Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle w finale Superpucharu Mistrzów Polski

Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle dołączyła do PGE Skry Bełchatów i jutro o 14:45, w Arłamowie powalczy o Superpuchar Mistrzów Polski. Asseco Resovia Rzeszów podzieliła los ekipy z Jastrzębia i pożegnała się z turniejem.

Kędzierzynianie rozpoczęli spotkanie z wysokiego „C”. Z szóstej strefy zagrał Śliwka. Rzeszowianie jednak szybko wyrównali wynik 5:5. Szerszeń nie poradził sobie z blokiem. Kochanowskiemu za drugim razem udało się skończyć akcję. Toniutti ponownie postanowił rozegrać do środkowego, co się opłaciło. Semeniuk za to został zablokowany na siatce. Kaczmarek został zablokowany potrójnym, rzeszowskim blokiem. Smith także ustawił szczelny blok. Kaczmarek za to bez problemu skończył atak obok rąk blokujących zawodników. Asseco Resovia Rzeszów wyszła na dwupunktowe prowadzenie, jednakże trener zdecydowanie nie mógł być zadowolony z ich postawy na boisku. Drzyzga dość odważnie zaatakował piłkę. Szerszeń efektownie zagrał ze środka. Butryn pewnie zagrał ze skrzydła, dzięki czemu rzeszowianie tak samo pewnie wygrali pierwszą partię. 

Drugą partię to rzeszowianie rozpoczęli lepiej 0:3. Semeniuk zdołał skończyć atak mimo podwójnego bloku. Śliwka nie pomylił się w ataku na skrzydle. Był bezbłędny, co zaowocowało tym, że na tablicy wyników pojawił się remis 7:7. Kaczmarkowi udało się wyprowadzić kędzierzynian na prowadzenie. Szerszeń uderzył po prostej, a do zdobycia punktu wykorzystał ręce blokujących przeciwników. Kochanowski pewnie zaatakował ze środka. Tammemaa bardzo pewnie zagrał na środku. Jendryk popełnił błąd na siatce. W siatkę zaserwował Butryn. Toniutti posłał asa serwisowego. Kaczmarek ustawił blok na Domagale. Cebulj zagrał skutecznie za kontrze. W końcówce obie ekipy przyśpieszyły i zaczęły grać punkt za punkt. Taht zaskoczył rywali swoją mocną zagrywką 21:21. Cebulj zdołał obronić pierwszą piłkę setową. Drugą partię skutecznym atakiem zakończył jednak Semeniuk.

ZAKSA rozpoczęła tę partię od skutecznych ataków. Semeniuk dwukrotnie, skutecznie skończył piłkę. Toniutti udanie kiwnął za blok. Kędzierzynianie wyszli na pięciopunktowe prowadzenie 7:2. Rzeszowianom udało się jednak wykorzystać chwilę nieuwagi ZAKSY i odrobili kilka punktów. Kochanowski huknął ze środka. Domagała zdołał przebić się przez podwójny blok rywali. Semeniuk zdobył punkt bezpośrednio z zagrywki, Smith za to ze środka. Cebulj zepsuł serwis 21:16. Butryn zaatakował w aut, ale zdołał zahaczyć o ręce przeciwników. Trzecią odsłonę, podobnie jak poprzednią skończył Semeniuk. 

Kochanowski huknął ze środka, ale pomylił się na zagrywce. Semeniuk za to zagrał daleko w aut. Kaczmarek zagrał z prawego skrzydła. Szerszeniowi za drugim razem udało się zdobyć punkt 6:6. Kędzierzynianom udało się ustawić szczelny, podwójny blok. Śliwka skutecznie zagrał ze skrzydła. Kochanowski zablokował Jendryka. Toniutti posłał asa serwisowego, a Śliwka przekroczył linię 9. metra. Semeniuk zablokował rzeszowian. Cebulj chciał zaskoczyć wszystkich skrótem, ale piłka wylądowała na siatce 19:10. Kaczmarek zaatakował w aut. Taht za to nie zmieścił się w boisku z zagrywką. Kaczmarek zaatakował jeszcze po bloku Jendryka 23:14. Cały mecz zakończył się skutecznym blokiem Śliwki i Kochanowskiego. 

Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle – Asseco Resovia Rzeszów 3:1 (18:25, 25:23, 25:21, 25:14)

Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle: Śliwka, Smith, Kaczmarek, Semeniuk, Kochanowski, Toniutti, Zatorski (libero) oraz Kluth, Staszewski

Asseco Resovia Rzeszów: Cebulj, Jendryk, Butryn, Szerszeń, Tammemmaa,, Drzyzga, Potera (libero), Mariański (libero) oraz Taht, Woicki, Domagała, Krulicki

MVP: Łukasz Kaczmarek (Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle)

Autor: Julia Białasik
Źródło: informacja własna

Share Button

Komentarze

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*