Liga Narodów: Japończycy lepsi od Niemców, Rosjanie pokonali Argentynę

W czwartej kolejce Ligi Narodów w niemieckim Ludwigsburgu gospodarze niespodziewanie ulegli Japończykom 2:3, a Rosjanie bez straty seta pokonali Argentynę.

Japonia lepsza od Niemców

W pierwszym spotkaniu IV kolejki Ligi Narodów Japonia okazała się lepsza od gospodarzy, pokonując ich 3:2.

Spotkanie lepiej rozpoczęła Japonia, która nie popełniała błędów i straszyła rywala serwisem i to oni utrzymywali się na prowadzeniu. Po pomyłce Niemców Japończycy mieli serię piłek setowych. Choć udało im się odrobić kilka punktów, to zepsuty serwis Sossenheimera zakończył pierwszą partię (22:25) i to Azjaci mogli cieszyć się ze zwycięstwa.

Druga odsłona zaczęła się od dobrej gry Niemców, którzy wypracowali sobie trzypunktową przewagę i skutecznie ją utrzymywali. Japończykom udało się jednak odrobić straty i od tej pory gra toczyła się punkt za punkt. Po obu stronach było bardzo nerwowo i nie brakowało błędów. Skuteczny niemiecki blok dał piłki setowe gospodarzom, a drugiego seta pewnym atakiem zakończył Hirsch (25:21)  i na tablicy wyników zagościł remis 1:1.

Trzecia partia była ogromną dominacją Japończyków. Zdobywali oni punkty seriami, a gospodarze byli bezradni wobec ich poczynań. Na drugiej przerwie technicznej po ataku Fromma było już 9:16. Niemcy nie potrafili odrobić strat, a końcówka seta należała do Yanagidy, który dwoma asami zapewnił zwycięstwo w trzeciej odsłonie swojej drużynie.

W czwartej partii gra była bardziej wyrównana. Na pierwszą przerwę techniczną z dwupunktowym prowadzeniem schodzili nasi zachodni sąsiedzi (8:6).  Azjatom udało się jednak przy dobrej zagrywce Nishidy odrobić straty, a nawet wyjść na prowadzenie (14:16). Serią punktów popisał się jednak Sossenheimer i Niemcom udało się ponownie zbudować przewagę (21:16), której nie oddali już do końca seta (25:20).

Tie-break początkowo toczył się punkt za punkt. Na pierwszej przerwie technicznej to Japończycy prowadzili 8:7. To oni przełamali Niemców i nawet czas wzięty przez trenera nie był w stanie wytrącić z równowagi zawodników z Kraju Kwitnącej Wiśni. Zwycięstwo Azjatów przypieczętował Yanagida mocnym atakiem (12:15).

Niemcy – Japonia 2:3 (22:25, 25:21,15:25, 25:20, 12:15)

Składy:
Niemcy: Fromm (20), Krick (14), Reicher (9), Böhme (9), Günthör (4), Kampa (3), Zenger (libero) oraz Sossenheimer (11), Hirsch (8), Schott (1) i Zimmermann
Japonia: Nishida (24), Yanagida (16), Yamuchi (10), Fukuzawa (9), Ri (9), Sekita (1), Koga  (libero) oraz Otake (1), Fujii, Takahaski i Asano

Rosjanie bez straty seta pokonali Argentynę

Spotkanie lepiej zaczęło się dla Sbornej, którzy od początku wypracowali sobie przewagę (8:4). Argentyńczykom udało się jednak odrobić straty i gra się wyrównała. Duża w tym zasługa Poglajena i Losera, którzy dobrze spisywali się na siatce. Po drugiej przerwie technicznej jednak to Rosjanie przejęli inicjatywę, dużą różnicę zrobił Własow, który zakończył pierwszą odsłonę pewnym atakiem (25:20) i zapewnił swojej drużynie prowadzenie 1:0.

Druga partia to dominacja Rosjan, którzy stopniowo powiększali swoją przewagę. Nie do zatrzymania był Własow, natomiast Argentyńczycy zaczęli gubić się w grze i popełniać błędy. Po mocnym ataku Kliuki Sborna miała serię piłek setowych. Chociaż siatkarze z Południowej Ameryki obronili dwie, to i tak partię na korzyść Rosjan zakończył Kliuka (25:20).

Trzecia odsłona rozpoczęła się od prowadzenia ekipy trenera Szlapnikowa (10:6). Rosjanie świetnie grali blokiem, natomiast gra Argentyny była chaotyczna i pełna błędów. Na drugiej przerwie technicznej było już 16:10. Podopieczni Velasco próbowali odrobić straty, co im się udało. Po udanej kiwce Wołkowa (24:20), która dała serię piłek meczowych rosyjskiemu zespołowi, zdobyli cztery punkty z rzędu, co doprowadziło do gry na przewagi (24:24). Sborna szybko jednak otrząsnęła się i dwa kolejne oczka padły ich łupem (26:24). Rosjanie wygrali trzecią partię i całe spotkanie 3:0.

Rosja – Argentyna 3:0 (25:20, 25:20, 26:24)

Składy ]:
Rosja:  Własow (13), Wołkow (13), Muserski (11), Kliuka (11), Szulawiczius (2), Kobzar (1), Kabeszow (libero) oraz Kowalew, Karpuchow i Filippow
Argentyna: Poglajen (13), Sole (8),  Loser (7), Lima (5),  Lopez (3), Cavanna, Danni (libero) oraz Ramos (14), Zanotti (3), Sanchez i Massimino (libero)

Autor: Aleksandra Mrozicka
Źródło: inf. własna

Share Button

Komentarze

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*