Matteo Piano: W Modenie zostawiłem serce, ale nie jest to już dla mnie miejsce do grania

Po wygranym meczu z reprezentacją Słowacji w grupie B LOTTO EUROVOLLEY 2017 w Szczecinie środkowy włoskiej drużyny Matteo Piano opowiedział nam czemu zdecydował się na zmianę klubu z utytułowanej Modeny na Mediolan, o formie włoskiego zespołu w ostatnich spotkaniach oraz o tym, że brak wielkich gwiazd drużyny nie ma wpływu na aktualny stan reprezentacji.

Volleyflash.pl: Po porażce z Niemcami i po dniu przerwy wygląda na to, że wróciliście wszystko do porządku, wasza gra wyglądała lepiej?

Matteo Piano: Po pierwsze nie było nieporządku, zagraliśmy bardzo dobre spotkanie przeciwko Niemcom, mamy swoje atuty, które trzeba było przełożyć na boisko, na pewno lepiej poradziliśmy sobie w decydujących momentach, a w poprzednim meczu trochę tego zabrakło.

Świetny serwis był dzisiaj kluczowy w waszym zwycięstwie?

Tak, zdecydowanie dobra zagrywka naszej drużyny wiele dzisiaj znaczyła, był to mecz w którym wiele mogliśmy stracić, więc musieliśmy więcej zaryzykować. Na pewno był to mecz lepszy ogółem w porównaniu do pierwszego.

Wiele dzisiejszych akcji, jak np. kiedy Vettori wybronił piłkę zza band, pokazało tylko, że stać was na więcej i w kolejnej fazie może być tylko jeszcze lepiej?

Tak, tak, myślę, że im więcej gramy tym zdołamy zobaczyć więcej rzeczy i to jest piękne.

Słowacy poza pierwszą partią pokazali się dzisiaj również z bardzo dobrej strony?

Na pewno nie było dla nich łatwo dobrze zacząć, bo my rozpoczęliśmy mecz bardzo mocno, ale potem poradzili sobie świetnie, kiedy pozbierali się potem w drugim i trzecim secie.

W porównaniu z zeszłym, olimpijskim sezonem, jesteście bez dwóch ważnych zawodników, Juantoreny i Zaytseva, czy wiele znaczy ich nieobecność?

Są na pewno dwoma ważnymi elementami, ale trzeba grać takim składem, w jakim jesteśmy. A jesteśmy pięknym zespołem, pracowaliśmy całe lato razem, nawet jakbyśmy mieli wszystkich innych mocnych zawodników, moglibyśmy być mocniejsi, moglibyśmy być inni, ale moglibyśmy być też słabsi. Trzeba myśleć o rzeczach tak, jak są aktualnie, bez zastanawiania się jakby mogło być lepiej. Oboje są dwoma wspaniałymi zawodnikami, ale ich nie ma, a jednak my dajemy radę.

Jutro Czesi, zespół silniejszy od Słowacji, czego się po nich spodziewacie?

Myślę że będą oni zgrani, zrobią wszystko, żeby zabrać do siebie dobre spotkanie, a my musimy być skoncentrowani i musimy grać swoją najlepszą siatkówkę.

Po trzech latach w Modenie zdecydowałeś się na zmianę klubu, w przyszłym sezonie zagrasz w Mediolanie, skąd taka zmiana?

Tak, jestem bardzo zadowolony z tej zmiany. Teraz będę w Mediolanie, ale w Modenie zostawiłem serce, jest to miasto które kocham ogromnie, jest tam mnóstwo osób, które znaczą dla mnie bardzo wiele, ale nie było to już więcej dla mnie miejsce do grania. Potrzebowałem klubu, który poświęci mi znacznie więcej uwagi, a w Mediolanie tak będzie i ogromnie się z tego cieszę.

I tym samym będziesz miał bliżej do swojego domu?

Tak, to prawda.

Jednak teraz będzie trudno robić wasze radio z Luką Vettorim, bo on będzie w Trentino?

Tak, ale odległość nie będzie problemem, robimy to radio zawsze, jesteśmy tym radiem i możemy to radio robić wszędzie.

Dla volleyflash.pl rozmawiała Anna Biernacka.

Share Button

Komentarze

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*