PL: Dzięki wygranej za trzy punkty, gdańszczanie wyprzedzili rzeszowian w tabeli

Mecz w Gdańsku zapowiadał się na bardzo zacięty, w końcu rywalizowały ze sobą zespoły, które są obok siebie w tabeli. Gdańszczanie jednak podeszli do spotkania ze spokojem, świetnie radzili sobie w ataku i przyjęciu i ostatecznie zgarnęli trzy punkty.

Mecz rozpoczął Możdżonek. Rossard już na początku został zablokowany. Bardzo trudną piłkę, wystawioną praktycznie na środek, skończył Mika 5:2. Po wziętym przez trenera czasie, Dryja nie pomylił się w ataku, jednak przewaga gdańszczan urosła do czterech punktów 7:3. Kapitalnie z sytuacyjną piłką poradził sobie atakujący Trefla. Z lewej strony uderzył Jarosz 12:6. Technicznym zagraniem popisał się Rossard. Kolejna akcja również okazała się popisem umiejętności Francuza, który kiwnął piłkę tuż za blok 13:10. Na domiar złego siatki dotknął, któryś z zawodników drużyny z Rzeszowa. Prosto w podwójny blok uderzył Mika 15:14. Schulz zapunktował atakiem, a Szalpuk zagrywką 17:14. Jarosz zanotował trochę szczęścia w tej akcji, uciekł bowiem przed potrójnym blokiem rywali 18:15. Błędy nie omijały  również gospodarzy, którzy również dotknęli siatki. Sanders popisał się najpierw asem serwisowym, ale chwilę później piłka wylądowała już w siatce. Perłowski dał dobrą zmianę, jego serwis okazał się punktowy 22:20. Szalpuk przedarł się przez blok przeciwników. Set zakończył się blokiem na Jaroszu.

Drugą partię, podobnie jak pierwszą, otworzył Możdżonek, tym razem asem serwisowym. Ze środka zapunktował Grzyb. Tichacek wyczyścił Rossardowi siatkę, ten bez problemu poradził sobie z atakiem 5:4. Szalpuk zepsuł swoją zagrywkę. Jarosz bez najmniejszych problemów obił potrójny blok gdańszczan. Szalpuk zrehabilitował się za zagrywkę i wbił w boisko rywali soczystego gwoździa. Po stronie gospodarzy zanotowano niestety cztery odbicia. Zagrywka Schoepsa wpadła idealnie w sam w środek boiska 13:13. Mika został zablokowany i goście wyszli dzięki temu na prowadzenie. Mika okazał się skuteczny na zagrywce, rywale nie dali rady jej odebrać. Kolejna zagrywka tego zawodnika również okazała się asem. Rossard został zablokowany 23:19, okazało się jednak, że piłka dotknęła parkietu 22:20. Schulz zaserwował w aut. Drugi set również okazał się wygrany dla gospodarzy.

Gospodarze szybko wypracowali sobie dwupunktową przewagę 5:3. Dryja nie popisał się w polu serwisowym. Śliwka chciał wybrać techniczne zagranie, jednak piłka nie przeszła przez siatkę. Sanders zaserwował w sam środek siatki, Śliwka za to w aut. Nie do powstrzymania po stronie gospodarzy był Schulz, który skończył kolejną akcję. Pewnie po skosie zaatakował Jarosz 16:12. Możdżonek wygrał pojedynek na siatce. Rossard efektownie wykorzystał ręce rywali, żeby skończyć swój atak. Szalpuk został zablokowany i przyjezdni przybliżyli się z wynikiem do gospodarzy. Schulz nie wstrzymał ręki i zaatakował z impetem. Mika poradził sobie
z sytuacyjną piłką 23:19. Depowski dał dobrą zmianę, zdobył dla swojej drużyny dwudziesty punkt. Schulz dał gospodarzom piłkę meczową. Mecz zakończył Szalpuk, który skończył wcale niełatwą piłkę.

Trefl Gdańsk – Asseco Resovia Rzeszów 3:0 (25:20, 25:21, 25:20)

Składy zespołów:

Trefl Gdańsk: Sanders, Schulz, Mika, Szalpuk, Nowakowski, Grzyb, Majcherski (libero) oraz Jakubiszak, Kozłowski

Asseco Resovia Rzeszów: Tichacek, Jarosz, Śliwka, Rossard, Dryja, Możdżonek, Masłowski (libero) oraz Perłowski, Kędzierski, Schoeps, Depowski

MVP: Mateusz Mika

Autor: Julia Białasik
Źródło: informacja własna

Share Button

Komentarze

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*