PL: Bełchatowianie wygrywają za trzy punkty

Dzisiaj drużyna GKS-u Katowice podjęła u siebie zespół PGE Skry Bełchatów. Bełchatowianie wygrali to spotkanie w trzech partiach, a najlepszym zawodnikiem został wybrany Grzegorz Łomacz.

GKS Katowice – PGE Skra Bełchatów 0:3 (20:25, 23:25, 18:25)
MVP:
Grzegorz Łomacz

GKS Katowice: Komenda, Butryn, Kapelus, Pietraszko, Kohut, Quiroga, Mariański, Stańczak, Sobański, Witczak, Fijałek

PGE Skra Bełchatów: Wlazły, Janusz, Kłos, Czarnowski, Ebadipour, Penczev, Piechocki, Lisinac, Łomacz

Dobrze spotkanie rozpoczęli gospodarze, którzy szybko wyszli na trzypunktowe prowadzenie 3:0. Po ataku Wlazłego na tablicy widniał wynik 5:4. Butryn zaatakował w aut i bełchatowianie doprowadzili do remisu 6:6. Pietraszko zaserwował w siatkę 11:12. Z lewego skrzydła skutecznie zaatakował Penchev 14:14. Katowiczanie zdobyli punkt blokiem i prowadzili już dwoma punktami 18:16. Po ataku Wlazłego było już 20:21. Goście wygrali tą partię 20:25.

Druga partia zaczęła się wyrównaną grą obu drużyn. Czarnowski pomylił się w polu serwisowym 3:3. W aut zaserwował Wlazły 5:5. Punkt bezpośrednio z zagrywki zdobył Butryn, a katowiczanie prowadzili już 10:8. Kohut skutecznie zaatakował ze środka 14:11. Z lewego skrzydła punkt atakiem zdobył Penchev 16:13. Goście doprowadzili do remisu 18:18. Po ataku Kapelusa na tablicy widniał wynik 20:20. Po zaciętej końcówce tego seta wygrała drużyna PGE Skry Bełchatów 23:25.

Trzeci set rozpoczął się od udanego bloku Lisinaca 0:1. Punkt ze środka zdobył Karol Kłos 2:4. Po ataku Wlazłego było już 4:6. Kohut zaserwował w siatkę 6:7. Z lewego skrzydła zaatakował skutecznie Sobański, ale jego drużyna traciła do rywali dwa punkty 7:9. Ze środka zaatakował Lisinac 9:11. Punkt z zagrywki zdobył Pietraszko 11:12. Ebadipour popisał się świetnym atakiem ze skrzydła 12:15. Dobrze kiwnął Fijałek 14:17. Po asie serwisowym Łomacza było już 14:20. W aut zaserwował Pietraszko i bełchatowianie wygrali tego seta 18:25, a całe spotkanie 0:3.

Autor: Angelika Golubek
Źródło: inf. własna

Share Button

Komentarze

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*