Liga Narodów: Rosja zgarnęła trzy punkty dla siebie

Reprezentacja Polski nie dała rady pokonać reprezentacji Rosji i to nasi rywale zgarnęli trzy punkty. 

Mecz rozpoczął się od efektownego ataku Hubera. Dobrze na skrzydle prezentował się Kliuka. Polacy ustawili szczelny blok. Wołkow wcisnął piłkę Polakom. Polatajew popełnił błąd, ale chwilę później zrehabilitował się. Jakoklew oraz Kochanowski huknęli ze środka. Rosyjscy siatkarze pomagali nam w utrzymaniu przewagi, dzięki swoim zepsutym serwisom. Rosjanin przestrzelił zagrywkę, w ostatniej chwili uchylił się przed nią Kaczmarek. Szalpuk nie zablokował piłki. Poletajew skończył długą, szarpaną akcję, a Kliuka zepsuł serwis. Konarski nie skończył wprawdzie ataku, ale spisał się w bloku. Do remisu doprowadził Kwolek 23:23. Poletajew został wreszcie zastosowany. Kapitalna obrona Popiwczaka pozwoliła Kwolkowi na skończenie seta.

Huber w drugim secie także rozpoczął od skutecznej krótkiej. Szalpuk prawie zablokował Kliukę. Kochanowski udanie kiwnął. Kaczmarek uderzył w antenkę. Rosjanie zaczęli budować sobie dość sporą przewagę 10:6. Dodatkowo Kurkajew zagrał przesuniętą krótką. Janusz popsuł zagrywkę. Poletajew zagrał wysoko ponad blokiem. Kliuka posłał dwa asy z rzędu 21:13. Polacy ustawili szczelny blok, a Fornal dołożył jeszcze skuteczny atak. Punkt blokiem zdobył jeszcze Huber. Seta na swoją korzyść rozstrzygnęli Rosjanie.

Janusz już na początku partii wpadł w siatkę. Kliuka chciał mocno zaserwować, ale przestrzelił. Kwolek skończył piłkę, mimo brzydkiego przyjęcia. Kwolek został zablokowany dwa razy z rzędu. Kłos zdobył wreszcie pierwszy punkt. Kliuka i Kaczmarek zdobyli punkt blokiem. Szalpuk nie przebił się na drugą stronę. Podleśnik skończył piłkę po niedokładnym przyjęciu Polaków. Polski libero nie dał sobie rady z Poletajewem. Rosjanin nie trafił wyraźnie w boisko 17:17. Kliuka stracił na skuteczności w ataku. Podleśnik bez problemu kończył kolejne piłki. Kochanowski nie miał szczęścia w polu serwisowym. Poletajew skończył tę partię bez najmniejszego problemu.

Czwarty set rozpoczął się od ataku Śliwki. Kliuka i Jakoklew udanie zakończyli swoje ataki. Kowaliew udanie rozegrał piłkę i to jedną ręką. Podleśnik skorzystał z dziury w polskim bloku. Śliwka uchylił się przed piłką posłaną przez Podleśnik, ale ta trafiła w boisko 11:7. Kliuka zatrzymał Kwolka, sytuacja nie wyglądała za ciekawie. Na domiar złego Jakoklew posłał na polską stronę asa serwisowego. Polacy zablokowali Kurkajewa, ale Podleśnik przebił się na drugą stronę bez problemu. Atak Kłosa okazał się kapitalny, ale Konarski szybko został zatrzymany. Rozgrywający za wszelką cenę chciał przedłużyć szansę Polaków w tym meczu, więc posłał piłkę do pewnego Kłosa. Śliwka jednak nie popisał się na zagrywce. Seta, jak i cały mecz, zakończył Kłos słabą zagrywką.

Polska – Rosja 1:3 (26:24, 20:25, 22:25, 19:25)

Polska: Szalpuk, Kaczmarek, Łomacz, Kwolek, Kochanowski, Huber, Popiwczak (libero) oraz Śliwka, Janusz, Konarski, Łukasik, Fornal, Gruszczyński (libero) 

Rosja: Wołkow, Jakowlew, Poletajew, Kliuka, Kurkajew, Kobzar, Golubew (libero) oraz Podlesnych, Kowalew, Woronkow
 
Autor: Julia Białasik
Źródło: informacja własna
Share Button

Komentarze

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*