Lider bez skazy, kolejne zwycięstwo ZAKSY Kędzierzyn-Koźle

Jedenaste spotkanie, jedenaste zwycięstwo, a na koncie tylko jeden brakujący do kompletu punkt. Tak przedstawia się sytuacja ZAKSY Kędzierzyn-Koźle. Pomimo tie-breaka z Asseco Resovią Rzeszów i dzisiejszej zaciętej walki z Aluronem Virtu Wartą Zawiercie, która również mogła się tak zakończyć lider pozostaje bez skazy, brylując na szczycie tabeli.

Pierwszy punkt spotkania dla gospodarzy zdobył Deroo, co zapoczątkowało trwającą chwilę walkę punkt za punkt. Atak Boćka w aut zapewnił ZAKSIE cztery punkty prowadzenia (9:5), jednak as Gawryszewskiego zniwelował różnicę do punktu (11:10). Błąd po stronie zawiercian, a dokładniej dotknięcie siatki zaowocowało pięciopunktową przewagą podopiecznych trenera Gardiniego (16:11). Dwudziesty punkt dla swojej ekipy zdobył Deroo (20:14) i to on był zawodnikiem, który zakończył pierwszą część (25:19).

Druga partia rozpoczęła się od wykorzystania przechodzącej piłki przez Bieńka, po czym ponownie mieliśmy zaciątą walkę o punkt. Na 6:4 wynik asem zmienił Deroo, a kilka chwil później daleko w aut piłkę posłał Waliński (10:6). Na pojedynczym bloku Masnego punkt zdobył Kaczmarek (15:12), a Bociek udanym atakiem zapewnił Aluronowi dwa punkt prowadzenia (16:18). Tego seta zamknęła akcja w wykonaniu Gawryszewskiego (20:25).

Na początku trzeciej części ponownie z przechodzącej zapunktowali kędzierzynianie, którzy tym razem szybciej wyszli na prowadzenie (3:1). W trzeci metr po skosie zaatakował Deroo zmieniając wynik na 6:3. Skuteczny atak Boćka dopisał do konta jego ekipy ósmy punkt, ale ZAKSA miała ich dwanaście. Sześć punktów różnicy zapewnił gospodarzowi Rejno (17:11), a dwudziesty punkt dopisał im autową zagrywką Semeniuk (20:16). Śliwka po bloku, koniec seta (25:17).

Czwarta partia z pewnością należała do najbardziej emocjonujących. Aluron nie dość, że zaczął od prowadzenia (2:4) po bloku Boćka, czy 5:7 po pajpie Semeniuka, to jeszcze zacięcie go bronili przez praktycznie całego seta. Kolejna udana akcja Semeniuka zapewniła im trzy punkt różnicy (7:10), a kolejny atak Boćka dał wynik 11:14. Gdy wydawało się już, że będzie tie-break wynik na 18:18 zmieniła ZAKSA dobrym blokiem na Gawryszewskim, co zapoczątkowało walkę punkt za punkt. 22:22 po trafieniu Boćka, na 25:25 odpowiedział Deroo i partię na przewagi zakończył pojedynczy blok Deroo na Boćku (28:26).

Jak widać na załączonym obrazku z ZAKSĄ łatwo nie ma. Nie tylko grają oni szybką siatkówkę, ale też wykorzystują niemal każdą okazję do tego, żeby zapunktować. Czasem zdarzają się przestoje w grze. Nie wiadomo jak grać, żeby wygrać. Jak takie chwile, które mogliśmy zauważyć w dziejszym spotkaniu widzi Aleksander Śliwka? „Myślę, że dzisiaj w naszą grę wkradło się trochę marazmu i może to, że ostatnio idzie nam dobrze mogło uśpić naszą czujność. Potem weszliśmy na swoje obroty i dodaliśmy sobie dużo energii, takiej która jest potrzebna, żeby wyzwolić dodatkowe pokłady możliwości. Cieszę się, że dzisiaj ten pazur znowu był w naszej grze i był ogień. To jest bardzo ważne, by móc dalej zwyciężać.” – odpowiedział, gdy zapytaliśmy go o mecz.

Dołączył on do ekipy z Kędzierzyna dopiero w tym sezonie i odnalazł się w nim bardzo dobrze. „Podoba mi się tutaj, klub jest bardzo profesjonalny”. W pozytywny sposób wypowiedział się również o swoich kolegach z drużyny: „Zawodnicy, których przecież znałem wcześniej bardzo przyjaźnie mnie tutaj przylęli, podobnie jak kibice i praktycznie cały klub, co mnie bardzo cieszy”. To z pewnością motywuje go do pomagania na parkiecie, które prowadzić ma do zwycięstw, bo podobno marzeniem każdego zawodnika jest granie w klubie, który zwycięża. „Mecze fazy zasadniczej dużo dają, jednak bardzo ważne jest to co na koniec sezonu i na tym się będziemy skupiać”. – ta wypowiedź Śliwki z pewnością brzmi jak zapowiedź tego, że dotychczasowy lider nie pozwoli zrzucić się z tronu.

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle – Aluron Virtu Warta Zawiercie 3:1 (25:19, 20:25, 25:17, 28:26)

MVP: Sam Deroo

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle: Zatorski (L), Kaczmarek, Walawender, Toniutti, Wiśniewski, Bieniek, Śliwka, Koppers, Wójtowicz, Deroo, Kalembka, Sacharewicz

Aluron Virtu Warta Zawiercie: Waliński, Dosanjh, Swodczyk, Rejno, Żuk, Malinowski, Gawryszewski, Bociek, Semeniuk, Koga (L), Masny

Autor: Magdalena Żywicka
Źródło: opracowanie własne

Share Button

Komentarze

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*