Kwal. IO 2020, Gdańsk: Polacy z awansem na Igrzyska Olimpijskie!

Reprezentacja Polski po zaciętym pojedynku odniosła zwycięstwo nad Słowenią. Nasi reprezentanci awansu na Igrzyska Olimpijskie 2020 byli już pewni po wygraniu jednego seta.

Pierwszy punkt w meczu Polacy wywalczyli blokując skutecznie Cebulja (1:0). Słoweńcy wyszli na prowadzenie po efektownym bloku na Muzaju (1:3). Nowakowski wykorzystał przechodzącą piłkę i Biało-Czerwoni zapisali kolejny punkt na swoje konto (6:9). Słowenia cały czas utrzymywała kilkupunktową przewagę, w ataku dobrze spisywał się Cebulj (9:12). Stern wykorzystał dekoncentrację polskiego bloku i bez problemu skierował piłkę w boisko przeciwnika (14:17). Cebulj był trudny do zatrzymania przez Polaków (16:20). Kubiak i Leon w końcówce zmniejszyli straty do rywala (21:23). Set zakończył się zwycięstwem reprezentacji Słowenii po ataku Pajenka ze środka siatki (21:25).

Na początek drugiego seta trwała walka punkt za punkt z minimalną przewagą Słoweńców, ale po akcji Bieńka to Polacy objęli prowadzenie (7:6). Dobra współpraca Drzyzgi i Leona pozwoliła Biało-Czerwonym odskoczyć na dwa punkty (12:10). Cebulj zbyt mocno uderzył piłkę, która trafiła w aut po drugiej stronie siatki (17:15). Set był bardzo zacięty, zawodnicy obu drużyn starali się popełniać jak najmniej błędów, aby doprowadzić swój zespół do zwycięstwa (19:20). W końcówce tej partii meczu Leon zapisał na swoje konto dwa asy serwisowe (22:20). Urnaut zaserwował w aut, co dało zwycięstwo reprezentacji Polski (25:23). Wygrana pozwoliła Polakom cieszyć się z awansu na IO 2020 w Tokio.

Cebulj posłał piłkę w aut na inaugurację trzeciej odsłony meczu (3:2). Śliwka nie był w stanie odebrać mocnej zagrywki Kozamernika (4:4). Kłos pojedynczym blokiem zatrzymał atak Pajenka ze środka siatki (8:8). Piłka uderzona przez Sterna trafiła w antenkę (11:12). Urnaut bez powodzenia próbował wbić piłkę w boisko przeciwnika (15:13). Po autowym ataku Śliwki, Słoweńcom udało się odrobić część strat (15:16). Rywale się nie poddawali, a dzięki skutecznemu blokowi uniemożliwiali Polakom wypracowanie większej przewagi (18:19). Po zaciętej końcówce set zakończył się wygraną Biało-Czerwonych po asie serwisowym Szalpuka (25:23).

Urnaut mocno zaatakował w boisko przeciwnika z prawej strony siatki (1:1). Kłos popisał się skutecznym atakiem, a chwilę później udało mu się zatrzymać jednego ze słoweńskich siatkarzy (4:6). Kolejnego asa serwisowego na polskie konto zapisał Bieniek (9:9). Gra obu zespołów była bardzo nierówna, żaden z nich nie potrafił utrzymać zdobytej przewagi. Blok złożony z Bieńka i Konarskiego nie dał żadnych szans Cebulj’owi (17:13). Videcnik został zablokowany przez Kwolka, który wszedł na boisko z kwadratu rezerwowych (19:14). Jeden ze Słoweńców zepsuł zagrywkę, piłka trafiła w aut (23:17). Czwarta partia, a zarazem cały mecz zakończyły się wygraną reprezentacji Polski po błędzie Pajenka (25:21).

Polska – Słowenia 3:1 (21:25, 25:23, 25:23, 25:21)

Polska: Nowakowski, Drzyzga, Leon, Bieniek, Kubiak, Muzaj, Zatorski (libero) oraz Wojtaszek (libero), Łomacz, Konarski, Szalpuk, Śliwka, Kłos, Kwolek

Słowenia: Stern T., Pajenk, Kozamernik, Ropret, Urnaut, Cebulj, Kovacić (libero) oraz Stern Z., Videcnik

Autor: Karolina Żurawska
Źródło:
opracowanie własne

Share Button

Komentarze

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*