Pierwsze zwycięstwo Polaków w Lidze Narodów

Reprezentacja Polski wygrała pierwsze spotkanie w Lidze Narodów 2019. Nasza drużyna pokonała reprezentację Australii 3:1.

Pierwszy set rozpoczęło prowadzenie reprezentacji Polski (3:1). Australijczycy doprowadzili do remisu po asie serwisowym Williamsa (4:4). Pierwszy punkt zdobył  Fornal, ponadto drużyna gospodarzy postawiła potrójny blok. Australijczycy popełnili aż cztery błędy w ataku i Polska prowadziła już 9:4. Dopiero po błędzie w polu serwisowym Nowakowskiego reprezentacja Australii zdobyła piąty punkt (5:10). Świetnie z przechodzącej zaatakował Bieniek, a po chwili potrójny blok Konarski-Bieniek zatrzymał Staplesa (13:5). As serwisowy Fornala sprawił, że na drugiej przerwie technicznej Polacy prowadzili aż 16:6. W końcu Staples przełamał niemoc swojej drużyny, a O’dey dobrze zaprezentował się w bloku (17:8). Udana krótka Nowakowskiego dała reprezentacji Polski aż jedenastopunktowe prowadzenie (21:9). Drużyna Australii nieco poderwała się do walki, zdobywając trzy punkty z rzędu (22:13). Piłkę setową zapewnił gospodarzom Bieniek (24:14), a set zakończył Bołądź (25:15).

Drugi set otworzyło prowadzenie Australijczyków (3:1). Po błędzie Williamsa i asie serwisowym Konarskiego, prowadzenie osiągnęła reprezentacja Polski (4:3). Fornal został zatrzymany podwójnym blokiem i australijska drużyna prowadziła 7:5. Na pierwszej przerwie technicznej nadal prowadziła Australia, dzięki skutecznej akcji ze środka O’deya (8:7). Po dobrym ataku Szalpuka drużyna gospodarzy wysunęła się na prowadzenie (11:10). Od tego momentu gra wyrównała się, lecz na minimalnym prowadzeniu wciąż pozostawała reprezentacja Polski (15:14). Na prowadzenie wyprowadził gości Staples, a Fornal nie trafił w boisko (18:16). Bardzo dobra zagrywka Śliwki pozwoliła polskiej drużynie doprowadzić do remisu (18:18). Ponownie Polska wyszła na prowadzenie po asie serwisowym Konarskiego (21:20). Śliwka popełnił błąd piłki rzuconej i to Australia miała piłkę setową (24:23). Jednak Bieniek zdołał doprowadzić do gry na przewagi. As serwisowy Staplesa zakończył set na korzyść Australii 26:24.

Trzecią partię rozpoczęło prowadzenie gospodarzy (3:1). Po błędzie na zagrywce Szalpuka na tablicy wyników pojawił się remis (3:3). Po chwili Polska ponownie osiągnęła przewagę (6:4). Doskonała zagrywka Śliwki powiększyła prowadzenie polskiej drużyny (9:6). Po błędzie Australijczyków reprezentacja gospodarzy prowadziła 12:8. Podwójny blok Polaków, a po chwili świetny atak Kochanowskiego dał polakom prowadzenie na drugiej przerwie technicznej (16:11). Świetny blok polskich zawodników z Kwolkiem na czele i punktowa zagrywka Bieńka dały bardzo wysoką przewagę reprezentacji Polski (21:14). Australijczycy poderwali się do walki i zdobyli cztery punkty z rzędu (21:18). W końcu punkt z prawego ataku zdobył Konarski (22:18). Atak ze środka Kochanowskiego zapewnił drużynie gospodarzy piłkę setowa (24:20). Set 25:21 zakończył atakiem Bieniek.

Czwartą odsłonę spotkania rozpoczęło prowadzenie reprezentacji Polski (2:1). Australijczycy popełnili błąd przekroczenia linii trzeciego metra, co dało gospodarzom trzypunktowe prowadzenie (5:2). Konarski pomylił się w ataku i Australia zbliżyła się na jeden punkt (6:5). Polacy ponownie zdołali odskoczyć na trzy punkty po udanych akcjach Bieńka i Konarskiego (9:6). Nieudana zagrywka Williamsa i podwójny blok Kochanowskiego z Konarskim zwiększyły przewagę polskiej drużyny do pięciu punktów (14:9). Na drugiej przerwie technicznej reprezentacja Polski prowadziła 16:10. Świetny atak z lewego skrzydła Bołądzia powiększył przewagę gospodarzy do ośmiu punktów (20:12). Piłkę meczową dla Polaków zdobył Bołądź (24:14). Mecz efektownym blokiem zakończyła reprezentacja Polski 25:14.

Polska – Australia 3:1 (25:15, 24:26, 25:21, 25:14)

Polska: Piotr Nowakowski, Dawid Konarski, Artur Szalpuk, Fabian Drzyzga, Mateusz Bieniek, Tomasz Fornal, Paweł Zatorski (libero) oraz Grzegorz Łomacz, Bartłomiej Bołądź, Aleksander Śliwka, Bartosz Kwolek, Jakub Kochanowski

Australia: Beau Graham, Harrison Peacock, Trent O’dea, Lincoln Williams, Luke Smith, Luke Perry (libero) oraz Max Staples, James Weir, Arshdeep Dosanjh, Curtis Stockton, Jordan Richards

Autor: Aleksandra Tyczkowska
Źródło: Opracowanie własne

Share Button

Komentarze

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*