Liga Narodów, Australia: Polacy z awansem do Final Six

Ostatniego dnia zmagań fazy zasadniczej do walki o punkty stanęli wraz z reprezentacją Polski gospodarze. Do awansu do Final Six brakowało nam zaledwie dwóch wygranych setów (jednego punktu), które ostatecznie udało się wygrać. Z pewnym biletem do Lille wygraliśmy ostatnie spotkanie turnieju w Australii 3:0.

Spotkanie otworzył zepsutą zagrywką Staples. Udane ataki Bieńka dały nam jednak prowadzenie 1:4 już na początku meczu. Udana akcja Douglasa-Powella z lewej flanki zmniejszyła różnicę do zaledwie punktu (3:4), ale udany blok w wykonaniu Bieńka i Łomacza powiększyły przewagę (3:6). Grę po pierwszej przerwie technicznej wznowiono z wynikiem 5:8, który zapewnił mocnym atakiem Śliwka. 6:9 pojawiło się po ataku ze środka w wykonaniu O’dea. Kiwka Śliwki ze środa pomogła nam zbudować czteropunktowe prowadzenie (7:11). Atak Mota po taśmie ostatecznie wylądował po jego stronie boiska dopisując do naszego konta trzynasty punkty (9:13). Zagrywka Staplesa, która powędrowała w aut rozpoczęła drugą przerwę techniczną, na której prowadzenie miała Polska (10:16). Szybko ekipie Lebedewa udało się odrobić dwa punkty straty (12:16). As serwisowy Kaczmarka dał nam siedem punktów przewagi (12:19). 16:22 zapewnił Dosanjh nieudaną walką o piłkę, a Kaczmarek z łatwością zapewnił nam piłkę meczową (16:24). Seta ze środa mocnym atakiem zakończył Kochanowski (16:25).

Pierwszy udany atak Sandersona w tym spotkaniu rozpoczął drugą partię, jednak krótką ze środka na 1:1 wyrównał Kochanowski. Carroll atakiem po skosie zmienił wynik na 3:4, a następnie wygrał dla swojej ekipy długą akcję (4:6). Do zaledwie punkt różnicę zmniejszył Carroll (6:7), ale na pierwszej przerwie technicznej dwupunktowe prowadzenie miała Polska (6:8). Udany blok na Carrollu w wykonaniu Kaczmarka i Kochanowskiego zakończył się wynikiem 7:9. Mocny atak Kochanowskiego powiększył różnicę o kolejny punkt (8:11). Autowa zagrywka Szalpuka dopisała do konta rywali dwunasty punkt, tym samym niwelując naszą przewagę do zaledwie punktu (12:13). Blok-aut po ataku Śliwki i mieliśmy prowadzenie na drugiej przerwie technicznej (14:16). Atak Sandersona przełamał nasz blok zmniejszając różnicę do punktu (16:17), jednak po chwili Carroll wywalczył remis (17:17). Prowadzenie Australii zapewnił Carroll atakiem z prawego skrzydła (20:19). Zagrywka Stapelsa, która poleciała prosto za boisko wyrównała na 22:22, a zablokowane wyjście Carrolla dało nam piłkę setową (24:25), którą udało się wykorzystać.

Już na początku trzeciego seta remis 1:1 wywalczył Sanderson. Uderzenie Carrolla w aut zapewniło nam dwupunktowe prowadzenie 3:5. Blok w wykonaniu Kochanowskiego i Łomacza zakończył się wynikiem 5:7, a przerwę techniczną zapewnił nam atakiem ze środka Kochanowski (6:8). Carroll skutecznie wykorzystał daną mu szansę i zapunktował atakiem (10:8). Do remisu 10:10 doprowadził Szalpuk, jednak nieudana akcja w wykonaniu Kaczmarka ponownie dała rywalom dwupunktowe prowadzenie (13:11). Druga przerwa techniczna rozpoczęła się po ataku Carrolla (14:16), natomiast grę wznowiono od autowego bloku po ataku Kaczmarka (16:15). Błąd odbicia gospodarzy kosztował ich utratę punkty, który dał prowadzenie Polakom (16:17). Udanie przez środek przedarł się Lemański (18:19), po czym blok w wykonaniu Lemański/Kurek dopisał nam dwudziesty punkt do konta (18:20). Błąd po stronie Australii zbliżył nas do wygrania partii (20:23), jednak po chwili było 23:23. Blok-aut po ataku Kaczmarka zakończył się meczbolem dla Polski (23:24), a szansę udało się wykorzystać już przy pierwszej okazji.

Polska – Australia 3:0 (25:16, 26:24, 25:23)

Polska: Zatorski (L), Bieniek, Kurek, Śliwka, Szalpuk, Kaczmarek, Lemański, Kochanowski, Łomacz, Janusz, Bednorz, Kwolek

Australia: Carroll, O’dea, Sanderson, Staples, Mote, Dosanjh, Douglas-Powell, Walker, Hone, Perry (L)

Autor: Magdalena Żywicka
Źródło: opracowanie własne

Share Button

Komentarze

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*