LM: Jastrzębski Węgiel lepszy od gości z Berlina 

W meczu pomiędzy Jastrzębskim Węglem, a Berlin Recycling Volleys, rozegranym w ramach Ligi Mistrzów, miejscowi ograli rywali do zera. Ekipa Marka Lebedewa trafiła na silny opór berlińczyków jedynie w trzeciej partii, jednak finalnie wyszła cało z opresji, wygrywając na przewagi 26:24. 

Spotkanie zostało zainicjowane nieudanym atakiem w wykonaniu Carrolla. Początkowo drużyny mierzyły swoje siły i wymieniały ciosy, jednak z czasem na prowadzenie zaczęli wychodzić gospodarze, którzy podczas pierwszej przerwy technicznej byli lepsi o trzy oczka. Sytuacja berlińczyków nie ulegała zmianie, w związku z czym przy wyniku 11:7 szkoleniowiec Luke Reynolds poprosił o przerwę dla swojej drużyny. Gościom udało się zbliżyć do rywali za sprawą dwóch skutecznych akcji Carrolla, jednak miejscowi szybko wrócili na właściwe tory. Zawodnicy Jastrzębskiego Węgla utrzymali wystarczający dystans już do końca tej odsłony, którą zgarnęli 25:21.

W kolejnego seta jastrzębianie weszli równie pewnie, zaczynając od prowadzenia 3:0, jednak ich dobrą passę przerwał błędny serwis Kosoka. Przyjezdni odpowiedzieli tym samym i miejscowi zdobyli punkt bezpośrednio z zepsutej zagrywki Marshalla. Gospodarze brylowali głównie w obronie, zatem szybko wypracowali znaczącą przewagę (8:3). Zespół z Berlina dwoił się i troił, aby utrzymać kroku rozpędzonym przeciwnikom – ostatecznie znacząco zbliżyli się do podopiecznych Lebedewa (13:12). Jastrzębianie nie dali się jednak wyprowadzić z równowagi i ponownie zaczęli odbiegać od wyniku. Różnica pomiędzy drużynami okazała się zbyt uciążliwa dla gości, tym samym miejscowi powiększyli swoje prowadzenie w całym meczu (25:19).  

Trzecia partia miała zupełnie inny przebieg, w porównaniu do poprzednich. Jastrzębianie tylko przez chwilę zachowywali przewagę, jednak rywale nieustannie deptali im po piętach i na bieżąco niwelowali straty, co doprowadziło do ich dominacji podczas pierwszej przerwy technicznej (6:8). Z czasem sytuacja coraz bardziej wymykała się spod kontroli gospodarzy, a mnożące się pomyłki nie zapowiadały zmian. Siatkarze Jastrzębskiego Węgla nie spisali tej odsłony na straty i zdołali doprowadzić do remisu 18:18. Zaprzepaszczenie dobrze prosperującej przewagi nieco wybiło z rytmu berlińczyków, co miejscowi skutecznie wykorzystali, przechylając szalę zwycięstwa na swoją stronę (26:24).

Jastrzębski Węgiel – Berlin Recycling Volleys 3:0 (25:21, 25:19, 26:24)  


Jastrzębski Węgiel
: Muzaj, Kosok, De Rocco, Kampa, Sobala, Oliva, Popiwczak (libero)
Berlin Recycling Volleys: Okolić, Marshall, Kromm, Vigrass, Carroll, Pujol, Perry (libero)  

Autor: Dominika Perykasza
Źródło: inf. własna

Share Button

Komentarze

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*