MHJW: Pewne zwycięstwo Polaków z reprezentacją Kanady

W drugim dniu Memoriału Huberta Jerzego Wagnera polscy siatkarze zmierzyli się z reprezentacją Kanady. Chociaż nie obyło się bez emocji, odnieśli pierwsze zwycięstwo w turnieju, pokonując podopiecznych Stephane’a Antigi 3:0.

Polska: Kurek, Konarski, Lemański, Drzyzga, Kubiak, Bieniek, Zatorski (L) oraz Popiwczak (L), Muzaj, Łomacz, Buszek

Kanada: Sanders, Marshall, Evans, Hoag, Vandoorn, Van Berkel, Duquette (L) oraz Bann, Szwarc, Gunter, Walsh

Mecz rozpoczął Dawid Konarski udanym atakiem z przechodzącej piłki. Po asie serwisowym Bartłomieja Lemańskiego Polacy osiągnęli trzy punkty przewagi (4:1). Bardzo dobra gra biało-czerwonych w bloku oraz polu zagrywki pozwoliła im na zejście na przerwę techniczną z pięciopunktowym zapasem (8:3), jednk podopieczni Stephane’a Antigi po chwili doprowadzili do remisu (12:12). Od tamtej pory walka toczyła się punkt za punkt. Więcej cierpliwości zachowała reprezentacja Polski, która po wielkich emocjach zwyciężyła 36:34.

Na początku drugiej partii inicjatywa była po stronie Kanadyjczyków, którzy po asie serwisowym Vandoorna prowadzili 6:2. Zawodnicy Ferdinando de Giorgiego odrobili jednak straty po znakomitej serii zagrywek Bartłomieja Lemańskiego (11:11). Po błędzie Bartosza Kurka było 15:13 dla reprezentantów kraju Klonowego Liścia, jednak polscy siatkarze nie tylko nie pozwolili rywalowi rozwinąć skrzydeł, ale także za sprawą kontry Dawida Konarskiego oraz udanego, potrójnego bloku uciekli na trzy „oczka” (21:18). Prowadzenia nie oddali już do końca, wygrywając ostatecznie 25:20.

W trzeciej odsłonie spotkania kanadyjscy siatkarze szybko wypracowali sobie trzypunktowe prowadzenie (1:4) jednak po bloku Bartłomieja Lemańskiego na tablicy wyników widniał wynik 5:5. Seria błędów własnych w polskich szeregach pozwoliła ich rywalom na odzyskanie przewagi (7:10). Bardzo dobra gra Polaków – szczególnie Lemańskiego – w bloku i zagrywce oraz solidność w rozgrywaniu kontr z obu stron doprowadziła do tego, że set ponownie rozstrzygał się na przewagi. Zwycięstwo na swoją szalę przechyliła reprezentacja Polski – po ataku Michała Kubiaka triumfowała 26:24 i w całym spotkaniu 3:0.

Polska – Kanada 3:0 (36:34, 25:20, 26:24)

Autor: Martyna Ostrowska
Źródło: informacja własna

Share Button

Komentarze

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*