Liga Mistrzów: PGE Skra Bełchatów swoje wygrała i nie pozostało jej nic innego, jak cierpliwie czekać

Bełchatowianie spełnili założony sobie cel i wygrali dzisiejsze spotkanie. To, czy ostatecznie wyjdą z grupy okaże się już za dwa tygodnie, gdy reszta drużyn dogra swoje spotkania.

Pierwszą długą akcję zakończył Toy. Kłos wbił gwoździa w sam środek boiska. Ebadipour skończył piłkę z lewego skrzydła w czwarty metr. Hidalgo Oliva uaktywnił się w ataku i szaleje na boisku. Batura zagrał z krótkiej. Sander wykorzystał przechodzącą piłkę. Hoag bez problemu obił bełchatowski blok i wykorzystał ręce polskiej ekipy do zdobycia punktu 10:6. Petković skończył z prawego skrzydła, Hidalgo Oliva także popisał się mocnym atakiem. Sander i Petković mieli problemy ze skończeniem akcji. Batur za to trafił w sam środek boiska. Toy zaserwował w taśmę. Sander kiwnął na opadający blok 15:12. Toy uderzył z szóstej strefy. Bełchatowianie byli bezsilni 17:14. Sander próbował ratować sytuację atakiem z drugiej linii. Hildalgo Oliva znalazł dziurę w bloku, a Petković zaserwował w aut. Toy bez problemu skończył atak z prawego skrzydła. Pierwszy set zakończył się podwójnym blokiem na Sanderze.

Toy obił dłonie bełchatowianom. Bieniek za to posłał dwa asy serwisowe. Petković zaserwował w aut. Hidalgo Oliva wcisnął się między siatkę, a blok. Petković pewnie obił blok. Sander zaserwował daleko w aut. Toy rozszalał się w polu serwisowym. Ebadipour znalazł dziurę w bloku 14:14. Kłos efektownie zablokował Olivę. Łomacz wykorzystał przechodzącą piłkę. Batur zdecydował się na atak z krótkiej. Sander bez problemu obił blok przeciwników. Po chwili kiwnął z drugiej linii w sam środek boiska. Seta zakończył Petković atakiem z prawego skrzydła.

Ze środka zagrał Hidalgo Oliva. Petković także odpowiedział mocnym zagraniem. Ebadipour zagrał skutecznie na lewym skrzydle. Ebadipour posłał asa serwisowego. Sander wykorzystał przechodzącą piłkę, a po chwili popisał się jeszcze skrótem. Petković posłał dwa asy serwisowe 9:15. Bełchatowianie wpadli w siatkę. Toya uderzył na tyle mocno, że PGE Skra nie miała szansy wybronić już tej piłki. Hidalgo Oliva zagrał po prostej w siódmy metr. Potrójny blok zatrzymał Hoaga 13:19. Bieniek bez problemu obił blok siatkarzy z Fenerbahce. Toy znalazł dziurę między blokiem a siatką. Trzecią partię zakończył Kłos atakiem z krótkiej.

W czwartej partii Hidalgo Oliva rozpoczął od udanego zagrania. Kłos z Ebadipourem zablokowali Toya. Długą i szaloną akcję wygrała ekipa z Bełchatowa. Vigrass zdołał przełamać polski blok. Toy nadział się za to na podwójny blok. Z sytuacyjną piłką poradził sobie Ebadipour. Sander nie miał żadnych problemów ze skończeniem akcji. Po raz kolejny środek ekipy z Bełchatowa okazał się skuteczny. Petković zagrał ponad blokiem w aut. Ebadipour kiwnął ponad blokiem rywali. Na dodatek dołożył jeszcze asa serwisowego 19:23. Sander łagodnie splasował piłkę. Mecz zakończył atakiem  z prawego skrzydła Petković. 

Fenerbahce HDI Stambuł – PGE Skra Bełchatów 1:3 (25:22, 20:25, 18:25, 20:25)

Fenerbahce HDI Stambuł: Kiyak, Vigrass, Hoag, Batur, Toy, Hidalgo Oliva, Yesilbudak (libero) oraz Peksen, Nwachukwu

PGE Skra Bełchatów: Sander, Kłos, Ebadipour, Petković, Łomacz, Bieniek, Piechocki (libero) oraz Mitić

Autor: Julia Białasik
Źródło: informacja własna 

Share Button

Komentarze

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*