lecz mistrzowie Polski byli nie do zatrzymania. Doskonałe zagrywki wspomnianego wcześniej Belga doprowadziły do szybkiego zakończenia tie-breaka. Spotkanie zakończył jego as serwisowy i to Kędzierzynianie mogli cieszyć się z wygranego, choć tylko 3:2 meczu. MVP spotkania został Sam Deroo.

Espadon Szczecin – ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 2:3 (21:25, 27:25, 25:21, 14:25, 9:15)

Autor: Aleksandra Mrozicka
Źródło: inf. własna

Share Button

Komentarze

2 komentarze

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*