Minęło jedenaście lat od wicemistrzostwa świata polskich siatkarzy

3 grudnia 2006 roku polscy siatkarze zdobyli srebrny medal mistrzostw świata. Świat polskiej siatkówki czekał na taki sukces od czasów złotej drużyny Huberta Jerzego Wagnera.

Polscy siatkarze nie byli przed rozpoczęciem turnieju stawiani w roli faworytów, jednak po cichu liczono na ich przebudzenie. Były ku temu podstawy – na początku 2005 roku trenerem reprezentacji został Argentyńczyk Raul Lozano. To on w największym stopniu przyczynił się do unowocześnienia treningów i sprzętów do nich używanych, co sprawiło, że Polacy zaczęli się liczyć – w Lidze Światowej zajęli czwarte, zaś na Mistrzostwach Europy piąte miejsce. W 2006 roku Lozano zdecydował się na trwające aż osiem miesięcy (od maja do końca mistrzostw świata) zgrupowanie, które miało przynieść upragniony sukces.

Mistrzostwa świata w Japonii odbywały się w dniach 17 listopada – 3 grudnia 2006 roku. Biało-czerwoni w grupie A zmierzyli się z gospodarzami, Argentyną, Portoryko, Chinami i Egiptem. Polscy siatkarze przemknęli przez fazę grupową jak burza, nie tracąc po drodze ani jednego seta. W kolejnej rundzie Polacy znaleźli się w grupie E, która była połączeniem najlepszych zespołów grup A i D. Były w niej także reprezentacje Serbii i Czarnogóry, Rosji, Japonii, Portoryko, Kanady, Argentyny i Tunezji. Polska pokonała Tunezję, Kanadę oraz Serbię i Czarnogórę w trzech setach, zaś w spotkaniu z Rosjanami, przegrywając już 0:2, ostatecznie wygrali 3:2, zapewniając sobie awans do półfinału. Głównymi autorami sukcesu byli Grzegorz Szymański oraz Łukasz Kadziewicz.

W Tokio, po dwóch dniach przerwy polscy siatkarze zmierzyli się z Bułgarią, mającą w swoich szeregach znakomitych siatkarzy, takich jak Plamen Konstantinow czy Teodor Salparow. Bardzo zacięte spotkanie padło w czterech setach łupem Polaków, a znakomity mecz rozegrał Michał Winiarski, zdobywca 20 punktów. – To dla nas wielki dzień! Mimo że popełniliśmy wiele błędów, potrafiliśmy odwrócić wynik na naszą korzyść – powiedział na konferencji prasowej. Triumf w półfinale zadedykowano tragicznie zmarłemu rok wcześniej Arkadiuszowi Gołasiowi.

W finale zmierzyli się z Brazylią, która nie pozostawiła złudzeń reprezentacji Serbii i Czarnogóry. – My będziemy grać o zwycięstwo, a Brazylia o to, by stać się legendą – stwierdził wtedy Raul Lozano. Sen z powiek spędzała kontuzja Piotra Gacka odniesiona w półfinale. W meczu z Canarinhos zastąpił go Michał Bąkiewicz. Polacy ulegli rywalom w trzech setach – pierwszą partię przegrali do 12, drugą – do 22, a trzecią – do 17. Mecz trwał 70 minut. Radość jednak była niezmiernie wielka. – Wrócimy do domu i po trzydziestu dwóch latach pokażemy polskim kibicom medal mistrzostw świata! – powiedział szczęśliwy Michał Bąkiewicz po meczu.

Na ceremonię dekoracji biało-czerwoni wyszli w koszulkach z numerem 16. Był to kolejny hołd ku pamięci Arkadiusza Gołasia . – Myślę, ze w tamtym momencie nie mogliśmy zachować się inaczej. Arek był z nami od początku i stanowił część tej drużyny – przyznał po latach Paweł Zagumny, który sięgnął w Japonii również po nagrodę indywidualną dla najlepszego rozgrywającego turnieju. W Polsce zgotowano podopiecznym Raula Lozano gorące powitanie – pod Zamkiem Królewskim w Warszawie zgromadziło się wielu kibiców. Napis „Dzisiaj srebro, jutro złoto” na jednym z transparentów dopełnił się osiem lat później w Polsce, w rewanżu finałowym z Brazylią.

Skład wicemistrzów świata: Michał Winiarski, Piotr Gruszka, Daniel Pliński, Paweł Zagumny, Wojciech Grzyb, Łukasz Żygadło, Mariusz Wlazły, Łukasz Kadziewicz, Grzegorz Szymański, Sebastian Świderski, Michał Bąkiewicz, Piotr Gacek (libero).
I trener: Raul Lozano; II trener: Alojzy Świderek

Wyniki Polaków na mistrzostwach świata w Japonii:
I runda grupowa – grupa A
Polska – Chiny 3:0 (25:21, 25:20, 25:21)
Argentyna – Polska 0:3 (21:25, 22:25, 22:25)
Polska – Egipt 3:0 (25:13, 25:19, 26:24)
Portoryko – Polska 0:3 (22:25, 22:25, 23:25)
Polska – Japonia 3:0 (25:18, 25:21, 25:23)

II runda grupowa – grupa E
Polska – Tunezja 3:0 (25:22, 25:18, 25:23)
Polska – Kanada 3:0 (25:21, 25:17, 25:17)
Polska – Rosja 3:2 (19:25, 19:25, 25:22, 25:20, 15:11)
Polska – Serbia i Czarnogóra 3:0 (28:26, 25:19, 25:19)

Półfinały:
Brazylia – Serbia i Czarnogóra 3:1 (25:19, 15:25, 25:22, 25:12)
Polska – Bułgaria 3:1 (25:20, 26:28, 25:23, 25:23)

Finał
Polska – Brazylia 0:3 (12:25, 22:25, 17:25)

Autor: Martyna Ostrowska
Źródło: opracowanie własne na podstawie pzps.pl

Share Button

Komentarze

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*