PL: Cuprum Lubin bez szans w meczu z PGE Skrą

W 7. kolejce PlusLigi Cuprum Lubin podejmował u siebie PGE Skrę Bełchatów. Goście bez większych problemów zakończyli mecz w trzech setach.

Pierwszy set zaczął się od skutecznego ataku Wlazłego. Punkt na remis 2:2 zdobył Yanagida. Chwilę później pewnie przepchnął piłkę po bloku 4:3. Lubinianie nie dali rady przyjąć bomby serwisowej Wlazłego 5:5. W ataku u gości pokazał się Igor Grobelny. Udaną akcją po skosie odpowiedział na remis 8:8 Jakub Wachnik. Bełchatowianie zdobyli trzypunktowe prowadzenie i pewnie się go trzymali. Bez wątpienia pomagały w tym dobre akcje Szalpuka, Kochanowskiego oraz kapitana gości – Mariusza Wlazłego. Błędy zawodnika Cuprum – Jakuba Ziobrowskiego, pogarszały sytuację gospodarzy 14:19. Dłuższą akcję meczu pewnie skończył ze środka Kochanowski 15:21. Lubinianie nie mogli skończyć swoich akcji, Wachnik nie przebił się przez blok bełchatowian 15:23. Ostatecznie dwa punktowe ataki Ebadipoura zakończyły set 16:25.

Druga partia zaczęła się od zepsutych zagrywek po obu stronach siatki. Już przy stanie 1:4 szkoleniowiec Lubinian musiał prosić o czas, po asie serwisowym Ebadipoura. Po 30 sekundowej przerwie, atak skończył Wachnik 2:4. Goście ponownie trzymali się kilkupunktowej przewagi, dzięki dobrze funkcjonującym bloku i ataku. Pierwszy punkt w meczu zdobył rozgrywający SkryGrzegorz Łomacz, serwując piłkę idealnie w końcową linię boiska 7:11. Skuteczne kontry Cuprum Lubin 10:12, spowodowały kolejną przerwę, tym razem dla trenera Piazzy. Dobrze prezentował się także Artur Szalpuk, przemyślane zagranie na siatce powiększyło przewagę bełchatowian 12:16. Kolejne błędy własne gospodarzy spowodowały drugi czas dla trenera Fronckowiaka. Wynik Lubina starał się poprawić Biegun, kończąc atak 14:18. Losy tej partii jednak nie zmieniły się. PGE Skra pewnie pokonała Cuprum 17:25.

W trzecim secie na boisku mogliśmy zobaczyć drugą szóstkę Lubina. Początek toczył się wyrównanie. Dwa punkty pod rząd Szalpuka dały dwupunktową przewagę 3:5. Szybko jednak gospodarze odebrali prowadzenie Skrze 8:7, po skutecznym ataku Ziobrowskiego. Złe przyjęcie u gości 12:10, wymusiło pierwszy czas w tej partii dla szkoleniowca bełchatowian. Do remisu doprowadził Teppan, po efektywnym ataku 12:12. Przewagę zawodnikom z Bełchatowa dał Ebadipour, chwilę później dobrą akcję dołożył Szalpuk 16:17. Błędy zawodników Cuprum odbierały szanse na kolejny set. Kłos pewnie skończył atak ze środka 19:22. Piłkę setową 21:24 ustanowił Ebadipour. Partia zakończyła się wynikiem 22:25 oraz cały mecz 0:3.

Cuprum Lubin – PGE Skra Bełchatów 0:3(16:25, 17:25, 22:25)

Cuprum: Marcyniak, Boruch, Gorzkiewicz, Grobelny, Wachnik, Biegun, Smoliński, Yanagida, Ziobrowski, Gruszczyński (libero)

PGE Skra: Wlazły, Teppan, Kłos, Kochanowski, Ebadipour, Szalpuk, Łomacz, Piechocki (libero)

MVP: Jakub Kochanowski

Autor:Krystyna Kulpa
Źródło:Opracowanie własne

 

 

Share Button

Komentarze

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*