PL: Mecz w Szczecinie przerwany

W niedzielne popołudnie kibice liczyli na pełen emocji pojedynek między drużyną Stoczni Szczecin a Treflem Gdańsk. Przed pierwszym gwizdkiem odbyła się krótka dekoracja zdobywców mistrzostw świata sprzed kilku tygodni. Atakujący Bartosz Kurek oraz trener Mieszko Gogol ze Stoczni Szczecin i środkowy Trefla Gdańsk
Piotr Nowakowski otrzymali statuetki wraz z kwiatami.

PolaPar - Fotografia Sportowa

Początek meczu rozpoczął się zgodnie z planem. Dwie pierwsze piłki wpadły prosto w siatkę ustalając wynik 1:1. Kolejne akcje toczyły się równo do wyniku 5:5. Gdy zawodnik Stoczni przygotowywał się do wykonania serwisu, w hali nastąpiła awaria prądu. Uniemożliwiło to dalsze prowadzenie meczu, więc nastąpiła przerwa. Brak głównego oświetlenia ustąpił dopiero po ponad godzinie czasu. Zawodnicy przystępowali do ponownej rozgrzewki. W między czasie pojawiły się informacje, że przyczyną awarii jest lekkomyślność jednego z kibiców przebywającego na hali. Ktoś z pięciotysięcznej publiczności zapalił w toalecie papierosa, powodując uruchomienie czujników przeciwpożarowych. Włączenie części świateł jednak nie rozwiązało problemu wstrzymania gry, gdyż boisko nie było oświetlone równomiernie. Nadal nie było zgody na kontynuowanie gry i cała sytuacja była coraz bardziej napięta.

Po trzech godzinach od nastąpienia awarii ogłoszono, że nie ma już dzisiaj możliwości rozegrania spotkania.
W ciągu najbliższych dni dowiemy się jak będą wyglądać dalsze losy tej rywalizacji. Szczeciński klub prosi kibiców o zachowanie biletów, ponieważ będzie chciał wynagrodzić im dzisiejsze zdarzenie mimo braku winy organizatora.

Autor: Krystyna Kulpa
Źródło:
Opracowanie własne

Share Button

Komentarze

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*