PGE Skra Bełchatów powalczy w finale o Superpuchar Mistrzów Polski

PGE Skra Bełchatów pokonała Jastrzębski Węgiel w półfinale turnieju o Superpuchar Mistrzów Polski. Mecz okazał się być niezwykle zacięty, do tego stopnia, że aż dwa sety zakończyły się na przewagi. Jutro bełchatowianie zmierzą się w finale z zwycięzcą drugiego półfinału. Jastrzębianie zaś pożegnali się już z turniejem.

Mecz rozpoczął od zepsutej zagrywki w wykonaniu Buckiego. Gladyr za to skutecznie kiwnął tuż za blok. Kłos odpowiedział zagraniem ze środka. Fornal wypchnął piłkę za blok bełchatowian. Ebadipour zakończył pierwszą długą akcję na korzyść swojej drużyny. Fornal na dodatek został zablokowany 6:3. Huber skończył na czystej siatce. Petković zagrał ponad blokiem. Huber nie zmieścił się z zagrywką w boisku. Ebadipour spóźnił się z podbiciem piłki. Kłos skutecznie wrzucił piłkę za blok jastrzębian. Gladyr nie trafił z zagrywką w boisko 20:17. Bucki zakończył akcję z prawego skrzydła. Ebadipour zepsuł atak. Petković został zablokowany na skrzydle 20:20. Ebadipour zrehabilitował się za poprzednią akcję i zdobył punkt. Długą akcję rozstrzygnęli na swoją korzyść bełchatowianie 23:21. Ebadipour nie trafił z zagrywką w boisko. Bucki posłał dwa asy serwisowego. W następnej akcji nadział się na potrójny blok. Kampa wyczyścił Fornalowi siatkę. Długą akcję wygrała drużyna z Bełchatowa. Gladyr nie trafił w boisko, Fornal również. Pierwszy set na przewagi wygrała ekipa z Bełchatowa 29:27. 

Petković skończył akcję na czystej siatce. Kłos posłał piłkę w aut. Huber zagrał skutecznie ze środka. Petković potężnie uderzył w potrójny blok i zdobył punkt. Bucki zagrał mocno z prawej strony 8:7. Huber zagrał ze środka. Kłos ustawił się na siatce i zablokował rywala. Bucki skończył sytuacyjną piłkę. Szymura nie popisał się w polu serwisowym. Petković spóźnił się w ataku, ale akcja ostatecznie rozstrzygnęła się na korzyść bełchatowian. Fornal zepsuł zagrywkę 16:14, Ebadipour i Wiśniewski także. Katić zagrał technicznie w sam środek boiska. Francuz zagrał skutecznie po stronie jastrzębian. Petković zagrał ponownie ze skrzydła. Gladyr kiwnął za blok PGE Skry. Sawicki po wejściu na boisko zdobył punkt. Bucki nie trafił w boisko 22:17. Sawicki nie zdecydował się na zaatakowanie przechodzącej piłki, ale całą akcję skończył Petković. Fornal obił potrójny blok bełchatowian. Gladyr ustrzelił Piechockiego 23:19. Po przerwie siatkarz ustrzelił Katicia. Łomacz nie zdołał uchronić piłki przed uderzeniem w antenkę. Drugą partię zakończył Huber 25:23. 

Trzeci set rozpoczął się od wyrównanej gry 4:4. Ebadipour dotknął siatki, a Gladyr zepsuł serwis. Huber zagrał skutecznie ze środka. Fornal zagrał skutecznie z drugiej linii. Katić przegrał walkę na siatce, a Petković nie popisał się w polu serwisowym. Katić zrehabilitował się za wcześniejszą akcję i zagrał mocno po przekątnej. Bucki trafił w boisko, ale Fornal zepsuł zagrywkę. Huber ponownie zagrał skutecznie ze środka. Fornal za to został zablokowany 13:13. Wiśniewski nie trafił z przesuniętej krótkiej, Huber za to nie miał z tym najmniejszych problemów. Łomacz dołożył jeszcze asa serwisowego. Francuz zdobył punkt technicznym zagraniem. Huber świetnie poradził sobie także z trudną piłką 17:15. Katić zagrał fantastycznie z lewej strony. Kłos pomylił się w ataku ze środka. Po chwili dołożył jeszcze zepsutą zagrywkę. Gladyr także pomylił się w tym elemencie. Ebadipour zepsuł zagrywkę 23:24. Katić wypchnął piłkę po bloku. Trudną akcję rozstrzygnęli na swoją korzyść bełchatowianie. Bucki trafił w 9. metr. Petković zepsuł zagrywkę, Bucki popełnił też sam błąd. Mecz zakończył Ebadipour skutecznym atakiem 28:26.

PGE Skra Bełchatów – Jastrzębski Węgiel 3:0 (29:27, 25:23, 28:26)

Jastrzębski Węgiel: Bucki, Wiśniewski, Kampa, Gladyr, Fornal, Szymura, Popiwczak (libero) oraz Louati, Al Hachdadi, Tervaportti

PGE Skra Bełchatów: Katić, Petković, Huber, Ebadipour, Łomacz, Kłos, Piechocki (libero) oraz Filipiak, Sawicki

MVP: Milan Katić (PGE Skra Bełchatów)

Autor: Julia Białasik
Źródło: informacja własna

Share Button

Komentarze

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*