LM: Kolejna porażka zespołu z Bełchatowa

Bełchatowianie osłabieni brakiem Mariusza Wlazłego wszelkimi sposobami chcieli zastąpić atakującego. Próbowali różnych wariantów gry, z Lisinacem na ataku, czy grą na trzech przyjmujących. Niestety żadna z tych opcji nie była na tyle optymalna by zatrzymać rozpędzonych zawodników z Nowosybirska.

Mecz rozpoczął się od dobrego serwisu Kłosa. Już na początku meczu Grozer popisał się świetnym atakiem. Ebadipour zagrał skuteczną kiwkę. Kolejny mocny atak Grozera doprowadził do remisu 4:4. Na kontrze pomylił się Rodiczew, ale Bednorz nie popisał się w polu serwisowym 6:7. Złe przyjęcie Piechockiego dało Rosjanom siódmy punkt. Po kolejnym ataku Grozera, gospodarze zeszli na przerwę techniczną, z jednopunktowym zapasem punktowym. Po słabym przyjęciu bełchatowian, Ebadipour został zablokowany. Zespół z Nowosybirska szybko wyszedł na czteropunktowe prowadzenie 7:11. Lisinac skończył wreszcie piłkę, a Romać dynamicznie zaatakował z prawej strony. Atak Ebadipora zmniejszył przewagę zaledwie do dwóch punktów, niestety chwilę poźniej Irańczyk posłał serwis w siatkę. Piechocki nie utrzymał zagrywki Rosjan, dodatkowo gospodarze świetnie zaatakowali i Lokomotiw wyszedł na pięciopunktowe prowadzenie 16:11. Kolejny mocny atak posłał Smoliar. Grozer zaatakował po bloku i bełchatowianie przegrywali już siedmioma punktami. Atak Lisinaca ze skrzydła został skończony 22:16. Seta na korzyść swojej drużyny zakończył Smoliar.

Set rozpoczął się równą grą obu drużyn. Po bloku na Bednorzu, gospodarze wyszli na dwupunktowe prowadzenie 4:2. Rosjanie popsuli swoją zagrywkę. Skra zablokowała Grozera i w meczu doszło do remisu 5:5. Dwie popsute zagrywki bełchatowian znowu pozwoliły wyjść Rosjanom na dwupunktowe prowadzenie. Jednak kapitalny blok gości oraz zepsuta zagrywka przeciwników doprowadziła do wyniku 10:10. Dzięki trudnej zagrywce m.in. Sawina, Lokomotiw zdołał odskoczyć na trzy punkty 15:12. Dodatkowo Smoliar pewnie skończył atak z krótkiej, a Romać został zablokowany i Nowosybirsk wypracował sobie już trzypunktowe prowadzenie. Blok na Grozerze i błąd po stronie gospodarzy doprowadził do wyniku 17:16. Bednorz przestrzelił jednak atak i szybko gospodarze znowu odskoczyli na cztery punkty. Sprytny atak Penczewa doprowadził do wyniku 20:17. Kolejna nieprzyjęta zagrywka przez bełchatowian nie pomogła drużynie. Lisinac obronił pierwszą piłkę setową, dzięki swojemu atakowi ze środka. Niestety autowy serwis siatkarzy z Bełchatowa, dał gospodarzom dwudziesty piąty punkt oraz prowadzenie w setach 2:0.

Set podobnie jak poprzednie rozpoczął się od wyrównanej gry. Atak po bloku Bednorza doprowadził do remisu 3:3. Skuteczny atak Czarnowskiego ze środka dał wynik 6:6. Ebadipour zdołał przełamać blok rywali. Lisinac skończył atak ze skrzydła 9:8, a as serwisowy Ebadipoura doprowadził do remisu. Kolejna zagrywka wylądowała jednak w siatce 10:9. Skutecznie w kontrze zagrał Grozer. Dodatkowo gracze Lokomotiwu nie dotknęli piłki w bloku i znowu gospodarze wyszli na czteropunktowe prowadzenie. Skra jednak odrobiła dwa punkty, również za sprawą autowego ataku rosyjskiej drużyny. Nie pomógł swojej drużyny również Lisinac, zagrywając piłkę w siatkę. Dobrze z przesuniętej krótkiej zagrał Czarnowski. Mimo dobrej zagrywki Bednorza punkt zdobyli gospodarze. Kolejną akcję skończył Czarnowski 17:14. Ebadipour został zablokowany. Lisinac skończył atak po prostej 19:15, ale w kolejnej akcji blok bełchatowian został zupełnie zmylony. Kłos zaatakował ze środka 20:16. Lekką, techniczną kiwkę zaprezentował serbski środkowy, który w meczu przejął rolę atakującego. Potężny serwis Grozera okazał się autowy. Bednorz przełamał blok gospodarzy 22:19, ale Lisinac popsuł swoją zagrywkę. Czarnowski nie zdołał zmieścić się w boisku, dodatkowo Piechocki nie utrzymał przyjęcia i Lokomotiw bez większych problemów pokonał bełchatowian 3:0.

Lokomotiw Nowosybirsk – PGE Skra Bełchatów 3:0 ( 25:18, 25:18, 25:19)

Składy zespołów:

Lokomotiw Nowosybirsk: Smoliar, Sawin, Grozer, Eksi, Kurkajew, Rodiczew, Martyniuk(L) oraz Gołubiew(L)

PGE Skra Bełchatów: Lisinac, Kłos, Bednorz, Ebadipour, Romać, Łomacz, Piechocki(L) oraz Penczew, Janusz, Czarnowski

Autor: Julia Białasik
Źródło: informacja własna

Share Button

Komentarze

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*