Liga Narodów, Polska: Zwycięstwa Polaków oraz Niemców

Dzisiejszy dzień był zdecydowanie powodem dla świętowania dla wszystkich fanów siatkówki. Polacy wygrali już czwarte spotkanie w ramach Ligi Narodów. W trakcie meczu z Francuzami pokazali klasę oraz dużo dobrej siatkówki, wygrywając w trzech setach. Powody do szczęścia mieli również wszyscy fani niemieckiej siatkówki. Reprezentacja Niemiec pokonała reprezentację Chin w czwartym secie. Było to pierwsze zwycięstwo naszych zachodnich sąsiadów w tym turnieju.

Zdecydowane zwycięstwo z Francuzami 

Podsumowanie spotkania Polska – Francja można znaleźć tutaj.

Polska – Francja 3:0 (25:19, 25:20, 25:22)

Polska: Bartosz Kurek, Artur Szalpuk, Grzegorz Łomacz, Michał Kubiak, Jakub Kochanowski, Mateusz Bieniek, Paweł Zatorski (libero) oraz Dawid Konarski, Fabian Drzyzga, Aleksander Śliwka

Francja: Kevin Tillie, Julien Lyneel, Kevin Le Roux, Antoine Brizard, Stephen Boyer, Nicolas Le Goff, Jeremie Mouiel (libero) oraz Jean Patry, Raphael Corre, Thibault Rossard, Barthelemy Chinenyeze

 

Wygrana Niemców z Chińczykami w czterech setach

Pierwsza partia rozpoczęła się korzystnie dla naszych zachodnich sąsiadów, którzy dzięki świetnej pracy Lukasa Kampy (2:5).  Jednakże wkrótce Chińczycy poprawili swoją zagrywkę, przez co przewaga Niemców zaczęła topnieć w oczach (8:9). Sytuacja ta wprowadziła pewien zamęt w drużynie podopiecznych trenera Andrei Gianniego, co momentalnie wykorzystali goście ze wschodu i zdobyli cztery punkty przewagi (16:12). Niemcy mylili się w takich elementach jak zagrywka oraz atak. Złą passę swojej drużyny przełamał Christian Fromm skutecznie atakując z lewej flanki (18:18). Taka gra „punkt za punkt” trwała chwilę, gdyż wkrótce Chińczycy po udanym ataku o blok Jianga  ponownie zdobyli trzypunktowe prowadzenie (23:20).  Fromm  jeszcze starał się zmniejszyć przewagę Chin i doprowadzić do gry na przewagi (24:22), jednakże Chińczycy skończyli atak po dłuższej wymianie co zakończyło pierwszą partię na korzyść podopiecznych trenera Lozano (25:23).

Druga partia rozpoczęła się od punktowej kiwki Niemców (0:1). Niemcy podobnie jak we wcześniejszym secie z początku zdobyli kilkupunktową przewagę (4:8). Marcus Bohme świetnie odnalazł się z Lukasem Kampą i zdobył punkt atakując ze środka (6:10). Kolejne punkty dopisał do konta Niemców Christian Fromm atakując z drugiej linii (7:13). Chińczycy jeszcze próbowali wyrównać wynik. Libin Liu oraz Chuan Jiang świetnie poradzili sobie z blokiem swoich przeciwników (11:16). Pomimo błędów jakie popełniali Niemcy cały czas mieli spore prowadzenie nad druzyną przeciwną (14:21). Jeszcze jeden punkt w ataku zdobył Shuhan Rao (17:23), jednak po chwili trójkolorowi wykorzystali sytuację i zdobyli piłkę setową (18:24). Nie trzeba było długo czekać, gdyż akcję później Christian Fromm skończył atak oraz tego seta (18:25).  

Kolejna partia była nie mniej interesująca od poprzednich. Ponownie Niemcy zdominowali początkową grę (4:6). Chuan Jiang pomylił się w ataku z lewego skrzydła (5:8). Świetnie również zaprezentował się Tobias Krick, który posłał piłkę na samą linię boiska, co potwierdził challenge (7:9), a kilka akcji późnie Lukas Kampa  posłał mu piłkę, dzięki czemu młody środkowy zapunktował, atakując z krótkiej (10:15).  Warto również wyróżnić blok zachodnich sąsiadów, którzy co rusz zatrzymywali atakujących oraz przyjmujących Chin (12:18). Taka przewaga Niemców utrzymała się już praktycznie do końca seta. Podopieczni Raula Lozano byli nieskuteczni, choć walecznie próbowali zdobyć jeszcze punkty oraz zmniejszyć przewagę przeciwników (16:22).  Błąd reprezentanta Chin w polu serwisowym był bardzo kosztowny, gdyż zapewnił przeciwnikom piłkę setową (21:24).   Chwilę później Daochuai Ji popsuł zagrywkę, a jednocześnie trzecią partię (22:25).

Ta ostatnia partia była bardzo zacięta, jako że obie drużyny od początku grały bardzo równo (6:6). Na krótką chwilę udało się Chińczykom wyjść na dwupunktowe prowadzenie (8:6), jednakże po chwili Niemcy wyrównali wynik (9:9). Tą grę „punkt za punkt” przerwał Simon Hirsch, atakując po przekątnej (12:13). Przewagę Niemców powiększył Christian Fromm (13:15). Oczywiście zawodnicy Lozano nie stracili ducha walki i jeszcze szukali coraz to nowszych sposobów na blok Niemców (15:17). Dodatkowy punkt w ataku ze środka zdobył Marcus Bohme (18:22). Piłkę setową wywalczył Christian Fromm, obijając piłkę o ręce blokujących przeciwnej drużyny (20:24). Ostatecznie seta jak i całe spotkanie zakończył Simon Hirsch, atakując z lewej flanki (21:25).

Chiny – Niemcy 1:3 (25:23, 18:25, 22:25, 21:25)

Chiny: Chuan Jiang, Libin Liu, Shuhan Rao, Daoshuai Ji, Meng Liu, Jiahua Tong (L), Ruantong Miao oraz Jingyin Zhang, Longhai Chen, Haixiang Du

Niemcy: Christian Fromm, Siamon Hirsch, Marcus Böhme, Tobias Krick, Moritz Reichert, Lukas Kampa, Julian Zenger oraz Ruben Schott, Jan Zimmermann, David Sossenheimer

 

Autor: Kamila Walczak
Źródło: informacja własna

Share Button

Komentarze

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*