Marcin Możdżonek: Cały ten sezon to jedna wielka czkawka

W dniu wczorajszym Asseco Resovia Rzeszów mierzyła swoje siły z Jastrzębskim Węglem. Mimo, że to goście przed meczem byli stawiani w roli faworyta, rzeszowianie zapisali na swoim koncie zwycięstwo bez straty seta. O tym meczu i o trudach ligi opowiedział Marcin Możdżonek, środkowy Asseco Resovii Rzeszów.

Dyspozycja rzeszowian w tym sezonie faluje. Zawodnicy źle rozpoczęli rozgrywki PlusLigi, później wrócili na właściwie tory i zaczęli wygrywać. Nadal jednak nie mogą ustrzec się błędów, które utrudniają wywalczenie awansu do fazy play-off.  „Cały ten sezon to jedna wielka czkawka. W kilku ostatnich spotkaniach złapaliśmy właściwy rytm, prócz mojego rodzinnego miasta, gdzie dostaliśmy łomot. Szukamy swoich szans na awans do play-off. Wiadomo, że nie wszystko od nas zależy, ale zrobimy co się da” –przyznał środkowy rzeszowskiej drużyny.

W sobotnim spotkaniu podopieczni Gheorghe’a Cretu podejmowali ekipę Jastrzębskiego Węgla, w której zabrakło kontuzjowanego Lukasa Kampy. Jastrzębianie nie stanęli na wysokości zadania, mieli problemy ze znalezieniem skutecznej recepty na grę rywali. Ich przegrana umocniła zespół ONICO Warszawa na drugiej pozycji. „Liga jest na tyle ciekawa, że jeżeli któraś z drużyn wygrywa, cierpią inne zespoły – i odwrotnie. Zrobiło się interesująco i czekamy, bo do ostatniej kolejki nie będzie wiadomo, kto zagra w play-offach” – stwierdził Marcin Możdżonek.

Do końca fazy zasadniczej zostało już niewiele pojedynków. Na drodze rzeszowian pojawi się jeszcze Chemik Bydgoszcz, Cuprum Lubin i Cerrad Czarni Radom. W pierwszej rundzie wszystkie pojedynki z tymi drużynami Asseco Resovia rozstrzygnęła na swoją korzyść.  „Dla nas każdy przeciwnik jest trudny, mamy przecież problemy z własną grą, a co dopiero walczyć z przeciwnikami. Gramy jednak inaczej niż na początku sezonu, bo mamy dużo jakości indywidualnych zawodników. Kilka trybów zazębiło i przynoszą one efekty w postaci punktów i zwycięstw: – zakończył siatkarz.

Autor: Agnieszka Piasecka
Źródło: polsatsport.pl

Share Button

Komentarze

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*