PL: Mecz w hali Energia wygrany za trzy punkty

Bełchatowianie mimo sporego osłabienia, bowiem w meczu nie zagrał Milad Ebadipour, Mariusz Wlazły oraz Kacper Piechocki pewnie pokonali zawodników BBTS Bielsko – Biała. Był to ich kolejny mecz w przeciągu kilkunastu dni, ponieważ zespół z Bełchatowa grał mecze w ramach Klubowych Mistrzostw Świata oraz Ligi Mistrzów. Nie przeszkodziło im to jednak w wygranej.

Mecz zaczął się od błędu Peacocka. Ze środka zagrał Kłos, ale Łukasik także odpowiedział atakiem. Penczew zaserwował w końcową linię boiska, a Łomacz wykorzystał przechodzącą piłkę. Długą akcję ze środka wygrał Kłos 9:7. Kłopoty z przyjęciem bielszczan dały szansę bełchatowianom na zdobycie dziesiątego punktu. Janeczek popsuł swój serwis, a Romać posłał asa serwisowego 12:8. Bucki zdobył punkt po ataku z prawej strony. Gaca oraz Bednorz pomylili się w polu serwisowym. Również Bucki pomylił się na zagrywce 14:10. Atak w aut drużyny z Bielska – Białej dał bełchatowianom czteropunktowe prowadzenie 16:12. Zablokowany został Bucki 18:13. Szósta popsuta zagrywka gości, a druga Janeczka 19:14. Romać dołożył jeszcze punktową zagrywkę. Bardzo mocny atak ze środka zaprezentował Kłos. Asem serwisowym popisał się też zawodnik drużyny gości. Romać uderzył mocno z prawej strony, Kłos posłał zagrywkę w aut 23:19. Dwa ataki ze środka Lisinaca zakończyły seta do 20.

Drugi set został rozpoczęty od złej zagrywki Penczewa. Romać ustrzelił przyjmującego gości 4:2, chwilę później pomylił się w tym elemencie. Romać wykonał również bardzo słaby plas. Łukasik trafił Kłosa. Z lewego skrzydła zaatakował Bednorz. Kolejna zepsuta zagrywka gości. Lisinac zaatakował mocno ze środka. Janeczek zaprezentował atak po prostej. Bucki wykorzystał przechodzącą piłkę. Bucki popsuł kolejną zagrywkę 14:12. Kolejny już w tym mecz as Romacia. Łukasik zaatakował w sam narożnik boiska. Z przechodzącej piłki zagrał Cedzyński. Po skosie zagrał Janeczek. Przez środek zagrał Kłos 18:15. Romać poradził sobie z trudną piłką, a Janeczek zepsuł kolejny serwis. Łukasik nie dał rady skończyć ataku 21:18. Bednorz zaprezentował autowy atak z sytuacyjnej piłki. Dodatkowo as Buckiego doprowadził do wyrównania wyniku 21:21. Mocny atak Janeczka utrzymał remis w secie. Dopiero zepsucie zagrywki przez Cedzyńskiego dało bełchatowianom punkt przewagi. Bucki wybił piłkę po bloku, ale Lisinac zrobił to samo. Drugiego seta podobnie jak pierwszego zakończył Lisinac.

Trzeci set rozpoczął się od ataku ze środka Lisinaca. Chwilę później środkowy Skry popsuł serwis. Również Janeczek pomylił się w tym elemencie. Bednorz zdobył punkt po świetnym ataku 4:2. Pomylił się za to Bucki. Kłos posłał asa serwisowego 6:3. Za drugim razem swój atak skończył Łukasik. Romać popełnił błąd dotknięcia siatki. Chwilę później Lisinac wbił piłkę ze środka. Długa akcja zakończyła się na korzyść gospodarzy, dzięki błędowi popełnionemu przez Buckiego. Świetny blok bełchatowian dał im trzypunktowe prowadzenie. Przechodzącą piłkę, po serwisie Romacia, wykorzystał Bednorz. Chwilę później atakujący posłał kolejnego już w tym spotkaniu asa serwisowego 13:8. Po przerwie dla gości Romać znowu posłał asa. Mimo słabego przyjęcia Lisinac skończył piłkę z prawego skrzydła. Siek zaatakował piłkę w siatkę 17:11. Kłos zaserwował piłkę daleko w aut. Peacock pospuł kolejną zagrywkę. Bardzo dobry atak Tarasowa 21:15. Swój atak przestrzelił Penczew. Romać tym razem popsuł swój serwis. Bucki popisał się asem serwisowym 23:19. Tarasow zagrał z drugiej linii. Mecz zakończył się zepsutą zagrywką przez Łukasika 25:21.

PGE Skra Bełchatów – BBTS Bielsko – Biała 3:0 (25:20, 26:24, 25:21)

BBTS Bielsko – Biała: Bucki, Łukasik, Janeczek, Gaca, Peacock, Cedzyński, Czauderna(L) oraz Macionczyk, Piotrowski, Siek, Tarasowa

PGE Skra Bełchatów: Lisinac, Kłos, Bednorz, Romać, Penczew, Łomacz, Milczarek(L) oraz Czarnowski

MVP: Srećko Lisinac

Autor: Julia Białasik
Źródło: informacja własna

Share Button

Komentarze

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*