Jakub Bednaruk: Źle rozegraliśmy końcówkę trzeciego seta

W środowy wieczór bydgoszczanie podejmowali na własnym parkiecie wicelidera tabeli, Cerrad Czarnych Radom. Mimo zaciętej walki gospodarze po czterech setach musieli uznać wyższość rywala. „Znowu nam zabrakło pół centymetra” – przyznał po spotkaniu szkoleniowiec Chemika Bydgoszcz, Jakub Bednaruk.

Ekipa z Grodu nad Brdą miała swoje szanse w pojedynku z radomianami, jednak nie potrafiła dostatecznie ich wykorzystać. Szkoleniowiec Chemika po meczu nie krył swojego rozczarowania grą zawodników. „Tak jak parę dni w Gdańsku. W trzecim secie mamy wynik 21:20 i nie potrafimy dokończyć. Później się łamiemy troszkę. Ciężko grać też na wysokiej piłce tak dobrze przez cały mecz. Źle rozegraliśmy końcówkę tego trzeciego seta. To zaważyło potem na początku czwartego.

W całym meczu z dobrej strony pokazał się Bartosz Filipiak oraz Bartłomiej Lipiński. Szkoleniowiec bydgoszczan uważa, że szczególnie ten drugi popisał się dużą skutecznością. Na jego uznanie zasłużył też Paweł Gryc, który posłał w przeciwnika kilka efektywnych zagrywek. W ostatecznym rozrachunku jednak nie wystarczyło to do powstrzymania rywala. „Gryca w końcu nam „złamali”, bo nie grał najgorzej, ale wiadomo, że ta presja na zagrywce na nim była ciągle. Na pewno bardzo dobre zawody rozegrał dziś Bartek Lipiński, po raz kolejny. Wyrasta na lidera naszej drużyny” – przyznał Jakub Bednaruk.

Po zwycięstwie w drugiej odsłonie niewiele brakowało, a Chemik Bydgoszcz triumfowałby także w trzecim secie. Zwycięzca wyłonił się dopiero w końcówce, w której to goście zachowali więcej chłodnej głowy. „Zabrakło… znowu nam zabrakło pół centymetra. Mamy zero punktów i to jest frustrujące. Poza środkiem czwartego seta, kiedy nam odjechali, graliśmy naprawdę dobrą siatkówkę. Umówmy się, to jest wicelider PlusLigi. Byliśmy blisko prowadzenia na 2:1, ale to się nie udało. Pracujemy dalej – zakończył trener bydgoszczan.

Autor: Agnieszka Piasecka
Źródło: informacja własna

Share Button

Komentarze

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*