Liga Narodów, Rosja: Pewne zwycięstwo Brazylijczyków oraz Rosjan

Ostatni dzień rozgrywek Ligi Narodów w Rosji był niezwykle emocjonujący. Pierwszy mecz rozegrały reprezentacje Chin i Brazylii, a kolejny rozegrali Rosjanie i Irańczycy.

Brazylijczycy bez straty seta

Początek spotkania był bardzo wyrównany. Jednakże błędy własne Brazylijczyków przyczyniły się do tego, że w krótkim czasie Chińczycy zdobyli trzypunktowe prowadzenie, zmuszając swoich przeciwników do zmiany taktyki gry. Po drugiej przerwie technicznej Brazylijczycy prezentowali zupełnie inny poziom gry i wypracowali sześciopunktową przewagę nad Chińczykami, do czego w dużej mierze przyczynił się Wallace. Set ostatecznie padł łupem Canarinhos.

Druga partia zaczęła się korzystniej dla Brazylijczyków. Jednakże Chińczycy nie dali za wygraną i w oka mgnieniu zaczęli nadrabiać straty. taka sytuacja nietrwała długo, gdyż bardzo szybko reprezentanci Chin zaczęli popełniać błędy na zagrywce, co zapewniło im rywalom bezpieczną przewagę. Ostatnie słowo miał do powiedzenia Wallace, który swoim atakiem zakończył partię na korzyść swojej drużyny.

Ostatni set z początku był bardzo zacięty, jako że obie drużyny grały „punkt za punkt”. Taki stan rzeczy trwał do połowy seta. W pewnym momencie zawodnicy z Azji uzyskali dwupunktową przewagę. Nie trzeba było długo czekać na odpowiedź Canarinhos, gdyż wyrównali wynik i doprowadzili do gry na przewagi, którą też wygrali, kończąc spotkanie.

Chiny – Brazylia 0:3 (20:25, 19:25, 25:27)

Chiny: Chuan Jiang, Jingyin Zhang, Longhai Chen,Tianyi Mao, Shuhan Rao, Haixiang Du, JiahuaTong oraz Libin Liu, Ruantong Miao i Daoshuai Ji

Brazylia: Wallace De Souza , Mauricio Borges, Douglas Souza, Isac Santos, Mauricio Souza, William Arjona, Thales Hoss oraz Alan Souza, Bruno Rezende i Leonardo Ferreira

 

Zwycięstwo gospodarzy

Pierwszy set był zdecydowanie należał do gospodarzy, którzy od samego początku. po drugiej przerwie technicznej gospodarze prowadzili pięcioma punktami. Przewaga ta otrzymywała się praktycznie przez większą część seta. W połowie świetną grą popisał się Ebadipour, dzięki któremu Irańczycy zdobyli przewagę nad przeciwnikami. Jednak był to chwilowy zryw dobrej gry, gdyż w szybko Muserski w ataku zdobył kilka punktów, zapewniając swojej drużynie zwycięstwo w tej partii.

W drugim secie gra była bardzo wyrównana i do połowy seta żadna z drużyn nie zdobyła znaczącego prowadzenia. Irańczycy bardzo dobrze wykorzystali pewne niedociągnięcia Rosjan i zdobyli prowadzenie. Gospodarze nie pomagali sobie grą, popełniając kolejne błędy. Ostatecznie to Irańczycy wygrali seta, wyrównując wynik spotkania 1:1.

Trzecia partia z początku wyglądała podobnie do drugiej. Po drugiej przerwie technicznej Rosjanie wykazali się bardzo na zagrywce, wykorzystując osłabienie przeciwnika, co pozwoliło im odskoczyć o kilka oczek. Jednakże ponownie Ebadipour bardzo efektownie atakował i w na samym końcu seta doprowadził do wyrównania wyniku oraz gry na przewagi, którą wygrali Rosjanie.

W ostatniej partii to Irańczycy z początku objęli prowadzenie na skutek błędów własnych Rosjan. Chwilę po tym podopieczni Igora Kolakovicia sami zaczęli popełniać błędy, przez co doszło do wyrównania wyniku. Fenomenalna zagrywka Karpuchowa dała Rosjanom przewagę. Irańczycy nie wytrzymali presji gry i w kluczowym momencie Amir Ghafour pomylił się na zagrywce, kończąc spotkanie wynikiem 3:1 dla Rosjan.

Rosja – Iran 3:1(28:30, 25:23, 27:25, 25:21)

Rosja: Dmitriy Muserski, Konstantin Bakun, Egor Kliuka, Anton Karpuchow, Igor Filippow, Igor Kobzar, Aleksei Kabieszoworaz, Dmitry Kowalow, Illia Własow i Romanas Szkuliawiczus

Iran: Ali Shafiei, Milad Ebadipour, Amir Ghafour, Saman Faezi, Farhad Ghaemi, Mir Marouflakrani, Mahdi Marandi oraz Masoud Gholami, Mojtaba Mirzajanpour, Amir Toukhteh, Saber Kazemi, Morteza Sharifi i Mohammadreza Hazratpouralatappeh

 

Autor: Kamila Walczak
Źródło: informacja własna

Share Button

Komentarze

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*