Mistrzostwa Europy mężczyzn, grupa A: Trzy wygrane za trzy punkty

Pierwszego dnia tegorocznych Mistrzostw Europy swoje mecze w grupie A rozegrali Włosi, Portugalczycy, Bułgarzy, Francuzi, Rumuni oraz Grecy. Wszystkie trzy mecze zakończyły się w trzech setach.

Walka tylko w pierwszym secie 

W pierwszy meczu reprezentacja Bułgaria pewnie pokonała Greków, którzy byli bez szans. Jedynie w pierwszym secie niefaworyzowana ekipa była w stanie dotrzymać kroku rozpędzonym Bułgarom. Kolejne partie jednak zamknęły całkowicie usta rywalom, którzy nie potrafili przeciwstawić się zdeterminowanej ekipie z Sokołowem na czele. Był on niekwestionowanym liderem swojej drużyny i zdobył najwięcej punktów. Greccy siatkarze chcieli pokazać się z jak najlepszej strony, jednak wyraźnie było widać, że odstają w wielu elementach. Najbardziej widoczne było to w obszarze bloku, gdzie to Bułgarzy zdobyli aż 11 punktów. 

Bułgaria – Grecja 3:0 (25:22, 25:16, 25:20)

Bułgaria: Seganow, Atanasow, Gotsew, Sokołow, Skrimow, Josifow, Salparow (libero) oraz Petrow

Grecja: Protopsaltis, Pelekoudas, Zoupani, Raptis, Petreas, Filippow, Kokkinakis (libero) oraz Fragkos, Voulkidis, Papadopoulos

Włosi okazali się zbyt silni

Portugalczycy rozpoczęli spotkanie z impetem, chcieli postawić się faworyzowanym Włochom. Jednak ostre zagrywki Zaytseva okazały się za mocne dla portugalskich przyjmujących. Włochom także przytrafiły się drobne błędy, jednak przewaga jaką wypracowali sobie wcześniej zawodnicy, pozwoliła im spokojnie dokończyć pierwszego seta. W drugiej partii Włosi rozpoczęli z wysokiego „C”, Portugalczycy szybko stali się bezradni. Nawet przerwy nie zdołały wybić z rytmu Włochów. Próbowali jeszcze nadrabiać atakami z prawego skrzydła. Trener włoskiej ekipy pozwolił wejść na boisko mocno rezerwowym zawodnikom. W trzecim secie Portugalczycy chcieli jeszcze powalczyć, jednak Włosi praktycznie nie dopuszczali przeciwników do głosu. Mieli jeszcze szansę na wyrównanie wyniku w tym secie, jednak ostatecznie mecz padł łupem faworytów.

Portugalia – Włochy 0:3 (21:25, 10:25, 22:25)

Portugalia: L.Martins, Cveticanin, Rodrigues, A.Ferreira, Teixeira, M.E.Ferreira, Alvar (libero) oraz Violas, Simoes, P.Martins, Cunha, Fidalgo (libero)

Włochy: Piano, Giannelli, Juantorena, Anzani, Zajcew, Antonow, Colaci (libero) oraz Sbertoli, Lanza, Lavia, Nelli

Bez problemu z Rumunią

Spotkanie pomiędzy Francją a Rumunią zostało rozstrzygnięte bardzo szybko. Od początku można było zauważyć, kto ma teraz wygrać to spotkanie. W drugim i trzecim secie Rumuni nie mieli zupełnie nic do powiedzenia. Było to jednostronne widowisko, więc bardzo szybko się skończyło. Francuzi nie pozwolili im zdobyć zbyt dużej ilości punktów. Próbowali oni ratować jeszcze sytuację, jednak na nic im się to zdało. Ich ataki i próby bloku nie były dość dobre i ostatecznie Francja zgarnęła komplet punktów.

Francja – Rumunia 3:0 (25:19, 25:14, 25:16)

Francja: Toniutti, Lyneel, Le Goff, Boyer, Tillie, Le Roux, Grebennikov (libero)

Rumunia: Bartha, Aciobanitei, Mihalcea, Lica, Bala, Spinu, Kantor (libero) oraz Gheorghita, Kantor, Olteanu, Dumitru, Balean, Cristudor (libero)

Autor: Julia Białasik
Źródło: cev.eu

Share Button

Komentarze

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*