Liga Narodów, Ufa: Rosja górą w hicie dnia, USA ogrywa Portugalię

Dobiegł końca 3 z 4 turniejów rozgrywanych w ten weekend w ramach Ligi Narodów. Ostatnie rozstrzygnięcia zapadły w rosyjskiej Ufie. Wydarzeniem dnia było starcie gospodarzy turnieju z Włochami. Oprócz tego na niedzielę zaplanowane było starcie USA z Portugalią.

USA z kompletem punktów

 


Siatkarską niedzielę w Ufie otworzyło spotkanie USA z Portugalią. Obie ekipy szukały przełamania po dwóch wcześniejszych porażkach w rosyjskim turnieju. Do niespodzianki nie doszło i komplet punktów zgarnęli Amerykanie, jednak Portugalczycy postawili rywalom trudne warunki i przez większość meczu toczyli z nimi wyrównaną walkę. Pierwsze trzy partie spotkania decydowały się dopiero w ostatnich piłkach seta. Podopiecznym Hugo Silvy udało się wygrać 2. seta i dzięki dobrej postawie Marco Ferreiry liczyli się w walce o punkty. W 4. secie zarysowała się już jednak wyraźna przewaga Jankesów, co przypieczętowało ciężko wywalczone 3 punkty. Najlepiej w drużynie USA spisywał się Benjamin Patch, który zdobył w całym meczu 20 oczek i swoją dobrą skutecznością w ataku poprowadził Amerykanów do końcowego tryumfu. Portugalczycy kończą występy w rosyjskiej Ufie z zerowym dorobkiem punktowym i wciąż okupują dolne rejony tabeli fazy zasadniczej. Dla Amerykanów dzisiejsze zwycięstwo było dopiero drugim w całych rozgrywkach. Należy jednak pamiętać, że tegoroczny turniej finałowy Ligi Narodów odbędzie się w Chicago, dlatego podopieczni Johna Sperawa mają w nim zagwarantowany udział.

Portugalia – USA 1:3 (20:25, 25:22, 22:25, 17:25)

Portugalia: Rodrigues, M. Ferreira, A.Ferreira, Simoes, Cveticanin, P.Martins, Pereira (L) oraz Violas, Sequeira, L. Martins, Da Silva, Fidalgo

USA: Christensen, Patch, Defalco, Muagututia, Smith, Stahl, Dagostino (L) oraz Ma’a,

Rosjanie nie dali Włochom żadnych szans

O godzinie 16:00 polskiego czasu rozpoczęło się spotkanie, którego wyczekiwali wszyscy kibice zebrani tego dnia w hali w Ufie. Rosja podejmowała Włochy w niedzielnym hicie Ligi Narodów. Spotkanie zapowiadające się na niesamowicie ciekawe widowisko niestety mocno rozczarowało. Jedynie pierwsza partia, wygrana przez Rosjan po grze na przewagi, dostarczyła większych emocji. W kolejnych setach Włosi zostali całkowicie zdemolowani przez świetnie grającą tego dnia drużynę Sbornej. Z lewego skrzydła niezawodny był Victor Poletaev, a z prawego skrzydła kolejne akcje kończył Egor Kliuka. Słabo zaprezentował się dziś Gabriele Nelli, który do tej pory był podporą Włoskiej drużyny. Fantastycznym występem przeciwko Italii, Rosjanie kończą niezwykle udany turniej w Ufie, w trakcie którego zgarnęli komplet 9. punktów, nie tracąc przy tym nawet seta. Włosi natomiast wypełnili swój plan minimum, wygrywając wcześniej z Portugalią i USA, jednak trener Gianlorenzo Blengini liczył na pewno na lepszy występ swojej ekipy w ostatnim meczu z Rosjanami.

Rosja – USA 3:0 (29:27, 25:16, 25:18)

Rosja: Kobzar, Poletaev, Kliuka, Volkov, Iakovlev, Kurkaev, Golubev (L) oraz Vornkov, Kovalev

Włochy: Giannelli, Nelli, Antonov, Cavuto, Russo, Polo, Balaso (L) oraz Pinali, Lavia, Raffaelli, Sbertoli

Autor: Arkadiusz Salomon
Źródło: www.fivb.com

Share Button

Komentarze

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*