Liga Narodów, Kanada: Zwycięstwa USA i Niemiec

Drugi dzień trzeciego tygodnia Ligi Narodów Siatkówki już za nami. Ostatnie rozgrywki miały miejsce w Kanadzie, gdzie w jednej grupie znalazły się drużyny z Niemiec, Kanady, USA i słonecznej Australii.

Zdecydowane zwycięstwo USA

Amerykanie wygrali z zawodnikami z Australii, oddając im tylko jednego seta. Lecz mecz nie zaczął się tak kolorowo dla zawodników z USA. W pierwszym secie mieli oni pewne problemy z przyjęciem oraz utrzymaniem piłki w grze, co dało możliwość podopiecznym trenera Marka Lebedewa na zdobycie pewnej przewagi. Australijczycy szli za ciosem i zdobywali kolejne punkty w ataku, które dołożyli Paul Sanderson, Thomas Hodge oraz Trent O’dea.

Kolejna partia była już bardziej wyrównana, gdyż od samego początku drużyny grały „punkt za punkt”. Przed pierwszą przerwą techniczną Australijczycy zeszli z boisku z dwupunktowym prowadzeniem, które utrzymało się praktycznie do połowy tego seta, kiedy to Amerykanie przejęli inicjatywę i zaczęli zdobywać punkty, co również umożliwiło im wygranie tego seta oraz wyrównanie wyniku na 1:1.

Trzecia partia wyglądała już zdecydowanie inaczej. Początek był wyrównany i ponownie obie drużyny nie pozwalały sobie na wzajem zdobyć znacznej przewagi. Jednak zmienił się sposób gry Amerykanów, którzy w końcu zaczęli grać blokiem oraz zaczęli dobrze zagrywać. Ostatecznie podopieczni Johna Sperawa wygrali i tę partię.

Czwarta i ostatnia za razem partia była zdecydowanie zdominowana przez reprezentację USA. Tym razem rolę się odwróciły i to Australijczycy mieli nie lada problem z przyjęciem orz utrzymaniem piłki w grze, co oczywiście skutecznie wykorzystywali przeciwnicy. Po drugiej przerwie technicznej reprezentacja Australii zaczęła nadrabiać starty, lecz nie była w stanie zachwiać pewności gry swoich przeciwników, którzy wygrali i tę partię, jednocześnie kończąc spotkanie.

 

USA – Australia 3:1 (20:25, 2:20, 25:15, 25:16)

USA:  Matthew Anderson, Aaron Russell, Daniel Mcdonnell, Jefferey Jendryk, Benjamin Patch, Micah Christenson. Eric Shoji and Kawika Shoji

Australia: Thomas Hodges, Jordan Richards, Nehemiah Mote, Paul Sanderson, Trent O’dea, Harrison Peacock, Luke Perry and Luke Smith, Arshdeep Dosanjh, Curtis Jefferey Artur Stockton

 

Kolejna wygrana Niemiec

 

W trakcie drugiego meczu gospodarze zmierzyli czoła reprezentacji Niemiec. Gospodarze bardzo dobrze weszli w mecz za sprawą serii udanych zagrywek Jasona Derocco. Nie trzeba było czekać długo na odpowiedź ze strony przeciwników, którzy w bardzo szybkim czasie odrobili starty oraz wyrównali wynik. taki poziom gry utrzymywał się praktycznie do końca partii, lecz podopiecznym Andrei Gianiego udało się znaleźć słaby punkt w drużynie przeciwnika i wygrać partię.

Druga partia rozpoczęła się korzystniej dla Niemców, którzy szybko uzyskali przewagę, która długo się utrzymywała. Jednak w połowie seta zaczęli oni mieć problemy z kończeniem piłek, co momentalnie wykorzystała drużyna Stepehena Antigi, zdobywając kolejne punkty. Przewaga Niemców topniała w oczach. Sytuację uratowała zagrywka Moritza Karlitzka, dzięki czemu reprezentacja naszych zachodnich sąsiadów wypracowała sobie bezpieczną przewagę, co umożliwiło im wygranie tejże partii.

Natomiast trzecia partia zdecydowanie należała do Kanadyjczyków. Choć początek nie był najkorzystniejszy dla gospodarzy, którzy nie radzili sobie z przyjmowaniem piłek po atakach Christiana Fromma. Dopiero po drugiej przerwie technicznej Kanadyjczycy zaczęli grać z mniejszą ilością błędów i wykorzystywać nadarzające się okazje. Ponadto to Niemcy zaczęli popełniać błędy i mylić się w wielu aspektach gry. W tej partii szala szczęścia przechyliła się w stronę gospodarzy, którzy wygrali tego seta.

Ostatnia partia z początku była bardzo wyrównana, jako że obie drużyny grały punkt za punkt. Po pierwszej przerwie technicznej Niemcy pokazali na co ich stać. Mogą się pochwalić serią siedmiu punktów, co umożliwiło im zejście na kolejną przerwę techniczną z bardzo dużym prowadzeniem. Po krótkim odpoczynku zwodnicy Stephena Antigi zaczęli grać lepiej, jednak nie byli w wstanie zatrzymać rozpędzonej maszyny jaką byli Niemcy i to oni wygrali tę partię oraz całe spotkanie.

 

Kanada – Niemcy 1:3 (23:25, 22:25, 25:20, 19:25)

Kanada: Stephen Maar, Graham Vigrass, Jason Derocco, Gavin Schmitt, Lucas Van Berkel, Tyler Sanders, Blair Bann oraz Bradley Gunter, Nicholas Hoag, Ryley Barnes. Arthur Szwarc, Jay Blankenau, Bryan Duquette

Niemcy: Simon Hirsch, Christian Fromm, Tobias Krick, Moritz Reichert, Jan Zimmermann, Noah Baxpohler, Julian Zenger oraz Marcum Bohme, Ruben Schott, Jakob Gunthor, Egor Bogachev

 

Autor: Kamila Walczak
Źródło: Informacja własna

Share Button

Komentarze

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*