Mistrzostwa Świata, grupa A: Zwycięstwa Słowenii i Belgii

W grupie A debiutująca na MŚ Słowenia pokonała Dominikanę 3:1, natomiast Belgia pokonała Argentynę również w czterech setach.

Pewne zwycięstwo Słowenii

Pierwszym spotkaniem dzisiejszego dnia w grupie A był pojedynek Słowenii z Dominikaną. Słowenia, debiutant na Mistrzostwach Świata, tylko w pierwszym secie miała problemy z zawodnikami z Dominikany. Na początku gracze z Karaibów byli odważniejsi (8:6), a Słoweńcy często oddawali piłkę rywalom. Skutkiem tego była porażka w pierwszej partii 25:22. Gracze z Europy szybko jednak otrząsnęli się w drugiej partii i ruszyli do ataku: ze środka włączył się do gry Pajenk (6:8), a oprócz tego Cebulij straszył rywali swoją niezwykle silną zagrywką. W słoweńskiej drużynie dobrze spisywali się Urnaut i Gasparini. Ten set miał błyskawiczny przebieg: Słowenia pokonała Dominikanę 25:13 i wyrównała stan meczu. Kolejna partia, wygrana również 25:13 przez Słoweńców, miała identyczny przebieg: gracze z Europy totalnie zdominowali Dominikańczyków i przejęli inicjatywę. W czwartej odsłonie znów podopieczni trenera Kovaca wypracowali ogromną przewagę (5:13). Graczom z Karaibów udało się zdobyć w tym secie nieco więcej oczek niż w dwóch poprzednich (17:25), jednak wciąż była wyraźnie widoczna przewaga zespołu słoweńskiego, który zaliczył udany debiut na Mistrzostwach Świata, zwyciężając 3:1.

Dominikana – Słowenia 1:3 (25:22, 13:25, 13:25, 17:25)

Dominikana: Perez (6), Los Santos (10), Capellan (12), Gomez (7), Lopez (1), Paulino (1), Feliz (libero) oraz Cepin (3), Perez, Cruz (2), Santana (1).

Słowenia: Gasparini (17), Urnaut (18), Vincić (7), Pajenk (10), Kozamernik (10), Cebulj (12), Kovacić (libero).

Dobry start Belgów

W drugim spotkaniu grupy A Belgia mierzyła się z Argentyną. Belgowie, którzy byli stawiani w roli faworyta w tym spotkaniu, nie zawiedli i sprawnie pokonali rywala 3:1.

Pierwszy set rozpoczął się spokojnie ze strony obu drużyn. W pewnym momencie to Argentyńczycy po dobrej grze Conte i Gonzaleza przejęli inicjatywę (8:10). Belgowie szybko jednak się obudzili i po drugiej przerwie technicznej zaczęli pokazywać swoją siłę. Drogę do wygrania seta otworzyły im bloki Van De Voorde, który doskonale spisywał się w tym elemencie. Belgia wygrała pierwszą partię 25:19 i objęła prowadzenie w meczu.

Początek drugiej odsłony meczu był podobny do pierwszej: obie drużyny grały punkt za punkt. W drużynie Belgów wyróżniali się Deroo i Van den Bries, natomiast trener Velasco nie zdecydował się na zmiany, mimo że drużyna belgijska wyraźnie czytała rozgrywającego argentyńskiego DeCecco (15:16). Pod koniec seta mieliśmy lustrzane odbicie pierwszej partii: kilka świetnych bloków i podopieczni trenera Anastasiego mogli cieszyć się z triumfu w drugiej odsłonie (25:19).

Trzeciego seta lepiej rozpoczęli Argentyńczycy, którzy prowadzili na pierwszej przerwie technicznej 8:5. Belgowie grali spokojnie, szanowali piłkę i udało im się wyrównać wynik seta (14:13). W pewnym momencie poczuli się jednak za pewnie, zaczęli popełniać błędy, które pozwoliły Argentynie odskoczyć na kilka oczek, a dzięki dobrej postawie Conte i Zanottiego, doszło do czwartej partii.

Ogromnym atutem Belgów był blok, wypracowali oni sobie czteropunktową przewagę (4:8) dzięki temu elementowi już na początku kolejnej partii. Argentyna próbowała odzyskać kontrolę nad setem przy zagrywkach Sole, jednak im się to nie udało. Po drugiej przerwie technicznej Belgowie całkowicie przejęli kontrolę nad spotkaniem i to oni triumfowali w drugim meczu grupy A dzisiejszego dnia.

Belgia – Argentyna 3:1 (25:19, 25:19, 22:25, 25:19)

Belgia: Deroo, Van De Voorde, Van Den Dries, Rousseaux, D’hulst, Verhees, Stuer (libero) oraz Ribbens (libero), Tuerlinckx, Lecat, Valkiers;

Argentyna: Loser, J.L. Gonzalez, Conte, Sole, Poglajen, De Cecco, A. Gonzalez (libero) oraz Fernandez (libero), Cavanna, Zanotti, Lima

Autor: Aleksandra Mrozicka
Źródło: inf. własna

Share Button

Komentarze

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*