PL: Jastrzębski Węgiel zdecydowanie lepszy od gości z Lubina!

Mecz ósmej kolejki PlusLigi rozegrany w Jastrzębiu-Zdroju zakończył się pewnym zwycięstwem gospodarzy, którzy nie pozostawili złudzeń drużynie Cuprum Lubin. Podopieczni Marka Lebedewa zgarnęli pełną pulę punktów, wygrywając 3:0. 

Spotkanie w dobrym stylu zainicjowali goście, jednak zespół Jastrzębskiego Węgla nie pozostawał dłużny i szybko zreflektował się efektownym atakiem Muzaja. Atakujący miejscowych kontynuował natarcie i zanotował kolejne dwa wykończenia akcji, a także punktową zagrywkę. W polu serwisowym błyszczał również Oliva, a jastrzębianie stopniowo powiększali prowadzenie. Przyjezdni byli w zasadzie bezradni w stosunku do agresywnych piłek wysyłanych z przeciwnej strony boiska. Pomimo trudnego położenia udało się im odrobić część strat – po bloku na Olivie przewaga gospodarzy zmalała do czterech oczek. Zawodnicy Jastrzębskiego Węgla odzyskali jednak kontrolę nad grą i ponownie zaczęli zdecydowanie dominować. Ostatecznie partia padła ich łupem 25:17.
W kolejnej odsłonie sytuacja po stronie miejscowych nie wyglądała już tak korzystnie. Siatkarze z Lubina odbili się od dna i na nowo stanęli do walki o punkty w tym spotkaniu. Widoczna była poprawa w ich zagraniach, jednak gospodarze sukcesywnie niwelowali przewagę. Pomimo tego, że na pierwszą przerwę techniczną przyjezdni schodzili z dwoma oczkami rezerwy, jastrzębianie powoli wracali na właściwe tory. Po pięciopunktowej serii doprowadzili do remisu (8:8). W dalszej części tej partii żadna z drużyn nie mogła przebić się na pierwszy plan, jednak z czasem dyspozycja gospodarzy wzięła górę. Sytuacji podopiecznych Duflosa nie poprawiała coraz większa skuteczność Jastrzębskiego Węgla. Po dobrym starcie gości nie zostało ani śladu – drugi set zakończył się w identycznym wydaniu, jak poprzedni (25:17).
Po dziesięciominutowej przerwie Cuprum udowodnił, że nie złożył broni – rozpoczął tę partię od trzech skutecznych bloków na rywalach. Gospodarze nie pozwolili jednak na zbyt wysoką przewagę lubinian i na nowo zaczęli prezentować swoją wyższość w grze. Przyjezdni byli w coraz większych opałach ze względu na zwiększający się dystans, budowany przez rozpędzoną ekipę Lebedewa. Przy stanie 9:5 dla miejscowych, o czas poprosił trener Duflos. Nie przyniosła ona jednak żadnych zmian z korzyścią dla jego zespołu. W późniejszym czasie lubinianie skorzystali z pomyłek po przeciwnej stronie boiska i zanotowali trzypunktową serię, która nie miała jednak zbytniego znaczenia w dalszym przebiegu partii. Na drugiej przerwie technicznej miejscowi byli lepsi o trzy punkty i ciągle nie zwalniali tempa. Pokaźną przewagę udało im się zachować do samego końca odsłony (25:18).

Jastrzębski Węgiel – Cuprum Lubin 3:0 (25:17, 25:17, 25:18)

Jastrzębski Węgiel: Sobala, Kampa, De Rocco, Kosok, Muzaj, Oliva, Popiwczak (libero)

Cuprum Lubin: Kaczmarek, Michalski, Pupart, Hain, Masny, Terzić, Kryś (libero)

Autor: Dominika Perykasza

Źrodło: inf. własna

Share Button

Komentarze

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*