Liga Narodów: Dominacja gospodarzy w Iranie

Mecz pomiędzy Iranem a Kanadą okazał się jednostronnym widowiskiem. Irańczycy byli wyraźnie lepsi w każdym elemencie, co zaowocowało zwycięstwem za trzy punkty. 

Już od początku pierwszej partii widać było dominację gospodarzy, którzy dobrze radzili sobie nie tylko w ataku, ale także w obronie. Szybko udało im się wypracować kilkupunktową przewagę. Atakujący reprezentacji Iranu, Ghafour straszył przeciwników zza linii dziewiątego metra. Tak wysoka przewagę, która w kulminacyjnym momencie seta wynosiła siedem punktów, pozwoliła na spokojnie do końca dograć seta.

Drugi set był o wiele bardziej wyrównany. Kibice zgromadzeni w hali mieli okazję oglądać dużo bardziej ciekawe widowisko. Kanadyjczycy bardzo dobrze spisywali się w ofensywie, co pozwoliło im nawet wyjść na prowadzenie, które byli nawet w stanie utrzymać przez jakiś czas. Nie udało im się jednak utrzymać jej do końca tej partii, ponieważ Irańczycy zaczęli zdobywać punkty seriami, co pozwoliło im w ostatecznym rozrachunku wygrać także tę partię.

Irańczycy wyraźnie podbudowani wygraną dwóch poprzednich setów chcieli wygrać mecz nie tylko za trzy punkty, ale także w trzech setach. Kanadyjczycy próbowali trzymać punktowy kontakt z rywalami, jednak udawało im się to tylko do zakończenia pierwszej przerwy technicznej. Wtedy to Irańczycy wzmocnili rękę, podkręcili tempo i wygrali trzecią partię z bardzo dużym zapasem punktowym.

Iran – Kanada 3:0 (25:15, 26:24, 25:16)

Iran: Seyed, Fayazi, Ghafour, Shafiei, Ebadipour, Marouf, Hazratpourtalatappeh (libero) oraz Yali, Ghaemi, Mojarad

Kanada: Hoag, Maar, Vernon-Evans, Van Berkel, Szwarc, Walsh, Bann (libero) oraz Sclater, Derocco, Gyimah

Autor: Julia Białasik
Źródło: informacja własna

Share Button

Komentarze

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*