Liga Narodów, Japonia: Siódme zwycięstwo Polaków

Drugie spotkanie w Japonii reprezentacja Polski rozegrała z gospodarzami trzeciego weekendu. Dobrze rozpoczęte spotkanie, w którym pierwszego seta pewnie wygrali nasi, z czasem zaczęło nabierać rozpędu, co w trzecim secie zaowocowało walką niemal punkt za punkt. Ostatecznie kolejny punkty zwycięstwem 0:3 zapewnili sobie Polacy.

Spotkanie od zagrywki rozpoczęli gospodarze, jednak mocny atak ze środka w wykonaniu Nowakowskiego zapisał pierwszy punkt po naszej stronie. Udany blok w wykonaniu Lemańskiego i Bednorza zapewnił nam trzy punkty prowadzenia już na początku gry (0:3), które niełatwo wzrosło o kolejne dwa punkty, dzięki asowi Nowakowskiego (0:5). Pierwszy punkt swojej ekipie dobrym atakiem po bloku zapewnił Fukuzawa (1:5). Skuteczny atak Nishidy zakończył się wynikiem 2:7, po którym zaliczył on zagrywkę w siatkę, dając nam prowadzenie na pierwszej przerwie technicznej (2:8). Grę wznowiliśmy od autowego bloku Lemańskiego (3:8). Zepsuta zagrywka tego zawodnika zmniejszyła różnicę o punkt (5:9). Tuż przed pojawieniem się w polu serwisowym udany atak zaliczył Śliwka (7:11). Aut z prawej flanki Nishidy zmieniło wynik na 9:15, a krótka Lemańskiego rozpoczęła drugą przerwę techniczną (10:16). Udany blok na Bednorzu w wykonaniu Yamauchiego dopisał punkt do konta gospodarzy (11:17). 14:20 pojawiło się ataku Schulza z prawego skrzydła. Atak po skosie Śliwki, do tego skuteczny blok w wykonaniu Polaków i mieliśmy pierwszą piłkę setową (15:24). Partię zakończył mocny atak Schulza (16:25).

Drugą część spotkania otwarła zagrywka Nowakowskiego, jednak to Japończycy zdobyli pierwszy punkt. Szybko na 1:1 wyrównał z lewego skrzydła Bednorz, a chwilę później zapewnił nam prowadzenie 1:3, po czym asa zaliczył Schulz (1:4). Blok na Bednorzu zmienił wynik na 3:5. Co prawda punkt dla swojej drużyny zdobył atakiem Yamauchi (4:7), jednak już w kolejnej akcji autowa zagrywka Fukuzawy ponownie powiększyła nasze prowadzenie (4:8). Udany pipe w wykonaniu Bednorza ze środka boiska dał nam pięć punktów prowadzenia (5:10). Uderzenie po bloku ze środka Nowakowskiego zakończyło się wynikiem 7:12. Uderzenie Yamauchiego z krótkiej zmienił jednak wynik na 9:13, a atak Nishidy kilka akcji później zniwelował różnicę do dwóch punktów (12:14). Na drugiej przerwie technicznej prowadzenie 14:16 miała reprezentacja Polski, jednak po wznowieniu gry na 16:16 wynik wyrównał blok gospodarzy na Schulzu.  Dwudziesty punkt naszej ekipie zapewnił krótką Nowakowski (17:20). Do zaledwie punktu różnicę zmniejszył as po taśmie Nishidy (20:21), który przy kolejnym podejściu do zagrywki zaliczył aut (20:22). Blok w wykonaniu Bieńka i Śliwki zbliżył nas do wygrania partii (20:23). Pomyłka w polu serwisowym w wykonaniu Fukuzawy dała nam piłkę setową (21:24), a seta zakończyliśmy wynikiem 21:25.

Trzecią partię rozpoczął udany blok na Bednorzu, któremu udało się przedrzeć na prawym skrzydle akcję później (2:1). Serwis w siatkę w wykonaniu Schulza dał prowadzenie gospodarzom (4:3). Na udany atak Yamauchiego (6:5), szybko odpowiedział Nowakowski wyrównując na 6:6. Dobry blok w wykonaniu Śliwki i Lemańskiego odwrócił sytuację i zapewnił przewagę naszej Reprezentacji (7:8). Mocny atak Bednorza z lewego skrzydła zmienił wynik na 9:10, jednak po bloku odpowiedział nam Fukuzawa (10:10). Dwa punkty przewagi zapewnił Polsce udany blok na Fukuzawie (12:14) w wykonaniu Nowakowskiego. Skuteczny atak Schulza z prawej flanki dał nam prowadzenie na drugiej przerwie technicznej (13:16). Cztery punkty przewagi wywalczył po skosie Śliwka (14:18). Dwudziesty punkt Polsce zapewnił mocnym atakiem Lemański (16:20). Zagrywka w siatkę Nishidy zbliżyła nas do wygrania tego seta (18:22). Piłkę meczową wywalczył dla swojej drużyny Śliwka (20:24), a spotkanie asem zakończył Bednorz (20:25).

Japonia – Polska 0:3 (16:25, 21:25, 20:25)

Japonia: Fujii, Fukuzawa, Yamauchi, Asano, Nishida, Koga (libero), Otake, Lee, Tsuiki (libero), Sekita, Takahashi

Polska: Nowakowski, Komenda, Schulz, Lemański, Śliwka, Bednorz, Zatorski (libero), Drzyzga, Konarski, Bieniek

Autor: Magdalena Żywicka
Źródło: informacja własna

Share Button

Komentarze

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*