PL: Asseco Resovia pogrzebała swoje szanse na awans do fazy play-off

Wczorajsze starcie pomiędzy Cuprum Lubin a Asseco Resovią Rzeszów przyniosło kibicom rzeszowskiego zespołu mnóstwo smutku. Przegraną za trzy punkty ostatecznie zaprzepaścili swoje szanse na awans do fazy play-off. 

Już od początku meczu gra obu drużyn była bardzo zacięta. Mimo, że Asseco Resovia była niekwestionowanym faworytem tego spotkania, to lubinianie już od początku postawili rywalom trudne warunki. Postawili trudne warunki zwłaszcza w ataku, choć nie błyszczeli wcale w przyjęciu. Jednak to właśnie goście zbudowali sobie przewagę. Wskazywała ona na to, że rzeszowianie bez najmniejszych problemów powinni triumfować w ten parti. W końcówce jednak ich gra bardzo się zepsuła, nie pomogły żadne zmiany. To wszystko doprowadziło w rezultacie do wygranej Cuprum Lubin.

W drugim secie Cuprum zaczął prawdziwą walkę. Ich gra mogła się podobać, zwłaszcza, że już na początku spotkania wypracowali sobie kilkupunktowe prowadzenie. Asseco Resovia wprawdzie próbowała ratować sytuacje i gonić wynik, jednak to lubinianie w dalszym ciągu byli w lepszej sytuacji. Gospodarze co raz bardziej się rozkręcali i wiadome już było, że nie zamierzają się wcale poddać i chcą wygrać to spotkanie za trzy punkty. Dla przeciwników przegrana w tym secie oznaczała koniec marzeń o awansie do fazy play-off. 

W ostatnim secie rzeszowianie nie mieli już tak naprawdę o co grać. Chcieli jedynie zostawić po sobie dobre wrażenie. Na nic jednak zdawały się starania gości, skoro lubinianie nie zatrzymywali się nawet na chwilę. Gra Asseco Resovi była raz dobra, raz trochę gorsza. Widać było, że nie są stabilni ani w ataku ani w przyjęciu. Jedynie na środku mogli pochwalić się kilkoma efektownym zagraniami. Ostatecznie jednak to gospodarze pewnie wygrali całe spotkanie za trzy punkty. 

Cuprum Lubin – Asseco Resovia Rzeszów 3:0 (25:22, 25:22, 28:26)

Cuprum Lubin: Toobal, Boruch, Grobelny, Smoliński, Smith, Ziobrowski, Gruszczyński (libero) oraz Wachnik, Makoś, Zawalski

Asseco Resovia Rzeszów: Shoji, Lemański, Schulz, Buszek, Mika, Smith, Perry (libero) oraz Rossard.

MVP: Kert Toobal

Autor: Julia Białasik 
Źródło: informacja własna

Share Button

Komentarze

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*