LM: Zenit Kazań wygrał z Sir Colussi Sicoma Perugią w trzech setach

Drugim meczem w ramach półfinału Final Four Ligi Mistrzów był prawdziwym starciem tytanów. Po przeciwnych stronach siatki stanęły dwa wybitne zespoły włoska Sir Colussi Sicoma Perugia oraz rosyjski Zenit Kazań. Koniec końców to właśnie rosyjski zespół zwyciężył z włoską drużyną, nie pozwalając im wygrać ani jednego seta.

Pierwsza partia naturalnie rozpoczęła się korzystniej dla gospodarzy. Dzięki świetnej grze Andersona, Michajłowa oraz Leona, Zenit szybko wyszedł na czteropunktowe prowadzenie (6:2). Podopieczni trenera Bernardiniego zdołali zapanować nad emocjami i przed przerwą techniczną przewaga gospodarzy zmalała do trzech oczek (5:8). Po chwili goście doprowadzili do remisu (10:10). W momencie w którym Anderson wszedł na zagrywkę, losy seta momentalnie się odwróciły, jako że goście mieli duże problemy z przyjęciem zagrywki Amerykanina (11:14). Dodatkowym problemem dla Włochów był blok rosyjskiego zespołu, który był bardzo szczelny i zatrzymywał wszystkie próby ataku (15:16). Pod koniec partii Leon wszedł na zagrywkę i zwiększył prowadzenie swojej drużyny do czterech oczek (20:16). Ostatecznie to gospodarze zwyciężyli 25:22.

Podobnie jak w partii poprzedniej Zenit Kazań od początku objął prowadzenie (5:8). W kolejnych akcjach Rosjanie zwiększyli swoje prowadzenie do pięciu oczek (10:14). Leon ponownie popisał się bardzo trudną w przyjęciu zagrywką, co oczywiście znalazło swoje odzwierciedlenie w wyniku spotkania (10:16). Do końca partii gospodarze, w przeciwieństwie do swoich przeciwników, lepiej odnajdywali się w każdym elemencie gry oraz lepiej technicznie wykonywali każdy element. Taka postawa zapewniła Zenitowi zwycięstwo również i w tej partii (20:15).

Ostatnia partia obfitowała w większą ilość emocji oraz nutki niepewności. Obie drużyny do połowy partii grały bardzo równo, można by powiedzieć, że szły „punkt za punkt” (13:13). Dopiero przy zagrywce Volvicha Rosjanom udało się odskoczyć na dwa cenne punkty(13:15).  Zawodnicy Perugii a w szczególności Marko Podrascanin, Ivan Zajcev oraz Aleksander Atanasijevic próbowali jeszcze zagrzać drużynę do walki, jednakże bez oczekiwanego skutku (15:18). Kropkę nad „i” postawił Alexander Butko zdobywając dwudziesty piąty punkt, kończący trzecią partię, jak i całe spotkanie z wynikiem 3:0 dla Zenitu Kazań, który powalczy z Lube Civitanovą o złoty medal Ligii Mistrzów.

Sir Colussi Sicoma Perugia – Zenit Kazań 0:3 (22:25,20:25,20:25)

Sir Colussi Sicoma Perugia: Aaron Joseph Walker, Ivan Zaytsev, Aleksandar Atanasijevic, Luciano De Cecco, Simone Anzani, Marko Podrascanin, Massimo Colaci oraz Andrea Cesarini, James Walker Shaw, Tommi Siirila, Alexander Berger

Zenit Kazań: Matthew John Anderson, Artem Volvich, Wilfredo Leon Venero, Alexander Butko, Alexey Samoylenko, Alexey Verbov, Maxim Mikhailov

Autor: Kamila Walczak
Źródło: Informacja własna

Share Button

Komentarze

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*