LM: Porażka PGE Skry Bełchatów w pierwszym meczu ćwierćfinałowym

W pierwszym meczu fazy ćwierćfinałowej Ligi Mistrzów PGE Skra Bełchatów zmierzyła się na własnym terenie z Zenitem Kazań. Ostatecznie z pojedynku zwycięsko wyszła drużyna z Kazania.

Mecz mocną zagrywką rozpoczął Sander, jednak dobra gra rosyjskiego zespołu w ataku pozwoliła im na objęcie prowadzenia (1:0). Petkovic popisał się w ataku (4:3). Remis 4:4 pojawił się na tablicy wyników po błędzie serwisowym Ebadipoura. Ngapeth huknął z lewego skrzydła (5:5). Przewaga Zenitu wzrosła do dwóch oczek po bloku Bednorza (9:7). Ebadipour wykorzystał sytuację w ataku doprowadzając do remisu 11:11. Kłos  zaatakował ze środka (14:13). Ngapeth pewnie uderzył z przechodzącej (16:13). Ngapeth wprowadził piłkę do gry, Ebadipour przyjął, a Bieniek zakończył akcję atakiem (17:15). Atak Kłosa ze środka zapewnił bełchatowianom prowadzenie (21:20). Mikhailov pewnie zaatakował i zapewnił gościom piłkę setową (24:23). Punktowy blok zespołu z Kazania zakończył pierwszą partię (25:23).

Druga partia rozpoczęła się prowadzeniem gospodarzy (2:0). Bednorz pewnie zaatakował zmniejszając przewagę bełchatowian do jednego oczka (3:2). Volvich wykorzystał przechodzącą piłkę (4:4). Ngapeth przestrzelił w ataku i gospodarze wrócili na prowadzenie (7:6). Bednorz przebił się przez blok rywali doprowadzając do remisu (8:8). Sander popisał się w ataku powiększając przewagę bełchatowian (12:9). Petkovic wykorzystał dziurę w bloku rywali (15:12). 14 punkt na konto Zenitu dopisał Butko zagrywką. Volkov obił blok Bieńka zmniejszając tym samym przewagę gospodarzy (19:17). 21 punkt dla bełchatowian blokiem zdobył Bieniek. Sześciopunktowe prowadzenie objęli bełchatowianie po zagrywce Sandera (23:17). Drugiego seta pewnym atakiem zakończyli gospodarze (25:19).

Petkovic rozpoczął trzeciego seta atakiem (1:0). Butko popełnił błąd w polu zagrywki, dzięki czemu prowadzenie bełchatowian wzrosło (3:1). Dobry atak Bednorza doprowadził do remisu (3:3). Ngapeth popisał się w obronie, a Mikhailov wykorzystał okazję w ataku (4:3). Atakiem z lewego skrzydła akcję zakończył Bednorz (5:4). Mikhailov świetnie spisał się w polu serwisowym (8:5). Ngapeth zapewnił rosyjskiej drużynie dwupunktowe prowadzenie (12:10). Długą wymianę atakiem zakończył Mikhailov (14:12). Remis 15:15 pojawił się na tablicy wyników po bloku Kłosa. Nieudany atak Sandera powiększył przewagę Zenitu (19:16). Ngapeth dociągnął piłkę do Bednorza, który zakończył akcję precyzyjnym atakiem (23:21). Ebadipour popełnił błąd w zagrywce, doprowadzając tym samym do zwycięstwa Zenitu w trzeciej partii (25:23).

Początek czwartego seta był wyrównany (2:2, 3:3). W kolejnych akcjach to rosyjska drużyna prezentowała się lepiej obejmując kilkupunktowe prowadzenie (6:3). Długą akcję atakiem zakończył Volkov (8:4). Błąd serwisowy ze strony gości zmniejszył różnicę do dwóch oczek (10:8). Bednorz atakiem z drugiej linii zaskoczył bełchatowian dopisując tym samym dwunasty punkt na konto swojego zespołu. Wynik 15:11 pojawił się na tablicy wyników po udanej kiwce Mikhailova. Ebadipour pewnie zaatakował (15:12). Mikhailov popisał się świetnym atakiem powiększając przewagę gości (19:14). W końcówce gospodarze zmniejszyli przewagę rywali do dwóch oczek (21:19). Mikhailov zakończył długą akcję atakiem zapewniając Zenitowi piłkę meczową (24:19). Spotkanie atakiem zakończył Ngapeth (25:19).

PGE Skra Bełchatów – Zenit Kazań 1-3 (23:25, 25:19, 23:25, 19:25)

PGE Skra: Sander, Kłos, Ebadipour, Petkovic, Łomacz, Piechocki, Bieniek, Sawicki, Huber, Mitic

Zenit Kazań: Volvich, Volkov, Ngapeth, Bednorz, Butko, Golubev, Mikhailov, Surmachevskiy, Kononov

Autor: Alicja Rejowska
Źródło: Informacja własna

Share Button

Komentarze

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

*