Grzegorz Bociek: Zapowiada się naprawdę fajny sezon

Grzegorz Bociek zadomowił się w Zawierciu. Przyszły sezon będzie już jego czwartym dla Aluronu CMC Zawiercie. Zawodnik, który pokonał nowotwór, już wrócił z zespołem do treningów.

Już czwarty sezon spędzisz w Zawierciu. W zeszłym sezonie po wielkich nadziejach, niestety przyszło rozczarowanie. Jak z perspektywy czasu ocenisz grę w poprzednim sezonie?

Tak jak to było widać, nie prezentowaliśmy super siatkówki. Było to widać z naszej gry. Nie jestem zadowolony w ogóle z zeszłego sezonu. Trzeba było wyciągnąć wnioski i nie myśleć teraz o tym.

Uważasz, że jesteście w stanie ponownie powalczyć o czołową czwórkę ligi?

Uważam, że mamy dyspozycję na to, żeby spokojnie powalczyć o tę czwórkę. Jeśli będzie tylko zdrowie dopisywało i wszystko pójdzie zgodnie z naszymi oczekiwaniami, to możemy się w niej znaleźć.

Co sądzisz o rozgrywkach PreZero Grand Prix?

Nie gram na plaży, więc ciężko się tutaj odnosić do tego całego turnieju. Myślę, że jest na to jakiś pomysł, by tę siatkówkę bardziej pokazać w innym stylu. Natomiast tak naprawdę ciężko cokolwiek powiedzieć, gdyż jestem siatkarzem halowym, a nie plażowym.

Jak odbiła się na Tobie przerwa związana z koronawirusem?

Myślę, że dobrze. Nie zachorowałem, czuję się dobrze po tym czasie, gdy trzeba było siedzieć w domu.

Jakie cele sportowe stawiasz sobie na przyszłość?

Zeszły sezon był troszkę stracony. Tak naprawdę chcę z siebie dać jak najwięcej dla drużyny i będziemy walczyć o najwyższe cele. Nie patrzę do przodu, co będzie za rok czy dwa. Myślę, że warto się skupić na tym, co teraz, a zapowiada się naprawdę fajny sezon, z bardzo fajną ekipą. Mam nadzieję, że będzie udany.

Z zespołu odeszło wielu zawodników. Czy takie przemeblowanie Waszego składu jest niekorzystne dla zespołu, czy jednak okres przygotowawczy przed sezonem jest wystarczająco długi, by zbudować zgrany team?

To pytanie trzeba by zadać trenerowi i prezesowi, oni układają zespół. Wydaje mi się, że mamy profesjonalnych zawodników i nie trzeba nie wiadomo jak długo się zgrywać, by się dobrze zgrać. Pomysł trenera, by zacząć przygotowania szóstego lipca, wydaje się bardzo sensowny i na pewno nie ma co się niepokoić, że nie będziemy tworzyć kolektywu.

Grzegorz Bociek to 29-letni siatkarz, grający na pozycji atakującego. Zaczynał karierę w Wikingu Tomaszów Mazowiecki. Stamtąd trafił do PGE Skry Bełchatów, jednak jego talent pokazał się w pełni w AZS-ie Częstochowie. Po świetnych występach w tym klubie pojechał na Uniwersjadę (2013) i zdobył z reprezentacją Polski srebrny medal. Przeniósł się do Grupy Azoty ZAKSY Kędzierzyn-Koźle, jednak jego kariera została zastopowana przez choroby i kontuzje. Najpierw zmagał się z nowotworem układu limfatycznego, po wyleczeniu doznał urazu pleców, wymagana była operacja kręgosłupa. W 2017 roku trafił do Zawiercia, gdzie od razu wskoczył na bardzo wysoki poziom. Obecnie z Mateuszem Malinowskim tworzy tutaj duet atakujących.

Autor: Kacper Wojciechowski
Źródło: informacja własna

Share Button

Komentarze

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*