Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle wygrała Superpuchar Mistrzów Polski

Po wygranych półfinałach drużyny PGE Skry Bełchatów i Grupy Azoty ZAKSY Kedzierzyn-Koźle zmierzyły się w finale Superpucharu Mistrzów Polski. Zwycięstwo w turnieju zanotowała na swoim koncie drużyna Grupy Azoty ZAKSY Kędzierzyn-Koźle. 

Mecz rozpoczął Filipiak udanym atakiem po podwójnym bloku. Pierwszy punkt na koncie ZAKSY zanotował Kaczmarek (3:1). As serwisowy Łomacza zapewnił Skrze piąty punkt. Zagrywkę Śliwki pewnie przyjął Epadipour, a akcję pewnym atakiem ze środka zakończył Bieniek (7:3). Kaczmarek posłał w stronę rywali mocną zagrywkę i doprowadził do remisu 8:8. Kłos minął pojedynczy blok rywali i zapewnił drużynie z Bełchatowa kolejny punkt (11:9). Epadipour przedarł się przez potrójny blok zdobywając trzynasty punkt. Po ataku Katica Skra wyszła na czteropunktowe prowadzenie (19:15). Dwudziesty punkt na koncie drużyny z Bełchatowa pojawił się po ataku Epadipoura. Kaczmarek przestrzelił i przewaga Skry wzrosła (22:17). Filipiak uderzeniem po bloku zakończył pierwszego seta 25:20.

Pojedynczy blok Kaczmarka rozpoczął drugą partię. Po ataku Smitha ZAKSA wyszła na dwupunktowe prowadzenie (4:2). Błędy serwisowe rywali oraz dobra gra w ataku Kaczmarka i Smitha pozwoliła drużynie z Kędzierzyna-Koźla wyjść na kilkupunktowe prowadzenie. 15 punkt na konto ZAKSY dopisał Kaczmarek. Przy stanie 15:8 Michał Mieszko Gogol poprosił o czas. Po przerwie zespół z Bełchatowa zaczął odrabiać straty, po ataku Petkovica różnica punktowa zmalała (16:10). Precyzyjny atak Kaczmarka zapewnił ZAKSIE dziewiętnasty punkt. Piechocki wybronił mocną piłkę i Petkovic zakończył kontrę atakiem (19:13). Drużyna z Bełchatowa próbowała gonić, jednak ZAKSA nie odpuściła i doprowadziła wysokie prowadzenie do końca wygrywając 25:14.

Dwupunktowe prowadzenie na początku partii zdobyła ZAKSA (2:0). Świetnym atakiem Śliwka powiększył prowadzenie swojej drużyny (6:3). Pewny atak Kochanowskiego ze środka zapewnił ZAKSIE siódmy punkt. Śliwka popełnił błąd serwisowy (9:6). Epadipour zagrał świetnie w obronie, a Bieniek zakończył akcję mocnym atakiem (11:8). Kaczmarek przebił się przez podwójny blok i dopisał na konto ZAKSY dwunasty punkt. Po ataku Śliwki przewaga drużyny z Kędzierzyna-Koźla wzrosła (15:11). Błąd serwisowy Petkovica zapewnił rywalom siedemnasty punkt. Semeniuk w punkt przyjął zagrywkę i chwilę później zakończył akcję pewnym atakiem (21:16). Trzeci set zakończył się zwycięstwem ZAKSY 25:21.

Początek czwartego seta był wyrównany (2:2). Zaksa wybroniła atak Epadipoura po bloku i Kaczmarek skończył kontrę atakiem (3:3). Bieniek nie skończył ze środka i Śliwka wykorzystał okazję do ataku zdobywając piąty punkt. Epadipour skutecznie zakończył atak obijając ręce rywali (8:6). Śliwka przestrzelił zagrywką i przewaga ZAKSY zmalała. Świetna gra w kontrataku i dobra zagrywka zespołu z Kędzierzyna-Koźla pozwoliła im powiększyć przewagę (16:10). Po dwóch asach serwisowych drużyny z Bełchatowa trener Grbic poprosił o czas (23:19). Smith efektownym atakiem zakończył mecz, tym samym ZAKSA wygrała finałową partię 25:19.

Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle – PGE Skra Bełchatów 3:1 (20:25, 25:14, 25:21, 25:19)

Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle: Zatorski, Kaczmarek, Kochanowski, Toniutti, Śliwka, Semeniuk, Smith, Staszewski

PGE Skra Bełchatów: Filipiak, Kłos, Katic, Epadipour, Łomacz, Piechocki, Bieniek, Petkovic, Sawicki

Autor: Alicja Rejowska
Źródło: Informacja własna

Share Button

Komentarze

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*