LM: PGE Skra Bełchatów rozegrała kapitalne widowisko i wygrała mecz przeciwko ekipie z Rosji

PGE Skra Bełchatów jest coraz bliżej awansu do półfinału Ligi Mistrzów. W Hali Energia pokonała zespół z Rosji. Gospodarze dzielnie walczyli. Jedynie w drugim secie ich forma mocno spadła.  Podnieśli się jednak z kryzysu i doprowadzili do wygrania całego spotkania w czterech setach. 

Kochanowski zaczął mecz od efektownej krótkiej. Kłos popełnił za pierwszym razem błąd w ataku, ale dostał od Łomacza piłkę do poprawy i nie zmarnował jej 2:2. Divis popełnił błąd i dotknął siatki. Grozer posłał piłkę bardzo mocno, ale także bardzo daleko w aut. Ze środka, w imponującym stylu, piłkę skończył Kłos. Wołkow także pokazał swoją siłę na środku. Kochanowski wykorzystał przechodzącą piłkę, a Safanow posłał asa serwisowego 13:10. Grozer bez problemu obił blok bełchatowian i dołożył jeszcze asa serwisowego. Na lewym skrzydle zapunktował bez problemu Ebadipour, wypchnął piłkę po bloku. Wlazły został zatrzymany przez gości, ale i tak popełnił błąd przekroczenia linii trzeciego. Zenit nie miał wyboru, przy takim wyniku 17:13, nie pozostawało siatkarzom nic innego jak mocna ręka na zagrywce. Na nic się to jednak zdało, skoro goście popełniali mnóstwo błędów w tym elemencie. Na środku szalał Kochanowski 20:15, a także dokładał punkty punktową zagrywką. Szaleńczą akcje na lewym skrzydle skończył Katić. Wlazły oraz Grozer zepsuli swoje zagrywki. Set zakończył się za to asem w wykonaniu PGE Skry Bełchatów.

Druga partia rozpoczęła się dużo gorzej dla bełchatowian. Sprytnie blok obił Grozer, a atak Wlazłego okazał się zbyt lekki. Katić wreszcie zdołał się przedrzeć na drugą stronę. Na środku błąd popełnił Kłos. Wlazły skończył atak z prawego skrzydła, w ten sposób dał zespołowi nadzieję na skuteczną walkę 5:10. Ebadipour zaatakował wprawdzie bardzo mocno, jednak nie zahaczył o blok rywali. Został także ustrzelony w polu serwisowym. Zenit nokautował w każdym elemencie. W ataku pomylił się jednak Grozer9:18Kłos i Szalpuk zdobyli punkt blokiem. Wlazły nie poradził sobie ze ścianą ustawioną przez gości. Na środku zagrał Fiel. Zenit zaatakował po bloku gospodarzy. Szalpuk posłał jeszcze asa serwisowego. Seta zakończyła jednak zepsuta zagrywka tego samego zawodnika.

Seta skutecznie rozpoczął Ebadipour. Kochanowski oraz Wołkow zagrali na środku. Grozer nie trafił w boisko swoją zagrywką. Bełchatowianie skutecznie grali blokiem i dzięki temu udało im się odskoczyć na kilka punktów. Wlazły oraz Wołkow zepsuli swoje zagrywki. Akcję, w którą wkradło się mnóstwo chaosu, ostatecznie wygrał Ebadipour 9:7. Ebadipour zagrał skutecznie z drugiej linii. Wlazły zagrał mocno, po prostej, z prawego skrzydła. Obie drużyny atakowały bardzo mocno, jednak najmocniejszy, a przede wszystkim najskuteczniejszy atak wykonał Grozer 16:16. Wołkow zagrał skutecznie na środku, a Ebadipour z drugiej linii. Bełchatowianie zablokowali podwójnym blokiem Grozera. Wlazły posłał asa serwisowego w samej końcówce seta 22:19. Grozer za to zdobył punkt z lewego skrzydła. Zenit próbował się jeszcze bronić, potrójnym blokiem zatrzymany został Ebadipour. Pankow pomylił się w polu serwisowym i seta wygrała ekipa z Bełchatowa.

Czwartą partię rozpoczęli goście od ataku z lewego skrzydła. Pierwszą długą akcję skończył Ebadipour na korzyść swojego zespołu. Kochanowski skończył dwie akcje z rzędu, dodatkowo z lewego skrzydła zagrał Katić. Ten zawodnik rozkręcił się w ataku i zdobywał kolejne punkty 8:6. Mocną zagrywkę wykonał Kochanowski, a Kłos wykorzystał przechodzącą piłkę. Kłos zapunktował też blokiem. Ebadipour skończył atak z lewego skrzydła. Długą akcję, na swoją korzyść, rozegrali siatkarze z Bełchatowa 17:13. Dodatkowo bardzo skuteczny okazał się blok bełchatowian. Grozer obił blok, a Wlazły zaserwował w siatkę. Katić obił blok z lewego skrzydła 22:17. Ebadipour zatrzymał atakującego Zenitu. Mecz zakończył ten sam zawodnik atakiem z lewego skrzydła.

PGE Skra Bełchatów – Zenit Sankt Petersburg 3:1 (25:18, 13:25, 25:22, 25:18)

PGE Skra Bełchatów: Łomacz, Wlazły, Kłos, Kochanowski, Katić, Ebadipour, Piechocki (libero) oraz Droszyński, Teppan, Fiel, Szalpuk

Zenit Sankt Petersburg: Antipkin, Grozer, Siwożelez, Safonow, Wołkow, Divis, Kriwitczenko (libero) oraz Makarenko, Pankow

MVP: Milad Ebadipour

Autor: Julia Białasik 
Źródło: informacja własna

Share Button

Komentarze

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*