Liga Narodów: Pierwsze zwycięstwo Polski w Final Six Ligi Narodów

Reprezentacja Polski po pięciosetowym boju pokonała Brazylię w pierwszym meczu turnieju finałowego Ligi Narodów w Chicago. 12 lipca czeka ją starcie z reprezentacją Iranu.

Pierwszy punkt w meczu zdobył udanym atakiem Kaczmarek (0:1). Polacy niespodziewanie szybko wypracowali sobie przewagę, między innymi dzięki asowi serwisowemu Kłosa (1:5). Lucarelli jednak wyrównał wynik po pierwszej przerwie technicznej, a chwilę później dzięki skutecznym zagrywkom dał Brazylii prowadzenie (10:8). Po bloku na Lucarellim i udanej akcji Kwolka obie drużyny walczyły ze sobą punkt za punkt (14:14). Wallace bez problemu przebił piłkę na polską stronę (17:14). Polakom prawie udało się zablokować atak Leala, ale piłka trafiła w aut (20:20). Bednorz dał naszej reprezentacji piłkę setową (22:24). Polakom udało się wygrać pierwszego seta (23:25).

Lucarelli zainaugurował drugą odsłonę meczu mocnym atakiem (1:0). Brazylia wyszła na kilkupunktowe prowadzenie, Bednorz został zatrzymany na siatce, a piłka po ataku Kaczmarka trafiła w aut (6:2). Polacy dzięki dobrej grze Hubera i Bednorza doprowadzili do wyrównania (14:14). Kaczmarek wykorzystał podanie od Komendy i zapisał na swoje konto kolejną udaną akcję (17:18). Wallace mocno zaatakował, nie dając Polakom żadnych szans zablokowanie piłki (21:20). Aut Bednorza dał Brazylii piłkę setową (24:22). Set zakończył się wygraną reprezentacji Brazylii po tym, jak Polacy zepsuli zagrywkę (25:23),

Kłos z powodzeniem obił blok Flavio (1:2). Brazylijczycy wyszli na prowadzenie, w ataku skutecznym atakiem popisał się Flavio (6:4). Zagrywka Muzaja sprawiła dużo problemów brazylijskim przyjmującym, przez co Leal nie był w stanie skończyć ataku (6:6). Kłos popisał się udaną akcją ze środka siatki (11:11). Brazylijczycy szybko jednak wyszli na prowadzenie, a do jej powiększenia przyczyniła się też czerwona kartka dla szkoleniowca reprezentacji Polski (16:11). Asy serwisowe Janusza dały Polakom szansę na odrobienie strat (16:15). Bruno zepsuł zagrywkę (19:19). Atak Lucarelliego w aut dał naszej reprezentacji prowadzenie (19:21). Trzecia partia zakończyła się zwycięstwem Polski (21:25).

Muzaj zdobył pierwszy punkt dla Polaków na początek czwartego seta (2:1). Dobra dyspozycja Lucarelliego dała Brazylii prowadzenie (4:1). Leal był niemal bezbłędny w ataku, był nie do pokonania dla próbujących go zablokować Polaków (10:5). Łukasik i Muzaj popisali się skutecznym blokiem na Brazylijczykach (15:13). Piłka zagrana przez Kłosa trafiła w siatkę (19:16). Lucarelli robił wszystko, aby jego drużyna nie roztrwoniła przewagi i wygrała tę partię (22:19). Brazylia miała piłkę setową po akcji Wallace’a (24:21). Kwolkowi nie udało się skończyć piłki, ale chwilę później Leal pewnie skierował piłkę na polską stronę i dał zwycięstwo Brazylii (25:21).

Tie-break rozpoczął się lepiej dla Polaków, którzy wyszli na minimalne prowadzenie dzięki dobrej obronie Popiwczaka (1:2). Wallace mocno zaatakował, ale piłka wróciła na stronę Brazylijczyków i uderzyła w aut (3:5). Reprezentacja Brazylii doprowadziła do remisu, wykorzystując błędy rywala (7:7). Muzaj powiększył przewagę reprezentacji Polski (8:11). Polacy byli coraz bliżej zwycięstwa, Wallace i Lucarelli nie byli w stanie skutecznie kończyć ataków (8:13). Reprezentacja Polski wygrała piątego seta, a zarazem cały mecz (9:15).

Brazylia – Polska 2:3 (23:25, 25:23, 21:25, 25:21, 9:15)

Brazylia: Bruno, Wallace, Leal, Lucas, Lucarelli, Flavio, Thales (libero) oraz Mauricio, Nascimento, Souza, Douglas, Isac

Polska: Komenda, Bednorz, Kłos, Kaczmarek, Kwolek, Huber, Popiwczak (libero) oraz Janusz, Muzaj, Łukasik

Autor: Karolina Żurawska
Źródło:
opracowanie własne

Share Button

Komentarze

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*