Konarski: Byliśmy po prostu lepsi o te dwie piłki

Specjalnie dla naszego serwisu, o planach na ten sezon, o przejściu do Resovii opowiada MVP meczu o Superpuchar, Dawid Konarski

DSC09442

Jak ocenisz to spotkanie w waszym wykonaniu?

Graliśmy na tyle dobrze, że wygraliśmy i to jest teraz najważniejsze. Wiadomo, zawsze można grać jeszcze lepiej. Jeżeli będziemy grać tak, ze będziemy wygrywać to nikt nie będzie nas osądzał za styl gry tylko za wynik. Dzisiaj wygraliśmy, zdobyliśmy Superpuchar i jesteśmy wszyscy zadowoleni.

ZAKSA zagrała słabiej, czy to wy zagraliście bardzo dobre spotkanie?

Myślę, że zagraliśmy równo. Mecz był bardzo zacięty, a my byliśmy po prostu lepsi o te dwie piłki, Wiadomo, w siatkówce nie ma remisów, ktoś musi wygrać, ktoś musi przegrać. Ja się cieszę, że to my wygraliśmy. ZAKSA zajęła drugie miejsce i tak jak z pucharem bywa zostaje z niczym.

Jakie są cele Resovii na ten sezon?

Gramy o najwyższe cele. Celujemy w każdy finał i wszystko byśmy chcieli wygrać, a co z tego wyjdzie to zobaczymy. Zaczęliśmy od małego kroczku jakim jest  Superpuchar, a teraz mamy jeszcze trochę czasu do Pucharu Polski i Ligi Mistrzów.

Jak oceniłbyś grupę w Lidze Mistrzów?

Teoretycznie może nie jest to najmocniejsza grupa, ale trzeba się zawsze skoncentrować, bo rywale też są z górniej półki. W Lidze Mistrzów nie ma słabych drużyn, także będziemy się starali, żeby wyjść z pierwszego miejsca i walczyć dalej o Final Four.

Kto będzie waszym najgroźniejszym rywalem w Plus Lidze?

Każda drużyna będzie ciężkim przeciwnikiem, bo każdy przyjeżdża do nas z taką zasadą „bij mistrza” i z każdym będzie się grało ciężko co pokazał pierwszy mecz z Bielskiem.

Myślisz, że Resovia może być takim hegemonem ligi jak Skra w poprzednich latach?

Bardzo w to wierzymy i mamy nadzieję, że tak będzie, a co z tego wyjdzie to zobaczymy. Na razie skupiamy się w walce o trzecie z rzędu mistrzostwo Polski, a do Skry nam jeszcze trochę brakuje.

Co zaważyło na tym, że od tego sezonu bronisz barw drużyny z Podkarpacia?

To jest mistrz kraju, dobra drużyna. Gramy w Lidze Mistrzów, a to same plusy i to o tym zadecydowało.

Czego można Ci życzyć w tym sezonie?

Przede wszystkim zdrowia.

 

Autor: Marta Kicińska
Źródło: Inf. Własna

Share Button

Komentarze

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*