MHJW: Polacy przegrali pierwszy mecz po tie-breaku

Po zaciętej walce w tie-breaku nasza kadra musiała uznać wyższość aktualnych mistrzów Europy. Mimo wielu oddanych punktów i błędów naszych przeciwników, nie potrafiliśmy tego wykorzystać i wygrać tego meczu.

Polska – Francja 2:3 (25:22, 16:25, 20:25, 25:22, 13:15)

Mecz rozpoczął się wyrównaną grą obu drużyn. Oba zespoły grały praktycznie punkt za punkt. Już w początkowej fazie meczu obaj trenerzy poprosili o challenge. Jednak po kilku dobrych akcjach naszej reprezentacji i błędom naszych przeciwników doprowadziliśmy do wyniku 8:5. Polacy nie zwalniali tempa i dwupunktową przewagę utrzymywali przez dłuższą część pierwszego seta. Silne zagrywki Konarskiego i ataki w aut Lyneela, doprowadziły do wyniku 16:11 i zmusiły trenera francuskiej drużyny do zmiany Juliena Lyneela na Thibaulta Rosarda. Reprezentacja Francji psuła w tym secie bardzo dużo zagrywek, dzięki czemu nasza drużyna utrzymywała czteropunktowe prowadzenie. Skuteczny blok Konarskiego zmusił trenera Francuzów do wzięcia pierwszego czasu. Kilka skutecznych akcji naszych przeciwników doprowadziło do stopnienia naszej przewagi do zaledwie jednego punktu. Na szczęście pierwszy set ostatecznie rozegrał się na korzyść Polaków.

Drugi set również rozpoczął się w miarę wyrównanie. Francuzi jednak w dalszym ciągu mieli duży problem, żeby trafić w polskie boisko. Konarski nie zwalniał tempa i kończył efektownie kolejne akcje. Nasi przeciwnicy nie zdołali odebrać naszej zagrywki. To wszystko doprowadziło do dwupunktowej przewagi 8:6. Trójkolorowi jednak szybko odrobili straty i doprowadzili do remisu. Niestety kilka błędów popełnionych przez naszą drużynę doprowadziło do wyniku 9:11, nasz trener natychmiast poprosił o czas. Seria błędów po naszej stronie doprowadziła do pięciopunktowej przewagi naszych rywali  i zmiany na pozycji środkowego. Niestety nasza sytuacja przez dłuższy czas się nie zmieniała i Francja nadal utrzymywała prowadzenie. Polska reprezentacja bardzo pogubiła się w tym secie, żaden element naszej gry nie działał prawidłowo, co doprowadziło do zdecydowanego zwycięstwa naszych przeciwników i wyniku 1:1.

Nasza reprezentacja zaczęła trzeciego seta zdecydowanie. Dzięki efektownemu blokowi doprowadziliśmy do wyniku 5:2. Nasi rywale jednak szybko zorientowali się w sytuacji i nasza przewaga stopniała. Biało-Czerwoni zaczęli uciekać z punktacją i na pierwszą przerwę techniczną zeszli z przewagą. Niestety z naszej przewagi szybko nie zostało nic i to Francuzi zaczęli prowadzić jednym punktem. Polacy dzięki mocnemu atakowi Konarskiego doprowadzili do remisu. Przeciwnicy nie pozwolili jednak na zbytnie rozluźnienie się naszych zawodników, ponieważ zaczęliśmy grać punkt za punkt. Niestety Francuzi zaczęli grać lepiej od naszej kadry i uciekać, co doprowadziło do wyniku 17:21. Po zepsutej zagrywce przez Kurka to rywale mają piłkę setową. Po jednym obronionym ataku, Polacy psują zagrywkę. Francja prowadzi już do 2:1.

Polacy, dzięki odrobinie szczęścia, zaczęli ten czwarty set od czteropunktowego prowadzenia. Dzięki kolejnym skutecznym akcjom naszych orłów, na pierwszą przerwę techniczną wyszliśmy z wynikiem 8:3. Francuzi próbowali odrabiać straty, jednak w dalszym ciągu to nasza reprezentacja prowadziła 13:8. Polacy popisując się świetnie rozegraną akcją jeszcze bardziej umocnili swoją przewagę 14:8. Dzięki tak dużej przewadze, nasi reprezentanci zaczęli śmielej grać i na drugą przerwę techniczną znowu wyszli w lepszej sytuacji od rywali. Dobrze rozłożony atak w naszej drużynie, przełożył się już na sześciopunktowe prowadzenie. Francuzi zaczęli jednak odrabiać straty, co skłoniło naszego trenera do wzięcia przerwy.

Tie-breaka efektownie rozpoczęli Francuzi. Przy wyniku 0:3 De Giorgi zdecydował się wziąć czas. Nie powstrzymało to jednak naszych przeciwników i dzięki szybkim akcjom doprowadzili do wyniku 2:7. Na szczęście Polacy szybko zaczęli odrabiać straty i po efektownym bloku na Boyerze, doprowadzili do wyniku 5:7. Gdy po raz kolejny atakujący francuskiej drużyny został zablokowany, nasza reprezentacja doprowadziła do remisu. I tu zaczęliśmy grać punkt za punkt. Po kilku akcjach udało nam się wyjść na jednopunktowe prowadzenie 12:11, za sprawą Rafała Buszka. Po nieudanym ataku Konarskiego i świetnej zagrywce Lyneel przegrywamy mecz 3:2.

 

Składy zespołów:

Polska: Konarski, Kurek, Drzyzga, Kubiak, Wiśniewski, Bieniek, Zatorski (L) oraz  Lemański, Muzaj, Buszek

Francja: Toniutti, Clevenot, Lyneel, La Roux, Boyer, Le Goff, Grebennikov (L) oraz Rossard, Brizard,

Autor: Julia Białasik
Źródło: informacja własna

Share Button

Komentarze

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*