PL: Czarni Radom pokonali MKS Będzin

W sosnowieckiej hali po przeciwnych stronach siatki stanęły dwie drużyny: MKS Będzin oraz Cerrad Czarni Radom. Ostatecznie to Czarni wygrali cały mecz, jednocześnie zaliczając swoje pierwsze zwycięstwo w Plusligowym sezonie 2017/2018.

W pierwszym secie oba zespoły szły „łeb w łeb”. Nie mniej jednak w tej partii to Czarni okazali się być trochę lepsi technicznie oraz zapewnili widzom fascynujące widowisko, wykorzystując różne niebanalne formy rozegrania piłki na siatce. Pod koniec partii gracze z Będzina grali nieco nerwowo, co wykorzystali radomianie. Ostatecznie set skończył się wynikiem 25:20 dla Radomia.

Kolejna partia z początku wyglądała podobnie do pierwszej, obie drużyny grały równo. Dzięki skutecznym atakom Żelińskiego  Cerrad wyszedł na prowadzenie (15:12). W dalszej części seta MKS Będzin popełniał dużo błędów, zwiększając przewagę Będzina do czterech oczek, którą udało się Czarnym utrzymać aż do końca seta, kończąc go wynikiem 25:21.

W trzeciej partii będzinianie zaskoczyli swoich przeciwników. Zmiany w składzie, które wprowadził trener bardzo pomogły drużynie, która odzyskała ducha walki oraz zdecydowanie podniosła poziom gry. W połowie gry to Będzin był na prowadzeniu (15:12), lecz i to nie przeszkodziło Czarnym, którzy doprowadzili do remisu (20:20).  Końcówka tego seta była przepełniona emocjami. W grze na przewagę to MKS Będzin  wygrał trzecią partię (24:26).

Czwarta i zarazem ostatnia partia zdecydowanie należało do Cerrad Czarnych Radom, którzy byli nie do zatrzymania w ataku oraz nie pozwolili przeciwnikowi przepchnąć piłki na swoją stronę, broniąc ją pięć razy pod rząd. Dzięki takim właśnie akcjom Czarni zdobyli pięciopunktowe prowadzenie (19:14). Tak duża przewaga dodała zawodnikom z Radomia pewności siebie. Ostatecznie set jak i mecz padł łupem Czarnych Radom, którzy wygrali ostatnią partię 25:18, a mecz 3:1.

Cerrad Czarni Radom – MKS Będzin 3:1 (25:20, 25:21, 24:26, 25:18)

Autor: Kamila Walczak
Źródło: Opracowanie własne na podstawie wksczarni.pl

Share Button

Komentarze

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*