Krzysztof Ignaczak żadnej pracy się nie boi!

Znamy Krzysztofa Ignaczaka głównie z boiska. Ostatnio poznaliśmy go jako mentalistę, który brał udział w wystąpieniach u boku, znanego kibicom polskiej siatkówki trenera mentalnego, Jakuba Bączka. Popularny „Igła” również poprowadził jedną z audycji „Gorące numery gwiazd” radia RMF FM.  

Wszystko co wymieniłam to był pewnie „pikuś” dla byłego libero reprezentacji Polski. Jak wiemy Ignaczak lubi rozmawiać, a jak rozmawia o siatkówce to sami słyszeliśmy nie raz „złote myśli” z jego ust podczas komentowania meczów PlusLigi. Krzysztof Ignaczak dołączył do grona komentatorów wśród, których są mi.in. Tomasz Swędrowski, Wojciech Drzyzga, Ireneusz Mazur czy Jerzy Mielewski.

Jak wiemy kariera sportowa Ignaczaka zakończyła się dość niespodziewanie. „Igłą” postanowił, że ze sportu nie zrezygnuje swego słowa dotrzymał. Krzysztof pozostał w Rzeszowie, gdzie komentuje mecze swojego byłego klubu, Asseco Resovi Rzeszów. Fani siatkówki pokochali mecze z udziałem Ignaczaka na stanowisku komentatorskim, a jego komentarze mogą się stać „konkurencją” dla Swędrowskiego, Drzyzgi i Mazura.

Ignaczak-Magiera

„Na tak niewygodnym i niekomfortowym miejscu jeszcze nie siedziałem. Lepiej jest na boisku” – powiedział Ignaczak po objęciu stanowiska komentatorskiego na Podpromiu. Ale to nie tylko te słowa Krzyśka zapadły nam w pamięci i zapewniły, że „Igła” pozostał sobą. 

Tomasz Swędrowski: Prosił, żeby mówić na niego Perę.
Krzysztof Ignaczak: To mówimy „Perrin”, skoro prosił.

Podczas jednego z meczu rozgrywanego na Podpromiu dowiedzieliśmy się, także:

Marek Magiera: Co z liczb wynika?
Krzysztof Ignaczak: Że nie umiem czytać statystyk.

Były reprezentant Polski nie ukrywa, że zna „życie” libero na boisku. W momencie, w którym jeden z zawodników Jastrzębskiego Węgla został uderzony piłką w głowę stwierdził:

„Zaraz się napis MIKASA odbije, znam z doświadczenia”.

Ignaczak Źr. Igłą szyte!!  fot. iglaszyte.pl

Jak widać Ignaczak się odnalazł, a fani PlusLigi będą chcieli tylko jego słuchać podczas transmisji meczów. Cóż mogę więcej powiedzieć? Coś się skończyło, by coś mogło się zacząć.

Autor: Anna Błażejewska
Źródło: iglaszyte.pl / inf. własna

 

 

Share Button

Komentarze

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*