Marcin Janusz: Takie mecze też trzeba umieć wygrywać

Wczoraj Trefl Gdańsk pokonał po zaciętym pięciosetowym pojedynku GKS Katowice. Po spotkaniu udało nam się porozmawiać z nowy rozgrywającym gdańskiej drużyny, Marcinem Januszem.

Angelika Golubek, Volleyflash.pl: Spotkanie rozpoczęliście od wygranej pierwszej partii, lecz kolejne dwie padły łupem Waszych rywali, czego w nich zabrakło?

Marcin Janusz: Rywale przycisnęli nas w nich dosyć mocno zagrywką i mieliśmy duże problemy żeby przyjąć piłkę. W pierwszym secie sobie radziliśmy na tych wysokich piłkach, ale potem nasza skuteczność spadła i niestety zaczęliśmy przegrywać. Ukłony w stronę Maćka Muzaja, który z tych wysokich piłek większość ataków kończył i to był klucz do naszego zwycięstwa.

Na szczęście potem wygraliście czwartego seta i tie-breaka, w czym okazaliście się lepsi w tych setach?

W tych setach dobrze funkcjonował system blok-obrona, dużo piłek podbijaliśmy, w kontrach na wysokiej piłce też sobie w miarę dobrze radziliśmy. Myślę, że to ciężko wszystko wyglądało, męczyliśmy się ze swoją grą, bo nie mogliśmy jej sobie ustawić przez trochę gorsze przyjęcie. Takie mecze też trzeba umieć wygrywać, myślę, że pokazaliśmy charakter, a dzięki temu zwyciężyliśmy w całym spotkaniu.

Jakie elementy Waszej gry zadecydowały o Waszym zwycięstwie?

Myślę, że atak na wysokiej piłce był decydujący oraz te defensywne elementy.

W niedzielę mieliście rozegrać mecz z Espadonem Szczecin, lecz przeszkodziła temu awaria i brak prądu na hali. Gdy stałeś na boisku denerwowała Cię ta sytuacja?

Staram się zazwyczaj nie denerwować, ale cała ta sytuacja była dość wybijająca z rytmu, szczególnie kiedy musieliśmy się kilka razy rozgrzewać. Myślę, że ostatecznie dobrze, że ten mecz nie został rozegrany, nie został wznowiony po tych trzech godzinach przerwy, bo przez to mogliśmy doznać jakiś kontuzji. Teraz na spokojnie powtórzymy to spotkanie i mam nadzieję, że je wygramy.

Już w sobotę zagracie z PGE Skrą Bełchatów, czego spodziewacie się po tym spotkaniu?

To będzie ciężki mecz, ja wiem jak tam się gra (śmiech). Wiem jak Bełchatów jest silny we własnej hali, ale da się tam wygrać. Wierzę w to, że jesteśmy w stanie tego dokonać jeśli zagramy dużo lepszą siatkówkę niż dzisiaj, bo to co dzisiaj zaprezentowaliśmy na pewno na Bełchatów nie wystarczy, ale wiem, że jesteśmy w stanie wystąpić lepiej. Mam nadzieję, że to nam się uda w sobotę.

W kolejną środę powalczycie zaś u siebie o SuperPuchar z drużyną z Bełchatowa, zrobicie wszystko, żeby trofeum nie opuściło Gdańska?

To będzie już inny mecz, bo walczymy o SuperPuchar. Faworytem na pewno w tym spotkaniu nie będziemy, jednak zrobimy wszystko żeby wygrać. Taki mecz pucharowy rządzi się swoimi prawami, myślę, że jesteśmy w stanie sprawić niespodziankę, mamy potencjał i to jest najważniejsze.

Jest to Twój pierwszy sezon w Treflu Gdańsk, co Cię skłoniło do dołączenia do tej drużyny?

Przede wszystkim szukałem klubu, w którym będę mógł regularnie występować w pierwszym składzie. Zdawałem sobie sprawę, że rywalizacja z Michałem Kozłowskim będzie ciężka, bo jest to bardzo dobry rozrywający, ale wiedziałem, że nie mogę sobie pozwolić na kolejny rok siedzenia na ławce w Bełchatowie. Oferta z Gdańska była jedną z kilku, jest tutaj bardzo dobry trener, świetnie zorganizowany klub, a przez to długo się nie zastanawiałem i przyjąłem tę propozycję.

Po przepracowaniu okresu przygotowawczego, wywalczyłeś sobie miejsce w pierwszej szóstce, cieszysz się z tego powodu?

Bardzo się cieszę z tego powodu, jest to świetne uczucie, a już szczególnie jak wygrywa się takie mecze jak dzisiaj. Mam nadzieję, że jak najdłużej będę grał w wyjściowym składzie, a nasza drużyna będzie wygrywała.

Jakie masz osobiste cele na ten sezon, a jakie stawia przed sobą cała drużyna?

Na pewno chciałbym grać jak najwięcej, ale przede wszystkim patrzy się żebyśmy jako drużyna zdobyli jak najwyższe miejsce, bo mamy potencjał i obyśmy to pokazali.

Dziękuję za rozmowę.
Dla volleyflash.pl rozmawiała Angelika Golubek.

 

Share Button

Komentarze

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*